Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie

„Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie»” Jeszcze się nie skończył okres Bożego Narodzenia a my już mówimy o dorosłym Jezusie i Jego początkowej działalności w Galileji. Jednak niezależnie czy Jezus jest maleńką dzieciną w żłobie czy też dorosłym młodym mężczyną głąszącym słowa o bliskości królestwa Bożego i wzywającym do nawrócenia, pozostaje problem wzbudzenia wiary, że ten człowiek, czy to w postaci maleńkiego dzieciątka czy już dorosłego człowieka jest nie tylko jednym z nas tzn człowiekiem na jakimś etapie rozwoju osobowego, ale także Synem Bożym posiadającym Boską Naturę, której jednak nie widać i dlatego potrzebna jest wiara, jako duchowe oczy, widzące to, czego nie widać normalnymi oczyma.

I obchodził Jezus całą Galileę nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których nękały rozmaite choroby i dolegliwości: opętanych, epileptyków i paralityków. A On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.” Słyszymy w tym fragmencie ewangelii, o cudach które Jezus dokonywał, które sprawiały, że stał się postacią znaną i poszukiwaną ze względu na moc, którą posiadał, która także wskazywała, że był niezwykłym człowiekiem, niespotykanym, pobudzającym do myślenia, ale przede wszystkim do wiary, że jest nie tylko człowiekiem, ale także i Bogiem. Jednak droga do pełnej wiary w Bóstwo Jezusa jest jeszcze daleka. Dopiero uczniowie Jezusa a szczególnie Piotr będzie tym, który tą wiarę w Bóstwo Jezusa wypowie i zostanie nagrodzony przez Jezusa, słowami że jest błogosławiony bo tę prawdę nie otrzymał od ludzi, ale od Boga Ojca.

Wczoraj słyszeliśmy z ewangelii św. Mateusza o mędrcach ze wschodu, którzy przybyli do Jerozolimy, aby pokłonić się nowonarodzonemu królowi Mesjaszowi, którego gwiazdę widzieli na wschodzie. Oni także przebywają długą drogę ze swojej ojczyzny czy ojczyzn do Jerozolimy stolicy królestwa Izraela, rządzonego przez Heroda. Tam poinstruowani przez uczonych w Piśmie udają się do Betlejem miasta Dawida, w którym miał się narodzić Mesjasz według proroka Micheasza. Owi mędrcy są przedstawicielami narodów, które otworzą się na ewangelię i na dar wiary w Jezusa Mesjasza, Syna Bożego.

Przekażmy i my dar wiary w Jezusa Mesjasza, Syna Bożego następnemu pokoleniu, niech nie będzie jakiejś dziury w tym przekazywaniu wiary, tak żeby dar wiary został zatrzymany na naszym pokoleniu. Byłaby to swoista tragedia naszego pokolenia, gdyby dar wiary się zatrzymał i nie został przekazany dalej następnemu pokoleniu. Możnaby powiedzieć, że byłby to koniec świata.

ks. Waldemar Śmiałek MS