Dłużnicy

Niemiecki Mercedes miał patent na jak najmniejsze straty w razie czołowej kolizji z przeszkodą. Jednak wkrótce inne marki skopiowały patent. Pewien niemiecki inżynier został zapytany, dlaczego nie egzekwują swojego prawa do zapłaty za skradziony patent. Odpowiedział: bo w życiu są rzeczy tak ważne, że nie można ich zatrzymać dla siebie. Taką rzeczą, takim skarbem jest przebaczenie: nie można go zatrzymać dla siebie, trzeba się nim dzielić. Musimy przebaczać, abyśmy otrzymali przebaczenie. 

Jesteśmy dłużnikami z dzisiejszej przypowieści. Tymi dłużnikami, którzy są winni niewyobrażalną wprost sumę 10 tysięcy talentów złota (jeden talent ważył ponad 30 kg). Nasz dług obejmuje naturalne dary jak życie i wszelkie inne dobra, które otrzymujemy od Boga. Pośród największych darów nadprzyrodzonych, które od Boga dostajemy jest Jego przeznaczenie do życia wiecznego i miłosierdzie. Te dary są fundamentem naszego podobieństwa do Boga. Są też naszym powołaniem: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec Wasz jest miłosierny”. Wreszcie trzeba dodać głębokie zadłużenie wobec Boga z powodu grzechu i niewłaściwego wykorzystanie Bożych darów, np. poprzez pychę i egoizm, skupienie na sobie zamiast na dobrym Bogu i na bliźnich. Dary Boże są ofiarowane dla nas, ale również dla dobra naszych bliźnich. Wypłacamy się Bogu za otrzymane dary wtedy, gdy dzielimy się nimi z naszymi bliźnimi. 

Nieustannie potrzebujemy przebaczenia Bożego, nieustannie powinniśmy przychodzić do konfesjonału po sakramentalne Boże przebaczenie, nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za jego dary. Dzisiaj warto pomyśleć, za jakie szczególne i osobiste dary powinniśmy Bogu się wypłacać poprzez hojność i dobroć wobec bliźnich. Ponadto, jeśli nieustannie otrzymujemy przebaczenie grzechów od miłosiernego Boga, jak powinniśmy dzisiaj podzielić to przebaczenie na poziomie naszych relacji z bliźnimi w domu czy gdzie indziej.

ks. Andrzej Zagórski MS