Ostatni dzień Starego Roku

„Przyszła nareszcie chwila ciszy uroczystej,
Stało się – między ludzi wszedł MISTRZ WIEKUISTY;
I do historii, która wielkich zdarzeń czeka,
Dołączył bijografię każdego człowieka;
Do epoki – dzień każdy, każdą dnia godzinę
A do słów umiejętnych – wnętrzną słów przyczynę,
To jest intencję serca…”  Cyprian Kamil Norwid

Ostatni dzień Starego Roku skłania do refleksji nad czasem, który minął. Czynią to politycy, sportowcy, handlowcy i chyba każdy człowiek, zastanawia się jaki był ten rok. Miniony czas stał się historią naznaczoną wydarzeniami wielkimi i małymi. Takimi, które chcielibyśmy zachować w pamięci i w sercu oraz takimi, do których trudno wracać i chcielibyśmy je zapomnieć.
Jaki był ten rok? Czy wykorzystaliśmy talenty, Boże dary? Warto czynić bilans czasu, który jest za nami i ponownie wsłuchać się w dwóch wielkich Polaków, którzy zostawili piękne przesłania dotyczące czasu. Bł. Ks. Prymas Stefan Wyszyński zostawił taką dewizę: „Ludzie mówią czas to pieniądz, a ja wam mówię, czas to miłość”. Czy czas dany przez Boga zaowocował miłością? Miłość jest konkretna i składa się z walki, decyzji, wyboru tego, co dobre, co pochodzi od Boga, bo „Bóg jest Miłością”. Czasem ta miłość jest trudna do realizacji, ukrzyżowana, jak Jezus. „Czy można serce zdjąć naprawdę z krzyża?”
(ks. Twardowski). Miłość zawsze daje siebie i jest piękną ofiarą bezcenną. Nie można jej kupić, można ją tylko ofiarować.


Św. Jan dzisiaj mówi do nas: „Dzieci, jest już ostatnia godzina…”
(1 J 2,18). Kiedyś przyjdzie na ciebie i na mnie ostatnia godzina. Liczyć się będzie wówczas tylko miłość. Nie to co nagromadziliśmy ale to, cos my rozdali.

Warto wspomnieć innego wielkiego Polaka św. Jana Pawła II, który mówił: „Najlepiej wykorzystany czas, to ten, który jest przeznaczony na modlitwę”.  
A więc ile było chwil przy Bogu, w ciszy modlitwy? Jeśli nawet bilans jest niekorzystny, może zawstydzający nas, to przecież Bóg jest Panem naszego czasu i życia: „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący. (Ap1,8). Jego Miłosierdziu oddajemy nasze braki, zawstydzenia, to co minęło i do nas nie należy.
Z ufnością i nadzieją spoglądamy w przyszłość.  Skoro Bóg przedłuża nasze życie, to chcemy wejść w nowy czas z Maryją i z Nią uczyć się kochać Boga i człowieka i lepiej wykorzystać nowe chwile, który da nam Bóg, Pan czasu, naszego życia i wieczności.                       

Ks. Kazimierz Wolan MS