Pójdź za Mną

57 A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». 58 Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć».

59 Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». 60 Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».

61 Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». 62 Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda

Kto chce być prawdziwym uczniem i naśladowcą Jezusa, ten w jakiejś mierze również dzieli Jego doświadczenie, ubóstwa,  bycia ciągle w drodze. Uczeń Jezusa ma być gotowy zrezygnować z ciepła i ciszy domu rodzinnego, by iść i głosić Królestwo Boże. Jego domem jest cały świat, a jedynym skarbem i bogactwem sam Chrystus za którym poszedł. Uczeń Jezusa jest pielgrzymem na tej ziemi.

Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych

Ci których Jezus powołuje do wspólnoty swych uczniów przechodzą ze śmierci do życia, ponieważ On sam jest życiem. Ci zaś, którzy nie znają Jezusa, nie przyjęli Dobrej Nowiny o królestwie są jakby „umarłymi”, też rozumiemy to jako trwanie w grzechu. Ważniejszą jest sprawą głosić i przekazywać życie umarłym duchowo, wskrzeszać ich, niż grzebać ciała fizycznie umarłych.

Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda

Orka na ziemi palestyńskiej była bardzo ciężka. Dobra orka więc wymagała pilnej uwagi i całkowitego zaangarzowania się. To jest dobra nauka aby nie oglądając się wstecz, kroczyć zawsze na przód i kierować wzrok niepodzielnym sercem na tego, który idzie przed nami, na Jezusa Chrystusa. Jezus nie tylko uczy, co należy opuścić, ale także dokąd trzeba się zwrócić.

Pójdź za Mną. Jezus nieustannie powołuje aby podjąć wysiłek duchowy, mieć odwagę wchodzić w zmagania i przeciwności dla życia wiecznego.

ks. Jan Strogusz MS