OD INTERESU DO MIŁOŚCI

Pamiętam, jak wstępując do Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów dostałem to Słowo, z Ewangelii dzisiejszej, a konkretnie pytanie Piotra do Pana Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”

To bardzo interesowne, ale Pan Jezus wszystkie pytania ludzi traktuje poważnie i nie unika odpowiedzi, ale zaspokaja ciekawość ludzką. Jezus jest uczciwy, wszystko u Niego jest jasne. Takie postawienie sprawy może być początkiem przygody z Panem Jezusem, bo On chce nas doprowadzić do gorącej miłości.

To pewnie dlatego Piotr tak długo potykał się o własne „siły”, gdy zapewniał Jezusa, że gotów jest pójść z Nim nawet na śmierć. Dopiero w scenie nad Jeziorem Tyberiadzkim po zmartwychwstaniu Pana, po pytaniu Jezusa o to, czy Go kocha oraz stanięciu na gruncie prawdy o własnej nędzy, Pan Jezus kreśli przyszłość Piotra – „gdy się zestarzejesz inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. W ten sposób Jezus zaznaczył, jak Piotr uwielbi Boga przez swoją śmierć, wtedy już z miłości do Jezusa, nie będzie już potrzebował żadnej gratyfikacji.

Panie Jezu, dawaj mi coraz większą miłość do Ciebie!

Ks. Jacek Sokołowski ms