Środa, 27 maja 2015 r.


Słowo Boże:


Subskrypcja

Subskrypcja na codzienną Liturgię Słowa z homilią. Użyj poniższego formularza.

W Centrum Pojednania

Zobacz

Zatrzymaj się...

Maryja płacze

Jej słowa i jej smutne oblicze, po którym spływają łzy, nie czynią nic innego tylko powtarzają z czułością to, co powiedziała w Kanie Galilejskiej: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Te słowa zapewniają nas o najwyższej trosce Matki Najświętszej o nasze zbawienie. Te słowa pobudzają nas do wiernej uległości Jej Synowi, Jezusowi Chrystusowi. Jakże delikatne ale także mocne są Jej słowa! Czyż można Jej nie słuchać, jeśli Ona „nieustannie się za nas modli”, jeśli „od tak dawna cierpi za nas”? Ona stoi u stóp Krzyża i „podtrzymuje” ramiona Swojego Syna, wyciągnięte na Krzyżu dla naszego zbawienia. Jakże można Jej nie słuchać, jeśli nie tylko daje "pobożne" rady o Mszy św., poście i modlitwie, ale z bólem mówi o ludziach głodnych i umierających w ramionach rodziców dzieciach, troszczy się o zboże, które się psuje, o ziemniaki, które gniją, martwi się bezowocnością ludzkiej pracy i brakiem chleba!

 

To już trzecie w tym roku spotkanie trzeźwościowe:

 

 

   Dom rekolekcyjny Centrum Pojednania La Salette - zapraszamy, aby pod troskliwym okiem Maryi, naszej Matki, nabrać duchowych i fizycznych sił do codziennego pielgrzymowania przez życie.

 

 

Znajdziesz tutaj tak bardzo potrzebną ciszę, atmosferę modlitwy i dostrzegalne piękno stworzonego przez Boga świata.

 

Po ostatnim, a raczej pierwszym i to baaardzo udanym spotkaniu, zapraszamy na drugie:

 

 

I nic dodać, nic ująć, tylko przybywajcie!

 

   Z Jezusem Chrystusem radość zawsze rodzi się i odradza (papież Franciszek). Wierząc w to, życzymy wszystkim grupom rekolekcyjnym i pielgrzymkowym, które przyjmiemy w najbliższych tygodniach, radosnego i owocnego pobytu w naszym Domu.

 

 

 Pozdrawiamy Was radosnym Alleluja! Duszpasterze Centrum Pojednania

 

   On bowiem prowadzony jak baranek i jak owca złożony na ofiarę, wykupił nas ze służby tego świata jak z ziemi egipskiej, i wyzwolił nas z niewoli szatana jak z ręki Faraona, i naznaczył nasze dusze pieczęcią własnego Ducha, a członki ciał naszych krwią własną. On to okrył Śmierć wstydem, a szatana wtrącił w żałobę jak Mojżesz Faraona.

 

 

   On to jest barankiem niemym, On jest barankiem zabitym, On to narodził się z Maryi, pięknej owieczki, On to został wzięty ze stada i na ofiarę poprowadzony, wieczorem zabity, a nocą pogrzebany. Na drzewie Jego kości nie połamano, w ziemi Jego ciało nie uległo zepsuciu. On to sam z martwych powstał i wskrzesił człowieka z otchłani grobu.

Fragment starożytnej Homilii paschalnej biskupa Melitona z Sardes