Poniedziałek, 01 września 2014 r.


Słowo Boże:


Subskrypcja

Subskrypcja na codzienną Liturgię Słowa z homilią. Użyj poniższego formularza.

W Centrum Pojednania

Zobacz

Zatrzymaj się...

Maryja płacze

Jej słowa i jej smutne oblicze, po którym spływają łzy, nie czynią nic innego tylko powtarzają z czułością to, co powiedziała w Kanie Galilejskiej: „Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Te słowa zapewniają nas o najwyższej trosce Matki Najświętszej o nasze zbawienie. Te słowa pobudzają nas do wiernej uległości Jej Synowi, Jezusowi Chrystusowi. Jakże delikatne ale także mocne są Jej słowa! Czyż można Jej nie słuchać, jeśli Ona „nieustannie się za nas modli”, jeśli „od tak dawna cierpi za nas”? Ona stoi u stóp Krzyża i „podtrzymuje” ramiona Swojego Syna, wyciągnięte na Krzyżu dla naszego zbawienia. Jakże można Jej nie słuchać, jeśli nie tylko daje "pobożne" rady o Mszy św., poście i modlitwie, ale z bólem mówi o ludziach głodnych i umierających w ramionach rodziców dzieciach, troszczy się o zboże, które się psuje, o ziemniaki, które gniją, martwi się bezowocnością ludzkiej pracy i brakiem chleba!

Zapraszamy do zapoznania się z Programem Centrum Pojednania La Salette w Dębowcu w 2014 roku

Pierwsze z tegorocznych rekolekcji kapłańskich zgromadziły w dniach 25-30 sierpnia księży i braci zakonnych – misjonarzy saletynów z różnych placówek w kraju i za granicą. Uczestniczą w tej serii także dwaj kapłani  diecezjalni. Nauki rekolekcyjne na temat życia zakonnego głosi biblista – ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS.  

W minionym tygodniu było u nas sporo ciszy – przyjmowaliśmy jedynie pielgrzymkę  z miejscowości Piaski w diecezji lubelskiej oraz indywidualnych gości. Teraz też Centrum Pojednania jest pogrążone w ciszy, ponieważ 16 sierpnia, dla grupy  chętnych, rozpoczęły się rekolekcje Lectio Divina pod hasłem Pojednanie (I oraz II etap). Specyfiką tych ćwiczeń duchownych jest cisza, odosobnienie i obcowanie  ze Słowem Bożym. Każdy z nas powinien na co dzień znajdować w nawet najbardziej zabieganym życiu przestrzeń błogosławionej ciszy, w której Pan Bóg mówi do naszego serca, a jeśli pragniemy więcej i głębiej, to warto na przyszły rok zarezerwować część urlopu czy wakacji i przyjechać do Dębowca na tego typu rekolekcje.       

Mówi się, że wszystkie drogi w sierpniu prowadzą do Częstochowy, ale to samo można powiedzieć o Dębowcu. W pierwszych dniach  przyjechali ( a z Jedlicza przyszli pieszo z krzyżem na ramionach) uczestnicy dni skupienia dla środowisk  trzeźwościowych. Potem nocowała grupa z Rzeszotan i z dwóch parafii z diecezji opolskiej. 7 sierpnia rozpoczęły się rekolekcje dla członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Uczestnicy przybyli z Kobylan, Giedlarowej, Myszkowa, Warszawy, Majscowej, Pakosławia, Masłowa i Rawicza, Poznania, z Sów, Osieka (tego z Wielkopolski) , Konar, Chojna, Szymanowa. Golejewka, Rzeszowa, Wrocławia, Dębionki, Ostrobudek, Ostrowca Świętokrzyskiego i Tarnogrodu. Były to dni intensywnej modlitwy, także całonocnej adoracji Najświętszego Sakramentu z piątku na sobotę. Nie brakowało też radości, rodzinnej atmosfery, rozmów przy kawie, w altance, na spacerze. Nauki głosi  ks. Jan Ożóg MS, który na ten czas przerwał pracę na płaskorzeźbami do nowych kapliczek różańcowych z części światła, jakich jeszcze brakuje w dębowieckim sanktuarium. Uczestnicy prowadzili dwa razy Apel Maryjny i śpiewali między innymi piękną pieśń do Matki Bożej: „Wśród tylu dróg poprowadź serce me..”, której uczył nas ks. rekolekcjonista.         

 

W deszczowy poranek 24 lipca zakończył swój parodniowy pobyt indywidualny pielgrzym – ks. proboszcz z Jutrosina (diec. poznańska). Po południu na plac sanktuaryjny  zaczęły wjeżdżać rowery – pierwszy, piąty, dziesiąty, trzydziesty, pięćdziesiąty – to V rowerowa pielgrzymka diecezji sandomierskiej pod hasłem: „Madonny Podkarpacia”. Przybyło na nocleg 52 uczestników z różnych stron Polski, w tym trzech duszpasterzy. Nawiedzając różne maryjne sanktuaria, mają w ciągu 7 dni do pokonania 700 km. Niedziela, jaka ich zastanie w drodze będzie dniem odpoczynku i postoju. Do Dębowca przyjechali zmoczeni, ale deszcz ustał,  więc suszyli swoje ubrania i czyścili rowery. Było wesoło, a jak do naszego domu wprowadziły się jeszcze dzieci z wielkopolskiego Leszna, to zapanowała atmosfera iście wakacyjna i klasztorna cisza nocna stała się pojęciem względnym. Wszyscy pielgrzymi przyszli nas wieczorny Apel Maryjny i procesję. Dzieci z lampionami w rękach otoczyły figurę Matki Bożej Płaczącej, za nimi stanęli rowerzyści w białych koszulkach ze specjalnym nadrukiem. Przez Dębowiec popłynęły słowa pieśni: „Madonno, Czarna Madonno, jak dobrze Twym dzieckiem być…”.

W piątek, 18 lipca wyjechali pielgrzymi z Kaletnika. Mieszkali w naszym domu przez 3 noce. Wieczorem zagościli pątnicy z Łagiewnik Wielkich, z diecezji gliwickiej. W sobotę rano, gdy tylko opuścili pokoje, ekipa sprzątająca przygotowywała je na przyjęcie kolejnych gości. Tym razem byli to sami swoi – rodzice, rodzeństwo i krewni misjonarzy saletynów. Witał ich wypoczęty po urlopie ks. dyrektor Zbigniew wraz z nowym superiorem ks. Pawłem Raczyńskim MS. Saletyńskie rodziny przyjechały na swoje doroczne czuwanie w trzecią sobotę i niedzielę lipca. Część osób nie korzystała z noclegu, by umożliwić zakwaterowanie tym, którzy przyjechali z dalszych stron.  Wszystkich uczestników było około 130.

    

Podkategorie