Homilie Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie
20 września 2022

2022-09-20 Wtorek, XXV Tydzień zwykły

Wtorek, XXV Tydzień zwykły, Rok C, II

Wspomnienie świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy

(Łk 8, 19-21)


Prawdziwi krewni Jezusa Chrystusa

Kiedy Maryja usłyszała słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, jestem przekonany, że bardzo się ucieszyła. Bo dziś Zbawiciel mówi o Niej wielki komplement, bo przecież to Ona była Tą, która słuchała Słowa Bożego już w momencie zwiastowania.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, jak stać się tym, kto jest najbliższy Jezusa. Matka, bracia, siostry – jest to najbliższe pokrewieństwo. Chcesz być Jego bratem, siostrą, matką – słuchaj Go i wypełniaj to, co mówi. Tylko wtedy staniesz się prawdziwym krewnym Jezusa. Dziwne to pokrewieństwo, bo nie oparte na więzach krwi. Dla Jezusa nie ma podziałów – „moi” i „tamci”.

——————————-

ks. Jakub Dudek MS – katecheta w parafii Kobylanka

——————————-

 

18 września 2022

2022-09-18 XXV Niedziela zwykła

Niedziela, XXV Tydzień zwykły, Rok C, II

(Łk 16, 1-13)


foto from https://pixabay.com/photos/

<h2″>PIENIĄDZ W SŁUŻBIE BOŻEGO KRÓLESTWA

Być może zdarzyło nam się w życiu znaleźć się w takiej sytuacji, że zmuszeni byliśmy do szukania rozwiązania ocierającego się o kombinowanie, zawierającego w sobie jakieś elementy nieuczciwości – koperta dla lekarza, przymknięcie oka w zakwalifikowaniu pojazdu do użytku dróg itp.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam sposób wyjścia pewnego zarządcy z trudnej sytuacji, który posłużył się nieuczciwością, aby wybrnąć z niewygodnego dla siebie położenia. Co ciekawe, zyskał pochwałę swego pana za pomysłowość, w myśl zasady: „wszystkie chwyty dozwolone, aby ratować swoją skórę”.

Pan Jezus odnosząc się do przytoczonej przez siebie historii wydaje się czynić pewien wyrzut wobec swoich wyznawców – jak by chciał powiedzieć: „bądźcie co najmniej tak przebiegli w zdobywaniu Królestwa Bożego jak ludzie tego świata w załatwianiu spraw doczesnych”.

Od razu daje nam wskazówkę, czego używać do zdobywania tego Królestwa – używaj pieniędzy. Mówi o nich, że są niegodziwe, bo mogą prowadzić do niegodziwości, ale mamy ich tak używać, aby stały się skutecznym środkiem do zdobycia Królestwa Bożego. W jaki sposób?

Na przykład jako jałmużny. Niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa – sposób dawania jałmużny. Bóg odda ci stokrotnie więcej w swoim czasie w sposób duchowy. Tak używaj pieniędzy, byś obracając nimi czynił dobro. Są one do zarządzania, nie do posiadania, ponieważ kiedy będziesz je posiadać one posiądą ciebie – prędzej czy później.

Pieniądz jest dla Królestwa Bożego, ponieważ ono jest dobrem najwyższym. To zachęta, żeby zrzucić mamonę z piedestału, aby zajęła swoje właściwe miejsce – ona ma być tylko narzędziem, środkiem do celu, a nie celem. Panie, daj mi wolność wobec pieniądza.

——————————-

ks. Jacek Sokołowski MS – duszpasterz w Olsztynie

——————————-

 

17 września 2022

20220-09-17 Sobota, XXIV Tydzień zwykły

Sobota, XXIV Tydzień zwykły, Rok C, II

Wspomnienie wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa

(Łk 8, 4-15)


Zasiew Słowa

Rozdziały 7-8 Ewangelii według św. Łukasza skupione są na końcowym okresie pobytu Jezusa w Galilei. Razem ze swoimi uczniami Jezus przemierza swoje rodzinne strony i zanim Apostołowie wyruszą z Nim w drogę do Jerozolimy uczy ich słuchania słowa. Wcześniejsza perykopa (Łk 8,4-15) mówiła o hojności Boga rozsiewającego ziarna słowa. Owocność tego zasiewu uzależniona jest od przyjmującej je gleby. Owocność słowa Bożego zależy od naszej otwartości. Dlaczego jednak w ogóle zamykamy się na słowo?

Dzisiejszy krótki fragment rozpoczyna się od stwierdzenia konieczności nieukrywania światła. Jego rolą jest oświetlać rzeczywistość i drogi tych, którzy są w jego zasięgu. Temat ukrywania i wydobywania na jaw jest dosyć często wykorzystywany w nauczaniu Jezusa. Wystarczy chociażby wspomnieć przypowieść o skarbie ukrytym w roli (Mt 13,44-52) czy wezwanie do modlitwy, postu i jałmużny w ukryciu (Mt 6,1-18). Okazuje się, że to właśnie nasze wnętrze jest tajemniczą przestrzenią relacji z Ojcem. Tam można odkrywać skarby i tam należy się chronić, by spotkać kochającego nas Ojca. Z jednej strony jesteśmy więc zaproszeni, by spotykać się z Bogiem ukrytym w naszym sercu z drugiej owoce tego spotkania mają służyć innym. Przypomina to pracę poszukiwacza złota, który zagłębia się w ziemię, by wydobywać z niej skarby.

Oczywiście w takim spotkaniu z Bogiem ukrytym jest wiele trudności. Nie jest łatwo zejść w głębiny swojego życia. To, co spotykamy w otchłaniach wspomnień i przeżyć dosyć często nas przeraża. Boimy się trudnych wspomnień i swoich nieuporządkowanych emocji. Wszystko to nie przypomina skarbu, ale jakiś beznadziejny chaos. Trzeba ogromnej wiary w miłosierdzie Boże, by powoli, kawałek po kawałku, przywoływać wspomnienia i emocje. Trzeba wiary, by pokazywać je naszemu Ojcu. W takich momentach dzieje się jednak coś cudownego. Bolesne i budzące strach wspomnienia stają się światłem. Przestają straszyć, gdy rozpoznajemy w nich obecność miłości Boga. Z perspektywy wiary okazują się ziarnami słowa, których nie chcieliśmy przyjmować, i które z tego powodu nie mogły owocować. Często okazuje się, że nic nie rozumiemy ze swojego życia właśnie dlatego, że nie zaryzykowaliśmy nigdy tej pracy w ukryciu.

Słowa Jezusa: „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło” można więc odczytywać jako groźbę ujawnienia tego wszystkiego, co nas w naszym życiu zawstydza i przestrasza. Można jednak spojrzeć na nie z wiarą i wtedy przekonamy się, że celem naszego potajemnego spotkania z Bogiem jest otwarty dialog. Wszystkie słowa Boga mają stać się jawne. We wszystkich objawi się Jego miłość. Uciekanie więc przed tym spotkaniem w ukryciu okrada nas ze słów Boga. Każdy jednak, kto zdecydował się podjąć ryzyko spojrzenia w siebie będzie się czuł obdarowany skarbami Bożych słów.

—————–————–

ks. Marcin Ciunel MS – Rektor WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

16 września 2022

2022-09-16 Piątek, XXIV Tydzień zwykły

Piątek, XXIV Tydzień zwykły, Rok C, II

Wspomnienie świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa

(Łk 8, 1-3)


foto from https://pixabay.com/photos/

Droga za Jezusem

Jezus nie szedł samotnie przez miasta i wioski, aby głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym. W tym wędrowaniu towarzyszyli mu apostołowie. Św. Łukasz wspomina też kilka kobiet, które swoją pracą i mieniem wspierały ich. Swoim słowem i przykładem Jezus ukazywał, jak powinno wyglądać królestwo Boże na ziemi.

Jezus nie tylko głosił królestwo Boże, lecz je tworzył. Gromadząca się wokół Niego wspólnota mężczyzn i kobiet ukazywała to nowe królestwo. Było ono złożone z ludzi różnych stanów, z różną przeszłością. W tej nowej wspólnocie znalazła się „Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów, oraz Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda, i wiele innych kobiet”. Każdy z nas idąc za Jezusem, czyni to inaczej. Mamy inne doświadczenia Bożego działania, swoich grzechów czy zranień. Te kobiety, które kroczyły za Jezusem, były obok Niego ponieważ doświadczyły Jego miłości, mocy która zmieniła ich życie.

Naśladowanie Jezusa z jednej strony jest łatwe, a z drugiej takie właśnie nie jest. Wydaje się bowiem, że wystarczy wykonywać i przestrzegać dziesięciu przykazań i słuchać tego co On mówi. Z drugiej jednak strony, kiedy świadomie podchodzimy do życia, to wiemy, że jest w nas szereg niedoskonałości i grzechów. Nie należy jednak się poddawać. Święci, Apostołowie czy kobiety z dzisiejszej Ewangelii udowadniają nam, że droga za Jezusem może nie jest łatwa, ale za to możliwa do zrealizowania…

——————————-

ks. Jakub Dudek MS – katecheta w parafii Kobylanka

——————————-

 

15 września 2022

2022-09-15 Czwartek, XXIV Tydzień zwykły

Czwartek, XXIV Tydzień zwykły, Rok C, II

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

(J 19, 25-27)


Przewodnictwo Maryi

Królowanie
Jako odniesienie ewangelijne dla uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski została wybrana scena pod krzyżem. Zwyczajowo wydobywa się z tej sceny motyw opieki, którą Maryja od tego momentu roztacza nad umiłowanym uczniem Jezusa, a w osobie tego ucznia nad każdym człowiekiem. W takim klimacie zostały proklamowane śluby, które król Jan Kazimierz złożył uciekając się pod opiekę Maryi. W kontekście Ewangelii wg św. Jana można przywołać również inne treści, które współbrzmią z dzisiejszą uroczystością.

W jakim sensie Maryja jest królową?
Stojące pod krzyżem niewiasty nie były pierwszą grupą, która musiała się jakoś skonfrontować z krzyżem Jezusa. Najpierw wspomniani są tam Żydzi, którzy gorszyli się napisem „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski”, który Piłat kazał umieści na krzyżu. Wcześniej przełożeni ludu chcąc podać powód, dla którego domagali się śmierci Chrystusa oskarżyli Go o domagania się dla siebie godności królewskiej. Było to oczywiste zniekształcenie Jego słów i intencji o czym jednoznacznie przekonał się Piłat podczas badania sprawy, wobec czego chciał uwolnić pojmanego Nazarejczyka. Jednak przełożeni domagali się Jego śmierci skandując, że poza Cezarem nie mają innego króla. Zagmatwani we własne emocje i intrygi żydzi są obrazem wielu postaw wobec przyniesionej przez Jezusa Ewangelii. Oni nie chcą się jej poddać. Nie chcą, żeby Jezus był ich Panem. Mają swój światopogląd, mają swoje interesy, w imię których wolą uznać za króla Cezara i odrzucić Jezusa.

Żołnierze rzymscy
Inną postawą reprezentują również obecni pod krzyżem żołnierze rzymscy. Dla nich cała sprawa jest obca, a Skazaniec jest im obojętny. Wykonują rozkazy szukając przy okazji zysku dla siebie. Dzielą między siebie Jego szaty czyniąc z całej sceny żałosne widowisko pogardy, próżności i cynizmu. Dla nich krzyż Jezusa jest głupotą, którą nie chcą się poważnie zajmować. Po cóż zajmować się cierpieniem i śmiercią lepiej wycisnąć z życia to, co się da, nawet za cenę upodlenia siebie i innych. Jeśli myślą o Jezusie jako o królu to tylko w kategoriach kpiny. To żart, że Komuś umierającemu w ten sposób mieliby powierzyć swoje życie uznając Go za Pana.

Maryja i niewiasty
W końcu, jako trzecia grupa, pojawiają się pod krzyżem niewiasty, a wśród nich Maryja. Ich uczucia musiały być jakąś mieszaniną miłości, żalu i poczucia skrzywdzenia. Cierpią razem z umierającym Jezusem, ponieważ dla nich rzeczywiście był kimś najważniejszym. Przez swoją miłość włączają się w Jego mękę i wszystkie jej konsekwencję. Dla Maryi jest to strata, w której w nieprzewidywalny dla niej sposób realizują się słowa wypowiedzianego przez Jej Syna błogosławieństwa: „I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy” (Mt 19,29). Traci Syna i zyskuje wielu synów. Jej królowanie jest odkryciem, że krzyż przestał być dla Niej miejscem jedynie cierpienia. Że jest również miejscem narodzin nowego życia, nowej rodziny. W tym sensie Maryja jest pierwszą spośród tych, którzy wkroczyli w tajemnicę misterium Paschalnego. Odkrywa tajemnicę przejścia. Całe zastępy świętych, które pojawiły się później w Kościele odkrywały tę niezwykłą prawdę, że można żyć przez całe życie jak uciekający przed śmiercią niewolnik albo można być panem swojego życia. Można być królem, który panuje nad swoimi wyborami, nad życiem, który nie ucieka, nawet wobec groźby śmierci, bo wie, że miłość Boga jest od niej mocniejsza.

——————————-

ks. Marcin Ciunel MS – Rektor WSD MS w Krakowie

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia
30
WRZ
Różańcowe Dni Skupienia

    Różańcowe Dni Skupienia Termin:  30... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 15:00

20
PAŹ
Rekolekcje o spowiedzi i ze spowiedzią generalną

Zapraszamy na: REKOLEKCJE – o spowiedzi i przygotowujące do... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 18:45

26
GRU
Kurs Przedmałżeński

Kurs Przedmałżeński i Nauki Przedślubne z Poradnią... czytaj więcej

narzeczeni

Godzina rozpoczęcia 19:00


Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe. Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.”
(Éric-Emmanuel Schmitt, Oskar i pani Róża)
< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >