Homilie Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie
2 maja 2021

2021-05-02 Piąta Niedziela Wielkanocna

Niedziela, V Tydzień Wielkanocny, Rok B, I

(J 15, 1-8)


foto from https://pixabay.com/pl/

WINNY KRZEW I LATOROŚLE

Trwanie w Jezusie nie jest czymś oczywistym. Może najboleśniej przekonał się o tym Judasz, który właśnie opuścił wieczernik, by wydać swojego Mistrza. Nie potrafił dostrzec niczego dobrego w zbliżającej się śmierci. Nie chciał już dłużej być z Jezusem. Również dla wszystkich pozostałych Apostołów była to chwila dramatycznej próby. Czy mogli jakoś ocalić swoje życie? Tu już nie wystarczyły bohaterskie deklaracje. Trzeba było zaryzykować wszystko.

Jezus mówi o tym, że Ojciec uprawia winorośl usuwając to, co jest bezowocne i suche. Z punktu widzenia latorośli, czyli z naszej perspektywy, każdy zabieg przycinania i oczyszczania jest bolesny. Nawet jeśli przeszkadzają mi wady i ograniczenia, które czynią moje życie bezproduktywnym to jednak ciągle stanowią one część mojego życia. Nie tak łatwo się ich pozbywać, a jeszcze trudniej doświadczać cierpienia związanego z oczyszczeniem dokonywanym przez kogoś innego, nawet Boga. Mogę być egoistą i pyszałkiem, ale ciągle trwać przy swoich grzechach z przekonaniem, że to jedyna forma istnienia, na którą mnie stać. Trzeba dużo wiary, żeby pozwolić się oczyszczać.

Trwanie w Jezusie jest jednak szansą na owocne życie. Włączając człowieka w swoje życie Bóg daje nam szansę. Codziennie cierpliwie ofiarowuje nam życie. Możemy czerpać do woli z Jego miłości. Ukrzyżowana miłość Jezusa jest bezpieczną przestrzenią, w której możemy powiedzieć i pokazać Mu wszystko. Z wielkim bólem i wstydem odkrywamy nasze niewierności, zdrady i pogardę dla siebie samych.

Oczyszczanie to moment szczerości. Tak delikatnie, jak to tylko możliwe Bóg opowiada mi moje życie. Jest szczery i cierpliwie dąży do prawdy. Nie chce mnie upokorzyć, odegrać się lub pokazać, że jestem nikim. Daje mi po prostu okazję bym poznawał siebie i cierpliwie czeka, czy odważę się wyrzec się mojej choroby. Rozmawia ze mną jak przyjaciel. Nie oszczędza mi bolesnej prawdy. Robi to, bo Mu na mnie zależy. Jednak ból z tym związany jest bardzo realny. Wielokrotnie wzbudza pokusę, by wszystko porzucić i uciec w idealny świat fantazji.

Również dla Jezusa jest to moment niezwykle trudny. Latorośle nie mogą wydawać owoców jeśli nie trwają w winnym krzewie. Ale również winny krzew nie będzie owocować pozbawiony gałązek. Jezus jest związany ze swoimi uczniami. Nie ma planu awaryjnego na wypadek zdrady. Jego miłość jest jednoznaczna. Tylko taka jest przekonująca.

——————————-

ks. Marcin Ciunel MS – Rektor WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

1 maja 2021

2021-05-01 Sobota, IV Tydzień Wielkanocny

Sobota, IV Tydzień Wielkanocny, Rok B, I

(J 14, 7-14)


Pokaż nam Ojca

Pytanie Filipa skierowane do Jezusa: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy» jest wyrazem pragnienia, które jest w sercu każdego mężczyzny i kobiety.

Mieć Ojca, to posiadać dom, zakorzenienie, tożsamość, cel i sens życia. Dom ojca to wspólnota połączona więziami jedności i miłości; w takim domu jesteś i czujesz, że jesteś na swoim miejscu. Tęsknotę za domem nosimy głęboko w sercu – tęsknota za ciepłem, miłością, wolnością, zrozumieniem, akceptacją. Grzech wyprowadził nas z tak rozumianego domu, staliśmy się bezdomni, pozbawieni poczucia bezpieczeństwa i bezwarunkowej miłości. Rany zadane po grzechu pierworodnym są naszym udziałem. Przyjście Jezusa Chrystusa na świat to największa akcja ratunkowa Boga Ojca, aby nas ocalić. Jezus swoim życiem pokazał nam, kim jest Jego i nasz Ojciec. Wyprowadził nas z bezdomności i wprowadził do domu Ojca. W Jego ramionach odnajdujemy na nowo swoje zagubione „ja”. Nieustannie nam powtarza: „Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, należy do ciebie„.

Według tradycji żydowskiej matka daje życie, ojciec zaś nadaje imię. To znaczy, że ojciec daje tożsamość i zapewnia bezpieczeństwo, równowagę. To dzięki ojcu człowiek może odpowiedzieć sobie na pytanie: Kim jestem? Podczas celebrowania święta Paschy w pewnym momencie najmłodsze dziecko zadaje ojcu pytanie: „Tato, opowiedz, jak to było z nami w Egipcie?” I ojciec rozpoczyna opowieść, która uświadamia dziecku jego tożsamość. To Ojciec wprowadza dziecko w doświadczenie wiary i pokazuje kim jest Bóg Ojciec. Wpływ na ukształtowanie się prawdziwego obrazu Boga Ojca ma doświadczenie wyniesione z domu rodzinnego i postawa naszego ojca. Jeśli nasz ojciec przekazał nam np. wzór srogiego i karzącego ojca, który nie przytulał, ale trzymał w domu dyscyplinę ma to wpływ także na obraz Boga jaki później się w nas kształtuje. Ojciec, który wydaje nakazy i zakazy, i nie okazuje dzieciom miłości, jest zaprzeczeniem postawy Chrystusa. Inny wzór ojca, równie często spotykany w naszych rodzinach, to ojciec nadmiernie liberalny, który z założenia lub po prostu dlatego, że ciągle jest nieobecny, nie stara się ukierunkowywać rozwoju dziecka. Jego rola w życiu rodzinnym jest na tyle niewyraźna, że się rozmywa, staje się dla dziecka niezauważalna. Jednym z najpiękniejszych symboli ojcostwa jest obraz dorosłej dłoni trzymającej małą, dziecięcą dłoń.

Jan Paweł II tak wspomina swojego ojca: „Mój ojciec był wspaniały i prawie wszystkie moje wspomnienia z dzieciństwa i młodości odnoszą się do niego. Gwałtowność ciosów, które go ugodziły, otworzyła w nim niezwykłe głębie duchowe, jego zmartwienie stawało się modlitwą. Prosty fakt, że widziałem go na klęczkach, miał decydujący wpływ na moje młode lata. Był tak bardzo wymagający wobec siebie, że nie miał już potrzeby okazywania się wymagającym od syna: jego przykład wystarczał, by nauczyć dyscypliny i poczucia obowiązku”.

Panie Jezu mówisz do nas: „O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię” – prosimy Cię o łaskę uzdrowienia naszych ran zadanych przez naszych ziemskich ojców i wprowadź nas w kochające ramiona Twojego i naszego Ojca.

——————————-

ks. Wawrzyniec Skraba MS – mistrz nowicjatu, mieszka w Dębowcu

——————————-

 

30 kwietnia 2021

2021-04-30 Piątek, IV Tydzień Wielkanocny

Piątek, IV Tydzień Wielkanocny, Rok B, I

(J 14, 1-6)


foto from https://pixabay.com/pl/photos/

Droga do Ojca

Jaki jest twój dom ?

Jak ważny dla człowieka jest dom. Życie każdego z nas jest związane z domem. Tworzymy nasz dom każdego dnia. Budujemy go we wzajemnych relacjach rodzinnych, w modlitwie, w życiu codziennym. Budujemy go nie sami, lecz z Bogiem. Psalm 127 przypomina tę prawdę: „Jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą”. Dom bez Boga, bez relacji z Nim dom jest przerażającym widokiem. Jest to bardziej hotel, a nawet kryjówka niż dom. Miejsce, gdzie przychodzą listy, gdzie czasem można nas spotkać. Tam panuje samotność i pustka, bezsens.

A jaki jest twój dom? Czy czujesz się bezpiecznie u siebie? A czy inni w spotkaniu z tobą nie czują się zagrożeni? Kiedyś wchodząc do domu sióstr nazaretanek w Warszawie spotkałem taki napis: „Pokój temu, który tu przychodzi. Radość temu, który tu przebywa, błogosławieństwo temu, który udaje się w drogę”. Słowa te były dla mnie inspirację, by całe rekolekcje, a więc osiem dni mówić siostrom o domu.

W Domu Ojca…

Wszystko co tu czynimy na ziemi jest przygotowaniem do mieszkania w Domu Ojca. Jakże piękne było spotkanie sędziwego już Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach, podczas pamiętnej pielgrzymi w 1999 r. Jak wielkie znaczenie odegrały w życiu Karola Wojtyły zarówno dom rodzinny jak i dom Boży, czyli kościół parafialny. Najlepiej świadczą słowa Jana Pawła II wypowiedziane wówczas w Wadowicach. Najpierw ucałował próg domu rodzinnego, a potem wyznał: „Ze czcią całuję też próg domu Bożego – wadowickiej fary, a w niej chrzcielnicę, przy której zostałem wszczepiony w Chrystusa i przyjęty do wspólnoty Kościoła”. Mówił też: „tutaj się wszystko zaczęło…” Ojciec Święty Benedykt XVI wyznał: „Dla chrześcijanina wiara tworzy dom”. Tą wiarą jest Dobra Nowina, która słyszymy w Okrasie Wielkanocnym. Jest to KERYGMAT, a więc żywe świadectwo Apostołów. Jezus Chrystus umarł za nasze grzechy i Zmartwychwstał. Myśmy Go spotykali żywego a dziś żyje w naszych sercach. On nas kocha, bo oddał życie za każdego człowieka. Ta prawda niesie pokój i radość. Tym czego nam najbardziej brakuje to nadzieja i pokój serca. Te dary ofiaruje nam Jezus:

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.” W tych słowach bije źródło nadziei. Jezus chce, abyśmy przyjęli ten dar. Świadomość, że w Domu Ojca jest mieszkań wiele daje mi nadzieję i budzi pokój serca. Ponieważ wierzę to mam też nadzieję, mam też pokój serca, pokój wewnętrzny.

Ja Jestem Drogą, do domu Ojca…

Św. Augustyn napisał w swoich „Wyznaniach”, że niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu. Prawdą jest, że wracamy do Domu Ojca. Przypomnijmy sobie jeszcze raz tego, który całe życie szedł tylko w tą jedną stronę, a więc Świętego Jana Pawła II. Musiał opuścić to co kochał najbardziej: dom rodzinny, miasto Wadowice, Kraków, Polskę i „odejść do domu Ojca”. Drogą do tego domu dla naszego papieża był Chrystus. Podobnie jak dla każdego z nas. On sam powiedział: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie”. Czy ja jestem na tej Drodze? Czy żyję nadzieją Nieba?

——————————-

ks. Kazimierz Wolan MS – duszpasterz, rekolekcjonista

——————————-

 

29 kwietnia 2021

2021-04-29 Czwartek, IV Tydzień Wielkanocny

Czwartek, IV Tydzień Wielkanocny, Rok B, I

Święto św. Katarzyny ze Sieny, dziewicy i doktora Kościoła, patronki Europy

(Mt 11, 25-30)


Chce przyjść Panie

W Ewangelii słyszymy zaproszenie od Pana Jezusa. Wymaga ono od nas decyzji, rezygnacji z czegoś, po to, by spotkać się z Nim. Przyjdź – Jezus zaprasza, a to dopiero początek. „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście„. Jak Bóg nas zna. Te nasze narzekania problemy, smutki i troski. Z tym wszystkim możemy przyjść do Niego! Nie wiem czy spotkałem w życiu osobę, która nie byłaby czymś zmęczonym, o coś zatroskanym, nie nosiła jakiejś trudności? Kiedy przyjdziemy do Jezusa, to czego możemy się spodziewać? Znajdziemy ukojenie i odpoczynek. A czy nie tego szukamy? Często szukamy spełnienia, zaspokojenia, przyjemności, szczęścia. Propozycja Jezusa: „Przyjdźcie a ja Was pokrzepię„.

Jarzmo i ciężar mogą odnosić się do obowiązków, jakie nakłada prawo Boże. Pan Jezus nikogo z nas nie zwolnił z nich. Jego jarzm, to przede wszystkim MIŁOŚĆ. O tym trzeba nam stale pamiętać. Kto podejmie ten trud otrzyma o wiele więcej niż może się spodziewać.

Niech w naszych sercach panuję wdzięczność za to zaproszenie na które możemy zawsze powiedzieć: TAK, chce przyjść. Dziękujemy też za to, że możemy przyjść do Jezusa każdego dnia. Dziękujemy, że w Nim jest nasze zdrowie i u Niego znajdziemy ukojenie!

——————————-

ks. Tomasz Pękała MS – duszpasterz w Olsztynie

——————————-

 

28 kwietnia 2021

2021-04-28 Środa, IV Tydzień Wielkanocny

Środa, IV Tydzień Wielkanocny, Rok B, I

Wspomnienie św. Ludwika Marii Grignion de Montfort, prezbitera

(J 12, 44-50)


foto from https://pixabay.com/photos/

Warto być dobrym

Co decyduje o tym, że mówimy o kimś: to jest dobry człowiek? Co mamy robić, aby być dobrym człowiekiem? Z pewnością odpowiemy, że trzeba robić dobre rzeczy, być uprzejmym… Rzeczywiście, ciężko podważyć podane racje. Lecz rodzi się pytanie: do jakiego stopnia możemy być dobrzy? Przecież inni mogą nas nieuczciwie wykorzystywać, i co wtedy? Jak reagować? Czy nadal warto być dobrym?

Dzisiaj Jezus mówi: „Kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał”. Jezus mówi i działa, nie ze względu na to, jacy są ludzie, a dlatego, że widzi, jak się Bóg zachowuje wobec świata. Nawet jeśli człowiek Go nie przyjmuje, to Bóg nie przestaje człowieka kochać i obdarzać dobrem. Może się wydawać, że coś tracimy, kiedy robimy dobro, które inni nieuczciwie wykorzystują, ale tak nie jest. Tracę jedynie wtedy, gdy przestaję miłować i czynić dobro, bo to oznacza, że zapominam patrzeć na Tego, który jest Miłością. Miłość zawsze oddaje całego siebie i nie kalkulując, co z tego będzie mieć.

Niech nasze postępowanie w życiu i nasze wybory będą odzwierciedleniem tego, jakim jest Bóg. Żeby tak było, zawsze musimy wpatrywać się w Niego, a w Nim znajdziemy radość i pokój.

——————————-

dk. Edward Wasylenko – diakon z diecezji kamieniecko -podolskiej na Ukrainie, obecnie na praktyce duszpasterskiej w Dębowcu

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia
21
MAJ
Pojednanie z samym sobą

Sesja "Pojednanie z samym sobą" prowadzona jest w ramach cyklu... czytaj więcej

osoby dorosłe

Godzina rozpoczęcia 18:00

28
MAJ
Różańcowe Dni Skupienia

Różańcowe Dni Skupienia Termin:  28 - 30  maja... czytaj więcej

Godzina rozpoczęcia 18:00

11
CZE
Rekolekcje trzeźwościowe – 2

REKOLEKCJE TRZEŹWOŚCIOWE Na comiesięczne spotkanie zapraszamy... czytaj więcej

Osoby dorosłe

Godzina rozpoczęcia 18:00


Wstawiennictwu Maryi polecamy:
wszystkich dotkniętych pandemią, chorych , cierpiących, zrozpaczonych, osamotnionych. Niech Pani z La Salette przyniesie nadzieję zatroskanym, radość smutnym i wieczne szczęście dla zmarłych. Niech ten trudny czas wzmocni wiarę i ufność w niezmierzone Boże miłosierdzie.

„Miejmy wielkie pragnienia, bo z nich wyniknie nasze dobro.”
(św. Teresa)
< POCZTÓWKA Z DĘBOWCA >

Foto z Dębowca

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >