2015-12-06 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2015-12-06

HOMILIA

Mesjasz przychodzi

Pustynia ma wiele form. Istnieje pustynia nędzy,
pustynia głodu i pragnienia, pustynia porzucenia, samotności i zniszczonej miłości.
Istnieje pustynia ciemności Boga, wypalenia duszy, gdzie zanika świadomość
godności i drogi człowieka. Ponieważ tak rozległe stały się pustynie wewnętrzne,
na świecie mnożą się zewnętrzne pustynie.Benedykt XVI

Mesjasz przychodzi!

W tę
drugą niedzielę Adwentu każdy z nas może stanąć nad swoją rzeką Jordan, którą
jest Chrzest. Byliśmy kiedyś zanurzeni w wodzie naszego Jordanu, ale możemy
nieustannie powracać do tych wód, gdyż ciągle potrzebujemy Zbawiciela. Nie
jestem samowystarczalny. To dobrze! Adwent, to czekanie na Mesjasza. Ale na
jakiego Mesjasza czekamy?

Pustynia

Jan był
na pustyni. W życiu duchowym pustynię można przeżywać na dwa sposoby. Pierwszy
to ten egzystencjalny, kiedy przeżywamy go tu i teraz. Gdy jest nam ciężko,
dotknięci jesteśmy bezsilnością, bezsensem, wijemy się w jakimś ucisku, coś nas
bardzo uwiera, dopadł nas kryzys, kiedy przechodzimy przez ciemną noc, gdy
rozdziera nas cierpienie, kiedy wpadliśmy w pułapkę złego, gdy grzech nas trawi
od środka, czujemy duchową zgagę, gdy otaczają nas tylko kamienie i skały…
totalne bankructwo. Właśnie do kogoś z takim sercem Bóg chce mówić. Tak
przemówił do Abrahama, który nie widział sensu życia, zupełny bankrut. Przemówił
do Mojżesza wyprowadzając go z jego drogi do nikąd, nadając jego życiu misję.

Pamiętam
chwile spędzone na Pustyni Judzkiej szczególnie te, kiedy byłem sam. Skały i
kamienie, żadnego hałasu, i tylko cisza… Otwierałem Biblię i słuchałem, co
Bóg mówi do mnie. Bóg mówi do serca. Nie do ucha, aby nas połechtać, aby się
przymilić. Wtedy świetnie rozumiałem wezwanie Boże skierowane przez proroka
Ozeasza: Dlatego zwabię ją i zaprowadzę na pustynię, i przemówię do jej serca
(Oz 2, 16). Adwent to dobry czas, aby pozwolić się zwabić. To jest drugi sposób
przeżywania pustyni pozwolić się zwabić. Mieć swój duchowy kąt, swój kawałek
podłogi – o świcie czy w nocy. Wyłączyć telefon, telewizor, Internet i
słuchać! Sam na sam z Nim! Jak na Pustyni Judzkiej można usłyszeć każdy odgłos,
szept i szmer, tak w naszej adwentowej pustyni, w samotności i wyciszeniu usłyszymy
to, co Pan będzie mówił do nas.

Obecny
Adwent wpisuje się w Jubileuszowy Rok Miłosierdzia. Bóg chce nam mówić o swoim
miłosierdziu dla nas. Mówi tradycja, że kiedy król Saul był wściekły i
wzburzony, wtedy Dawid grał na harfie i śpiewał o miłosierdziu. Saul się
uspokajał.

Bóg
wie, co może nas uciszyć wewnętrznie, co przyniesie nam pokój, dlatego chce nam
mówić o swoim miłosierdziu, że nas kocha, że ciągle podchodzi do okna i wygląda
jak ojciec Syna Marnotrawnego I że wypatruje nas, że ma niespokojne serce.

Prostujcie
drogi dla Pana

To
jest słowo, które dzisiaj rozlega się nad pustynią mojego serca, które ma nas
przygotować na przyjście Jezusa Chrystusa.

Kayah
w jednej z piosenek śpiewa: Moje góry i doliny, widziałyście może dziś, dokąd
odszedł mój jedyny… Każdy z nas ma w sobie takie góry i doliny które mogą
ujrzeć JEDYNEGO. Mogą być w nas doliny depresji, desperacji, rozpaczy duchowej
oraz pagórki pychy, zarozumialstwa, wynoszenia się. Jak bardzo potrzebujemy
spotkać naszego JEDYNEGO, aby wypełnił nasze doliny Swoim miłosierdziem, pokorą
i cichością, a pagórki obniżył przez upokorzenia i doświadczenia – jak czytamy
w Ewangelii: Każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, wywyższony
będzie (Łk 14, 11). Muszę pytać siebie: na ile jestem gotowy przyjmować jedno i
drugie?

Drogi kręte i wyboiste

Kiedy
odwiedzałem moich współbraci na Zachodniej Ukrainie, to poruszałem się
samochodem przez drogi kręte, ale przede wszystkim wyboiste (świadomie nie piszę,
że jechałem, bo byłoby to dużym nadużyciem). Dziura na dziurze, brak asfaltu,
kałuże pełne wody, kamienie… Widziałem samochody z urwanym kołem i stojących
kierowców z bezradnie rozłożonymi rękoma. Co za upokorzenie! Współczułem im.
Ile jeszcze czasu upłynie, kiedy drogi będą wyprostowane i wyrównane i będzie
można jechać naprawdę?

Stan
tych dróg jest obrazem tego, co bywa w nas! Sami mówimy albo słyszymy od
innych: pokręciło mi się w życiu!, i stoimy bezradni wobec życiowych wybojów.
My bezradni, ale dla Boga wygładzić i wyprostować nasze życie to jest pestka!

Adwent
to czas, aby wołać do Mesjasza! Wołajmy z naszych dołów i szczytów, kiedy
zbłądziliśmy i wpadliśmy w życiową dziurę… bo było wyboiście! Wołajmy, bo nie
ma sytuacji beznadziejnych Mesjasz przychodzi!

A po
co to wszystko – zapytasz? Aby inni, patrząc na ciebie, ujrzeli zbawienie Boże
(por. Łk 3,1-6).

ks. Bohdan Dutko MS

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >