2015-11-29 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2015-11-29

HOMILIA

I niedziela Adwentu, rok C

Adwent tak oczekiwać, aby serca nie
były ociężałe

Zaczynamy czas Adwentu, czyli radosnego oczekiwania na przyjście
Chrystusa Pana. Kto zna liturgię Mszy św. wie, że w samym jej środku jest
oczekiwanie. Po podniesieniu mówimy do Chrystusa, który przychodzi pod
postaciami chleba i wina: oczekujemy Twego przyjścia w chwale. Uczeń
Chrystusa oczekuje Jego przyjścia. Cieszy się tym, co już jest:
Zmartwychwstaniem Chrystusa i Jego życiem pośród nas, Jego sakramentalną obecnością,
Jego Kościołem i Jego działaniem w świecie Chrześcijanin cieszy się tym
wszystkim, ale to mu nie wystarcza, to go nie nasyca, bo cały radośnie oczekuje
przyjścia Chrystusa chwalebnego!

Chrześcijanin ciągle czeka! Zegary nie mogą wskazać czasu
przyjścia Pana, bo ten czas nie odmierza się zegarem. Drzwi, do których Pan
zapuka są tylko symboliczne, bo żadne drzwi nie mogą Go ani powstrzymać, ani
wpuścić. Chodzi o ufne i wierzące serce! Chrześcijanin nie czeka z założonymi rękami, ale też nie jest tak
zapracowany, że troski doczesne przysłaniają mu Chrystusa. Chrześcijanin wie,
że Pan się nie spóźnia, daje nam tylko czas na nawrócenie serca. Wierzący
nie niszczy świętego oczekiwania przez obżarstwo i pijaństwo, bo brzuch nie
jest jego bogiem.

Jaki Adwent? Aby podobać się Bogu i stawać coraz doskonalszym!

Takie wskazanie dał Tesaloniczanom i dzisiaj daje nam św. Paweł.
Ale kto może podobać się Bogu, kto jest doskonały? W Ewangelii jest scena,
która ukazuje ubogą wdowę. Jezus patrzy na nią z upodobaniem, kiedy ta wrzuca
parę groszy do skarbony świątynnej. Scena pokazuje wyraźnie, kto podoba się
Bogu. Jezus ostatni raz pojawia się w świątyni, tuż przed odejściem z tego
świata. Może Chrystus zostawia nam to ostatnie wskazanie, aby uboga wdowa
nauczyła nas, czego Bóg pragnie od nas, gdy przyjdzie?

Mierzymy czasem nasz Adwent według wyrzeczeń i postanowień,
które robimy. Jezus nie ocenił wdowy według tego, co dała, lecz według jej
rozmodlenia i zaufania Bogu. Według tego, że nic nie zatrzymała
dla siebie, lecz zawierzyła całym sercem! A jeśli ja ciągle zatrzymuje dla siebie, to mało ufam i w moim
oczekiwaniu jest jakiś fałsz. Choćbym wiele dawał, zbyt wiele jest mnie samego
w tym dawaniu i daję ciągle za mało, bo nie daję siebie.

Ojcze, niech zbytnie troski i brak zaufania nie brudzą mojego
oczekiwania w Adwencie. Uwolnij mnie ode mnie samego, moich lęków i wyobrażeń o
Chrystusie, abyś mógł napełnić mnie pragnieniem Jego przyjścia i modlitwą.ks. Andrzej Z. MS

Nadchodzące wydarzenia

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby dojść do nieba, trzeba oderwać się od ziemi.”
(św. Teresa)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >