2015-11-09 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2015-11-09

HOMILIA

Potężna miłość Jezusa odnawia świątynię

Mocne ramię

Bicz, który Chrystus uplótł naprędce Ramię
wyciągnięte, aby wypędzać ludzi i zwierzęta, rozrzucać monety, przewracać
stoły Obraz Jezusa, który
przedstawiają wszyscy czterej ewangeliści, jednak niełatwo godzimy się z takim
obrazem. Musiał szokować tych, którzy znali Jego miłosierdzie dla grzeszników,
troskliwość względem chorych i cierpiących, miłość do wszystkich. Dlaczego
aż taki znak?

Przymierze Boga z Izraelem miało polegać na
posłuszeństwie takim, jak posłuszeństwo Abrahama. Ofiary i cały kult świątynny
powinny symbolizować oddanie siebie Bogu poprzez wierność Szema, czyli wierność
miłości Boga nade wszystko. Tymczasem wiara Izraela poddała się temu, co
typowe dla każdej religii: poprzez ofiary ze zwierząt próbowała kupić
przychylność Boga. Nie pomagały głosy proroków. Kapłani i lewici, kult i
świątynia nie spełniły swej roli, nie prowadziły do Boga, lecz były raczej
wykorzystane dla władzy i pieniędzy.

Okazał moc Swego ramienia, rozproszył pysznych.
Jezus bierze do ręki bicz tylko jeden raz i czyni to najprawdopodobniej przed
samą męką i śmiercią. Jego celem nie było zaprowadzenie porządku, tym mniej
ukaranie winnych, bo uczyniłby to już wcześniej i musiałby powracać nieustannie
z biczem do Jerozolimy. Jezus w ogóle nie ukazuje się jako Bóg karzący,
lecz miłosierny. Jego czyn oczyszczenia świątyni ma zatem charakter prorocki i
zapowiada oczyszczenie kultu i ustanowienie nowego przymierza z Bogiem. Sam
zresztą zapłaci za to śmiercią i dopełni dzieła zmartwychwstaniem.

Nową świątynię Jezus buduje mocą posłuszeństwa Ojcu i
zbawczymi ramionami, wyciągniętymi do ludzi i rozpostartymi na krzyżu, nie zaś
przemocą. Ramiona Jezusa
Chrystusa wyciągały się nieustannie do chorych i potrzebujących, aby im dać
uzdrowienie. Do dzieci, aby błogosławić. Do głodnych, aby karmić. Do celników i
grzeszników, aby przygarniać i rozgrzeszać. Ramię Chrystusa było mocne, aby
oczyścić świątynię, uciszyć burzę na morzu i wypędzić szatana, aby wtrącić go w
otchłań jeziora i złamać jego moc. aby nie zaś karząc i niszcząc.

O takim ramieniu, które jest mocne i obciążone
ludzkimi grzechami mówi Maryja w La Salette. Domaga się naszego nawrócenia, aby
nasza wiara nie była pozorna i nie uwłaczała Bogu.

Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży
mieszka w was

Kapłani i lewici wykorzystali kult Boga, aby się
bogacić. Na ofiarach ze zwierząt i wymianie monet bogacili się. Jezus nie
mógł znieść kultu bez wiary, a świątyni bez Boga. Nazwał taką religię
targowiskiem.

W każdym czasie może pojawić się tego rodzaju
religijność, w której człowiek handluje z Bogiem i sprowadza relację z Nim do
zasad wymiany. Wtedy ofiary, dobre uczynki i modlitwa ma zdobyć przychylność
Boga. W oparciu o taką pobożność, popełnia się największą bezbożność (S.
Fausti). Bóg jest miłością, jedynie miłość w prawdzie jest godna Boga. Inne
formy uwłaczają Jego naturze. Niestety, nawet dzisiaj pośród uczniów Chrystusa
może zdarzać się przychodzenie na Mszę św. bez pojednania, przełożeństwo nad
braćmi bez posłuszeństwa Bogu i bez pokornej służby, uczynki pobożne i modlitwy
bez wiary, składanie ofiar i posty tylko po to, aby się pokazać

Myślę, że znowu właśnie dlatego Maryja powiedziała do
dzieci w La Salette: Cierpię za was, a nic sobie z tego nie robicie Gdybyście
nie wiadomo jak się modlili i nie wiem co robili, nigdy nie zdołacie
wynagrodzić mi trudu, którego się dla was podjęłam. Kto jest obojętny na
cierpienie, nie kocha. Wszystko inne jest małe, jeśli nie odpowiada się
miłością na miłość. Uczynki są bez znaczenia, a modlitwa jest pusta bez
miłości. Podobnie kult Boga jest pusty, a nawet uwłacza Bogu, jeśli brak tam
miłości.

Ten, kto żyje w przyjaźni z Jezusem Chrystusem jest
świątynią przez chrzest św., staje się żywą świątynią przez nieustanne
nawrócenie, składa Bogu żywemu ofiarę miłą poprzez codzienną służbę miłości i
wyrzeczenie się siebie.

Laterańska świątynia

Dzisiaj cały
Kościół obchodzi rocznicę poświęcenia Bazyliki Laterańskiej. Dzień ten, to
wielki znak zwycięstwa wiary w Chrystusa nad rzymskim pogaństwem. Jest to
pierwsza świątynia chrześcijańska, która została oficjalnie i publicznie
poświęcona. Przez ponad tysiąc lat rezydowali tam papieże i do dzisiaj jest to
katedra biskupa Rzymu. Odbyło się tam więcej niż 250 soborów, w tym 5
ekumenicznych.

Dzisiejsze święto jest ważne jednak nie tyle z
historycznego punktu widzenia. Przypomina nam ono prawdziwą świątynię, którą
ustanowił sam Bóg. To zabite i zmartwychwstałe dla nas Ciało Jezusa Chrystusa
jest świątynią, gdzie adoruje się Ojca w Duchu i prawdzie. Czyni nas świątynią
Boga żywe spotkanie z Jezusem w Słowie i Eucharystii, we wspólnocie Kościoła i
codziennym nawróceniu na drogach miłości.

ks. Andrzej Zagórski MS

Nadchodzące wydarzenia

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Nikt nie wierzył w Sokratesa do tego stopnia, by oddać życie za jego naukę; ale dla Chrystusa nawet ludzie prości i niewykształceni nie tylko gardzili opinią tego świata, lecz i odrzucali lęk przed śmiercią.”
(św. Justyn)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >