2015-11-01 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2015-11-01

HOMILIA

Czym się różnimy od zmarłych?

No właśnie!
My, żywi, jesteśmy w stanie ciągłego nawracania się; zmarli mogą tylko liczyć
na to, że modlitwy wstawiennicze żyjących uproszą im łaskę Bożą potrzebną w
oczyszczeniu ich dusz do tego stopnia, że po odzyskaniu zmartwychwstałego ciała
będą wiernymi odwzorowaniami Syna Bożego Jezusa Chrystusa. Ci, którzy należą
do 144 tysięcy opieczętowanych mają właśnie takie cechy, jakie posiadał
Chrystus. Według słów Apokalipsy, dzisiejszego Pierwszego Czytania: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku,
i opłukali swe szaty, i wybielili je we krwi Baranka. A takich jest
niewielu. Nie podlegają kryteriom oceny tego świata. I dobrze, że tak jest bo,
jak zaświadcza św. Paweł: Świat dlatego
nas nie zna, że nie poznał Jego. Tylko tacy potrafią zrealizować
wdoskonały sposób 8 błogosławieństw, które dzisiaj przypomina Ewangelia.

Prawda daleka
od ideału

Zarówno my,
żywi, jak i oni, zmarli, potrzebujemy oczyszczenia. Jeżeli nawrócenie oznacza
życie w pokoju Bożym mimo prześladowań i przeciwności oraz w doskonałej miłości
Boga oraz nieprzyjaciół i Krzyża; jeżeli realizuje się w kimś wzór Jezusa
Chrystusa, który umiera niewinny za innych i to winnych, to rzeczywiście mało z
nas jest takich jeżeli w ogóle ktoś jest , którzy odwiedzając groby swoich
zmarłych, będą mieli czelność dać głowę za opinię, że ten lub inny zmarły
właśnie taką postawę zachował aż do śmierci.

Dlaczego tylko
144 tysiące?

Być
niewolnikiem wszystkich: nawet zabójcy moich rodziców; nawet gwałciciela mojej
córki; nawet księdza, molestującego mojego syna; nawet oszusta, który uciekł z
moim majątkiem, i jeszcze mieć słowa błogosławieństwa dla nich. Czy ja jestem
takim niewolnikiem zwyboru?

Zanosić
dziękczynienie do Boga za nieszczęście spalonego domu, zalanych upraw,
krzywdzących wyroków sądowych, niesprawiedliwego więzienia i dalej ufać Bogu.
Czy ja potrafię to zrobić bez wysiłku?

Nikt nie
potrafi, a jednak Słowo Boże zaświadcza, że tacy opieczętowani literą krzyża
TAU są na świecie. ZAWSZE. I jest ich niewielu. Ja sam ze wstydem muszę
powiedzieć, że nie mam takiego ducha, jaki charakteryzuje tych sprawiedliwych.
Ale to właśnie dzięki nim ten świat, my sami, i nasi zmarli, możemy liczyć na
usprawiedliwienie naszych win izmartwychwstanie do życia wiecznego.

Co robić?

Wyspowiadać
się, wzbudzając intencję zerwania z najmniejszym, poznanym u siebie, grzechem,
przyjąć Komunię św. i iść na cmentarz w najbliższe 7 dni. Przy grobie kogoś,
nawet niekoniecznie tego, kogo znam, wyznać swoją wiarę mówiąc Wierzę, pomodlić się w intencjach
polecanych przez papieża Franciszka i ofiarować uzyskany w ten sposób odpust
zupełny do dyspozycji Nieba, aby zwiększyła się liczba tych, którzy opuszczą
Czyściec i połączą się ze Sprawiedliwymi w Niebie.

Nie wiadomo, czy właśnie przez ten uczynek nie ocalę
swojej duszy od śmierci wiecznej, bo jeden ze 144 tysięcy wstawi się za mnie u
Ojca.

ks. Karol
Porczak MS

Nadchodzące wydarzenia

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Prawda jest łagodna, prawda jest cicha, prawda nie jest hałaśliwa.”
(papież Franciszek)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >