2015-05-08 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2015-05-08

HOMILIA

8 maja 2015 r.,

Uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Misja i Męczennicy

Któż nas może odłączyć od miłości
Chrystusowej?

Utrapienie, ucisk czy prześladowanie,

głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?

Polak
jest wszędzie

Polski naród wymiera. Statystyczne
1,26 dziecka na polskie małżeństwo to za mało, aby pokolenie mogło zastąpić
pokolenie. Przy takiej statystyce także za mało będzie chętnych do powołania
kapłańskiego, zakonnego, misyjnego Najlepiej o powołaniu młodemu człowiekowi
nie wspominać, bo jeszcze pójdzie do zakonu, seminarium, i zostawi rodziców
samych (niewdzięcznik).

Polacy wyjeżdżają za granicę. Tam
rodzą więcej dzieci, bo mogą je wychować w dobrych warunkach socjalnych i przyzwoicie
wykształcić w systemie, który nie drenuje domowego budżetu. Szczególną cechą
każdego Polaka jest w miarę mocne przywiązanie do tradycji, która od początku
naszego istnienia jako narodu, była związana z chrześcijaństwem. I w większości
czasu jest to jednorodne chrześcijaństwo, które nie uległo wielkiemu wstrząsowi
reformacji i nie wpadło w schizmę. Liczne wojny, 123 lata nieobecności na
mapach Europy, okupacja niemiecka i stalinizm tylko wzmocniły wiarę Polaków. Polak
oskarża polityków, księży; ale w zasadzie Polak nie oskarża bezpośrednio Boga! Nawet
jeżeli dzisiejsze młode pokolenie nie garnie się do kościołów, to stanowimy
jako naród ogromne zaplecze tradycyjności i wierności Chrystusowi, które jest
jak beczka prochu potrzebująca tylko jednej iskry, aby potężnym wybuchem skrzyknąć
się i opowiedzieć za Chrystusem w momencie próby. Wtedy nawet ci, którzy
uważają się za niewierzących, przypomną sobie, że zostali ochrzczeni przez swoje
babcie. Wystarczy tylko być bardziej chrześcijaninem niż Polakiem. Emigracja
zarobkowa sprzyja umniejszeniu tożsamości narodowej, ale wcale nie zabija
głęboko ukrytej religijności. Jeżeli naród polski pod patronatem Bożej Rodzicielki,
Maryi, sięgnie do swojej tożsamości chrześcijańskiej, staje się natychmiast narodem
misjonarzy i nic go nie zatrzyma. Już jesteśmy na misjach i naprawdę nie są tak
ważne motywy pobytu poza Ojczyzną. My już tam jesteśmy

Na co czekamy? Na nowe przebudzenie,
które opiera się na świadkach takich jak św. biskup Stanisław, błogosławiony
Jerzy Popiełuszko, św. Jan Paweł II, i inni. Krew św. Stanisława wydała owoce:
przetrwaliśmy najstraszliwsze narodowe kataklizmy. Krew św. Jerzego i św. Jana
Pawła też wyda owoce. W swoim czasie. Obyśmy go nie przegapili

Muzułmanie
przed Polakami

Podziwiam wielodzietne rodziny
muzułmańskie. Ich statystyczna średnia to ponad 8dzieci na rodzinę. I nie
chodzi tutaj o to, że mają wiele żon. Chodzi raczej o to, że w tej chwili są
obecni w całej Europie i wszędzie jest ich coraz więcej. Czego mamy się obawiać,
na przykład my, Polacy? Chyba tylko jednego: wystarczy kilku męczenników
muzułmańskich, którzy przyjmą wiarę katolicką i w konsekwencji stracą życie.
Nie, NIE ZOSTANĄ ZABICI. Oni w odważny sposób ODDADZĄ swoje życie za Chrystusa.
Wtedy w Bożej łaskawości to nie Polacy staną się misjonarzami, ale nawróceni
muzułmanie. Bo wyznawcy islamu już są na miejscu i jest ich wielu. Dla Boga nie
jest ważne, jak się tam znaleźli. Tam gdzie są, tam ich zastaje Słowo Życia. Pociągnięci
przykładem SWOICH własnych współwyznawców nawracających się za cenę życia
zrozumieją, że wiara w Chrystusa to nie mit, tylko życie i prawda i zaczną
masami wchodzić do Kościoła przyjmując Chrzest w imię Ojca i Syna, i Ducha
Świętego. Niemożliwe? Nie u Boga! Tak właśnie się rozpoczynało chrześcijaństwo w
pogańskim cesarstwie rzymskim: całe rodziny się nawracały. I nie wszyscy
chrześcijanie umierali za wiarę, tylko niektórzy męczennicy.

Wyznawcy islamu i innych wyznań, czy
chcą, czy nie chcą, też są dziećmi tego samego Boga, w którego wierzą Polacy.

Niech zostanie udzielone im światło,
aby przyjęli wiarę w Tego, który ich zbawił.

ks. Karol P. MS

Nadchodzące wydarzenia

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Badź sobą.”
(Michel Quoist)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >