2014-12-07 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2014-12-07

HOMILIA

II Niedziela Adwentu
Przepasz mnie, Panie, pasem czystości i wygaś we mnie ogień namiętności, aby trwała we mnie moc czystości.
Z liturgii

Przygotujcie drogę
Adwent to czas czuwania i przygotowania się na spotkanie z Bogiem, na spotkanie z Jego miłością. To nie chodzi tylko o nasze spotkanie. Mamy być, jak Jan Chrzciciel, przygotować drogę, aby Jezus mógł się spotkać z nimi… Co i jak mamy czynić?

Jan Chrzciciel
Jan Chrzciciel w dzisiejszej Ewangelii udaje się na pustynię. Nie jest to ucieczka przed skorumpowanym światem. On w innym celu idzie w samotność i decyduje się przebywać pośród kamiennej pustyni.
My wybieramy pustynię i samotność, kiedy mamy już wszystkiego dość: dość rodziny, dość kraju, dość rządzących, którzy z wyborów zrobili cyrk, dość klasztoru, dość braci! Idziemy w samotność, milczenie i pustynię wyrażając protest. Bo nie godzimy się na taki świat… To nie jest wyjście twórcze, formujące nas. Jan Chrzciciel daje nam klucz, abyśmy zobaczyli cel przebywania na pustyni.

Wielbłąd
W dzisiejszej Ewangelii Jan Chrzciciel jest ubrany w wielbłądzią sierść i przepasany skórzanym pasem. Wielbłąd w języku hebrajskim pochodzi od słowa Gamal. Słowo to w sensie czasownikowym oznacza: być dojrzałym, dokończyć coś, czy też odstawić dziecko od piersi – bo staje się samodzielne.
Czym dla nas ma być to pójście na pustynię? Czynieniem tego, co jest podstawą w dojrzewaniu duchowym: modlitwa, Słowo Boże, adoracja.
Przed ponad dwudziestu laty przez kilka miesięcy celebrowałem poranną Eucharystię dla sióstr Matki Teresy z Kalkuty w Hamburgu, w dzielnicy św. Pawła. Siostry przez godzinę przed Mszą świętą adorowały Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Kalkutki tak o siostrach mówili biedni – czyniły to dlatego, aby później ubodzy mogli spotkać miłość Chrystusa w otrzymanym śniadaniu.
Przytuleni, to książka – świadectwo s. Elwiry, założycielki wspólnot Cenacolo, dla młodzieży, która popadła w uzależnienie od narkotyków. Młodzież, która tam trafia i chce wyjść z nałogu, siostra zaprasza do półtoragodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu przed rozpoczęciem dnia, przed wschodem słońca. Także mówi do księży: Jak wy nie będziecie godzinę dziennie adorować Najświętszego Sakramentu, to na nic przyda się wasza praca, wasze wysiłki będą jałowe.
Ten przepis na dojrzewanie duchowe adoracja, modlitwa, Słowo Boże – nie jest tylko dla księży. Takiej pustyni potrzebuje każdy, inaczej, nie ma szans przygotować drogi dla Jezusa…

Pas skórzany
Jan był przepasany pasem skórzanym wokół bioder. Przepasanie bioder miało w Biblii wielorakie znaczenie. Postrzegane było jako znak siły duchowej, służby, pokuty i czystości.
Przed soborową odnową liturgii, prezbiter ubierający się do |Mszy św. odmawiał następującą modlitwę: Przepasz mnie, Panie, pasem czystości i wygaś we mnie ogień namiętności, aby trwała we mnie moc czystości.
Świat z różnymi mediami i uliczną reklamą nieustannie kusi, aby żyć zupełnie inaczej niż św. Jan Chrzciciel. Świat konsumpcji i kultura folgowania w każdej dziedzinie napiera na nas z każdej strony. Kiedy jesteśmy nasyceni i płonie w nas ogień namiętności, trudno jest wtedy trwać przy Panu. A tylko zjednoczenie i trwanie z Nim pozwala przygotować drogę, aby inni mogli się z Nim spotkać! Bo tylko czysty może prowadzić do Czystego! Czysty nie oznacza bezgrzeszny, ale oznacza grzesznika, który w miłosierdziu Pana doświadczył czystości!
ks. Bohdan D. ms

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >