2014-11-12 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2014-11-12

HOMILIA

Ton dziękczynieniaPo wysłuchaniu tej Ewangelii uderzyło mnie jedno: ton jakim mówią jej bohaterzy. Kiedy jesteśmy w potrzebie – jak tych dziesięciu trędowatych potrafimy wołać, nawet krzyczeć o ratunek. Czy krzyczeli oni tylko dlatego, że stali z daleka? Myślę, że nie. Kiedy wierzę, że ktoś mi może pomóc (wystarczy czasem tylko, żeby był przy mnie), wtedy potrafię wołać, wtedy krzyczę z całych sił o pomoc. Krzyczę o pomoc dla siebie i dla innych: Jezusie, Mistrzu, ulituj sie nad nami! Może dziś trzeba nam obok cichego krzyku naszych serc w naszych prywatnych intencjach, w intencjach naszych bliskich, wypowiedzieć głośno nasze błaganie we wspólnocie? Jakże trudno jest nam to uczynić, kiedy w czasie Mszy św. zostanie nam zaproponowana spontaniczna modlitwa wiernych… Czasem trzeba bardzo długo czekać, zanim ktoś się odważy powiedzieć jakieś słowo… Czy brakuje nam wiary, że Jezus tu i teraz nas słucha? Czy lękamy się innych, którzy przecież też mają swoje problemy? Czy też wstyd nam podzielić się naszym życiem z innymi? A przecież gdzie dwóch lub trzech wspólnie prosi o coś Ojca niebieskiego w Imię Jezusa, bedzie wysłuchanych… Nie bójmy się głośno zwołać do Jezusa!Jezus odpowiada trędowatym ale nie krzyczy. Mimo tej samej odległości trędowaci rozumieją Jego spokojny głos i są Mu posłuszni, mimo, że ich od razu nie uzdrowił. Ale dał im nadzieję. Pokazanie się kapłanom było znakiem nadziei. Oni bowiem według Prawa Mojżeszowego stwierdzali, czy ktoś pozbył się trądu i może wrócić do swoich czy też nie. Czy ja potrafię ułyszeć spokojny i pełen mocy głos Jezusa? Czy jestem Mu posłuszny, nawet jeśli nie dostanę od razu takiej odpowiedzi, jakiej bym w danym momencie oczekiwał?Kiedy trędowaci zostali uzdrowieni z ich choroby dziwnie zamilkli. Zapomnieli o dziękczynieniu. Z wyjątkiem tego jednego Samarytanina, który wrócił do Jezusa chwaląc Boga donośnym głosem. On potrafił głośno prosić i jeszcze głośniej wysławiać Boga za wielkie rzeczy, które On dla niego uczynił. Jego wiara stała się mocą jego modlitwy. A jakie jest moje dziękczynienie Bogu? Czy potrafię Go uwielbiać każdego dnia? Czy potrafię Go chwalić donośnym głosem, nawet jeśli nie rozumiem Jego planów i mam wrażenie, że zostaję sam? Upadnijmy dziś do nóg Jezusa i dziękujmy Mu głośno za Jego niezgłębione miłosierdzie dla nas i dla innych. ks. Piotr Ż. ms

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >