2014-09-07 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2014-09-07

HOMILIA

Trudność
w upomnieniu bliźniego.

Upomnienie braterskie to ostrzeżenie, jakie
chrześcijanin kieruje do swojego bliźniego, żeby pomóc mu na drodze świętości w
drodze zbawienia i czynienia dobra. Jest to instrument duchowego postępu, który
przyczynia się do poznania osobistych wad często niezauważanych przez własne
ograniczenia albo zamaskowanych miłością własną. Jest napomnienie również drogą
do nawrócenia, by z pomocą Bożą podejmować mądre decyzje zerwania z grzechem.
Może otwierać oczy ślepcom ukazywać błędne życie i dawać światło na
przyszłość. Nauka Jezusa z dzisiejszej Ewangelii jest jednoznaczna, oczywista i
bardzo pożyteczna. Mało jest jednak ludzi, którzy ją stosują tak, jak proponuje
Jezus. Upomnienie braterskie – to bardzo trudne zadanie.
Rozważając tekst o upomnieniu braterskim, można przypomnieć sobie wszystkie
sytuacje z naszego życia, gdzie coś podobnego miało miejsce. Gdzie może trzeba
było kogoś upomnieć, zwrócić uwagę, a może ktoś nas napominał. Warto wspomnieć
jakie było wtedy nastawienie serca, jakie uczucia myśli i lęki nam
towarzyszyły. Ile było walki wewnętrznej: powiedzieć
czy zamilknąć? . Skąd biorą się te
dylematy? Upomnienie nigdy nie jest obojętne. Można zyskać przyjaciela, lub go
stracić, można się narazić i pomnożyć sobie wrogów i nieprzyjaciół. Św. Jan
Chrzciciel wypominał królowi Herodowi jego niemoralne życie i naraził się
śmiertelnie Herodiadzie. Przepłacił to życiem. Podobnie w naszej polskiej
rzeczywistości Św. Stanisław ze Szczepanowa upominał króla Bolesława Śmiałego i
podobnie został zabity, jak Jan Chrzciciel. Takich przykładów można mnożyć.
Jest więc pewne ryzyko, które trzeba podjąć, by być wiernym wskazaniom Jezusa.
Tylko patrzenie nadprzyrodzone, ewangeliczne i miłość, usprawiedliwia to
ryzyko, które trzeba podjąć, by być posłusznym Chrystusowi.

Ewangeliczny
sposób upominania i przyjmowania upomnienia.

Upomnienie braterskie jest mocno zakorzenione w
Objawieniu i nauczaniu Jezusa. Droga jaką proponuje Jezus jest dość długa:
najpierw upomnieć osobiście w cztery oczy, potem z niewielką ilością świadków,
dopiero potem przy większej wspólnocie.
Potrzeba dwóch warunków, aby mogła przynieść skutek. Musi być
napomnienie wypowiedziane z miłością i troską. Konieczna jest też choć odrobina
dojrzałości i samokrytycyzmu ze strony tych, którzy słuchają napomnienia.
Niestety często brak miłości, odwagi i troski o bliźniego sprawia, że zamiast
napomnienia w cztery oczy jest obmowa, która powiększa łańcuch zła. Słowo Boże
w wielu miejscach przestrzega nas przed taką postawą. Czytamy o tym i w Starym,
i w Nowym Testamencie, że naszym obowiązkiem jest upomnieć błądzącą osobę,
modlić się za nią, nie potępiać, ale troszczyć się o jej zbawienie, mieć
świadomość odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa w związku z życiem we
wspólnocie, w jedności z innymi, do jakiej jesteśmy powołani. Codziennie mówimy
Ojcze nasz, jak nas nauczył Jezus. Jesteśmy naczyniami połączonymi i Bóg dał
Kościół, wspólnotę uświęcenia i zbawienia. Nikt
nie jest samotną wyspą. Jesteśmy od siebie zależni i jesteśmy wzajemnym
darem dla siebie. Również w trudnej sztuce upomnienia braterskiego i jego
przyjmowania.

Ks. Kazimierz W. MS

Nadchodzące wydarzenia

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Pan wie lepiej, co robi, niż my wiemy, co my chcemy.”
(św. Teresa z Lisieux)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >