2014-06-09 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2014-06-09

HOMILIA

Matki Kościoła

W Sercu Maryi jest tylko jedno pragnienie:
wspomagać chrześcijan, którzy starają się żyć jak dzieci Boże. Jako najczulsza
Matka, nieustannie prowadzi ich do Jezusa, aby idąc za Nim uczyli się pogłębiać
swoją więź z Ojcem niebieskim .
św. Jan Paweł II

Matka Kościoła

Maryja jest Matką Kościoła, matką
wspólnoty tych, którzy wierzą w Chrystusa i wzajemnie się miłują! Kościół to
wspólnota modlitwy, która gromadzi się przy stole Słowa Bożego i Eucharystii.
Nie ma wiary bez życia we wspólnocie Kościoła. Nikt z nas w wierze nie jest
singlem. Jest zawsze w relacji do. Żyć w relacji z Jezusem zakłada bycie w
relacji z innymi ze wspólnotą.

Kościół jest miejscem, w którym
zostaję obdarowany bożym życiem, dzięki Kościołowi już dziś doświadczam
zbawienia. Kościół służy mojemu zbawieniu! Jeśli już dziś doświadczam zbawienia,
to znaczy, że wypełnia mnie radość, a moje życie naprawdę staje się weselem.

Kana Galilejska

Kościół to wesele, miłość, radość,
szczęście… A tymczasem zdaje
się, że od zewnątrz jest bardziej kojarzony z pogrzebem i stypą aniżeli z
weselem…

Nie możemy zamykać oczu i udawać, że wszyscy, którzy zostali
ochrzczeni wierzą w Chrystusa i miłują się tak, jak On ich umiłował. Dużo mniej
niż połowa uczestniczy w niedzielnej celebracji Eucharystii. Wielu bardziej
słucha i idzie za słowem świata niż za Słowem Bożym.

Często Kościół zamyka się w skostniałych strukturach, trzymając się
sztywno tradycji i źle rozumianej wierności zamyka się na hojność Ducha
Świętego i zaczyna służyć sobie samemu. Wtedy priorytetem jest odnowa murów, a nie odnowa człowieka.

Dlatego w wielu miejscach i dla wielu ludzi nie ma wesela, miłości,
radości i szczęścia…

W podobnej sytuacji znaleźli się uczestnicy wydarzenia w kanie
Galilejskiej. Miało być wesele, radość… A tymczasem nad uczestnikami wiszą
ciemne chmury smutku, wstydu, zgorszenia…

Interwencja Maryi

Wspólnota weselników nie jest sama. Jest z nią Jezus i Maryja. W Maryi
jak w każdej matce wyzwala się instynkt macierzyński. Matka zawsze pragnie
szczęścia dla swoich dzieci. Ona zawsze jest po ich stronie. Nie tylko nie
skąpi czułości, ale otacza
opieką swoje dzieci, wstawia się za nimi, doradza im, podpowiada… I to
wszystko ma miejsce w galilejskiej Kanie! Najpierw Maryja wstawia się u Jezusa,
a później wyraźnie wzywa do posłuszeństwo we wszystkim, co Jezus mówi: Zróbcie
wszystko, cokolwiek wam powie. Słuchać i być posłusznym! Właśnie na tym polega
cała duchowość Maryi. W Kanie przypomina o tym, co Ona uczyniła w Nazarecie
przy zwiastowaniu: słuchała i Jej Fiat było owocem posłuszeństwa.

Jej
wiara, nadzieja i miłość

W Bazylice na
górze La Salette w nawie bocznej znajduje się malowidło Arcabasa, francuskiego
malarza, przedstawiające właśnie tę ewangeliczną scenę. Widać na nim, że Maryja
jest obecna przez cały czas w tym trudnym dla gospodarzy wydarzeniu.

Jej obecność jest
rzeczywiście matczyna: pobudza ich do wiary, nadziei i miłości! Ona wierzy, że
dla Jezusa nie ma rzeczy niemożliwych. Jak można wlewać do stągwi wodę bez
nadziei, że stanie się cud? A czym jest wino, jak nie znakiem miłości?!

Jej zjawienie w
La Salette, Lourdes czy w Fatimie jest przedłużeniem Jej misji z Kany
Galilejskiej!

Także i dziś
Maryja w niebie wstawia się za nami, za Kościołem, abyśmy naprawdę byli radośni,
a nasze życie żeby było weselem! Matko Kościoła módl się za nami!

ks. Bohdan D. MS

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >