2014-03-11 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2014-03-11

HOMILIA

Wtorek, I tydzień Wielkiego PostuManna modlitwy
Post – czas nadziei
Czas postu zazwyczaj kojarzy się nam z
traceniem. Żadne z narzędzi Wielkiego Postu: post, jałmużna
i modlitwa nie wydaje się mocno pociągające. Post to odmawianie
sobie czegoś, co wydaje się potrzebne. Jałmużna to oddawanie
komuś ciężko zarobionych pieniędzy. Modlitwa dosyć często
wydaje się nużącym zajęciem. Zaproszenie do postu, które kieruje
do nas Jezus odsyła nas jednak poza pustynię do ziemi
obiecanej. Pustynia to tylko etap drogi do raju etap konieczny i
trudny, ale jedynie przejściowy. Celem jest realizacja się
obietnicy Bożej. Z jednej strony Wielki Post pozostaje wezwaniem do
umartwienia, odwrócenia się od siebie, ale z drugiej jest to
lekarstwo na naszą chorobę braku zaufania do Boga. Lekarstwo, choć
gorzkie, daje jednak nadzieję na życie.
Nie przekonywać Boga
Dzisiejsza Ewangelia mówi o modlitwie.
Pierwsze napomnienie dotyczy postawy wewnętrznej na modlitwie. Jezus
napomina swoich uczniów, żeby nie byli gadatliwi. Pojawiający się
tutaj grecki czasownik battalogein
oznacza bełkotanie i nawiązuje do zwyczaju modlitw pogańskich, w
których długie powtarzanie bezsensownych zbitek sylab miało
doprowadzić do zagadania, zaklęcia jakiegoś bóstwa. Wbrew takim
praktykom Jezus zaprasza do konkretnej, krótkiej modlitwy, której
celem nie jest przekonanie Boga o konieczności zrealizowania naszych
pragnień, ale poddanie się woli Boga. Tak naprawdę modlitwa ma
prowadzić nas do odkrycia, że Bóg już przewidział dla nas
najlepsze wyjście, a tylko my mamy otworzyć się na ten plan. W
takim znaczeniu nawet modlitwa o powszedni chleb jest wołaniem do
Boga o mannę, o pokarm, który jest nam konieczny w pielgrzymce do
Niego.
W
drodze
Modlitwa
jest nam konieczna, byśmy nie ustali w drodze. Codzienne zwracanie
się do naszego Ojca ciągle zwraca naszą uwagę na cel naszej
drogi. Na tej drodze możemy ulec pokusie szukania swojego szczęścia
gdzieś poza ziemią obiecaną. W czasie wędrówki przez pustynię
Izraelici, wobec przeciwności, które napotykali upadali
wielokrotnie. Tracili zaufanie do Boga i wracali myślami i
pragnieniami do Egiptu. Choć wolni zewnętrznie ich serca dalej
ściskał strach i nieufność wobec Boga. W tej walce, w której
mieli poznać siebie i przekonać się o niewoli o wiele
straszniejszej niż ta zewnętrzna, o niewoli złego ducha często
przegrywali i dawali się zwodzić na manowce. Poznając siebie mogli
wzywać Boga i odkrywać Jego bliską obecność.
Modlitwa pragnienia
Pięknym
doświadczeniem modlitwy dzielił się Milad Aissa, który jako
mistrz nowicjatu Małych Braci Jezusa (zgromadzenia, które powstało
w oparciu o regułę życia stworzoną przez Karola de Foucauld)
prowadził swoich podopiecznych na pustynię. W tym pozbawionym
zabezpieczeń otoczeniu kandydaci do życia zakonnego po jakimś
czasie sami prosili o nauczenie ich modlitwy. Nauczenie kogoś
jakiejś techniki modlitwy tak naprawdę nie daje gwarancji
przetrwania, dopiero wewnętrzne pragnienie, doświadczenie własnej
nędzy i niewystarczalności prowadzi nas do wołania, do otwarcia
się na nieskończoność Boga.

xMCMS

Nadchodzące wydarzenia

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby dojść do nieba, trzeba oderwać się od ziemi.”
(św. Teresa)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >