2014-01-04 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2014-01-04

HOMILIA

4 stycznia, SobotaSzukający Pana znajdą Go, a znalazłszy Go, będą Go chwalić.św. Augustyn

Czego szukacie

Wrażliwe słowo,
czuły dotyk wystarczą. Czasami tylko tego pragnę, tego szukam tak śpiewa
Stanisław Sojka. Wrażliwość i dotyk… Przed chwilą zadzwonił do mnie Marek, z
którym rozmawiałem wczoraj w naszym seminarium w Krakowie. Wiesz powiedział, wczoraj
na furcie w seminarium czekała też pewna kobieta. Kleryk otworzył drzwi i zapytał
najpierw ją: czy ktoś już się panią zainteresował? Tak! Inny kleryk
powiedział mi, że został tylko suchy prowiant. Ej odpowiedział, na pewno
jeszcze znajdzie się coś gorącego, proszę chwilę zaczekać. A Pan…

Wiesz słyszę w słuchawce – urzekł mnie
swoją wrażliwością i czułością…

Szaleni?

Carl Jung w
jednej z książek wspomina swoją rozmowę z indiańskim wodzem, który w sposób lapidarny
określił białych: Wciąż czegoś szukają mówi Indianin. Ale właściwie czego?
Biali ciągle czegoś chcą. Są wiecznie
skrępowani i niespokojni. Nie wiemy, czego chcą. Naszym zdaniem są
szaleni. Ciekawe…

Czego my
szukamy? Albo inaczej – czy my jeszcze czegoś szukamy? Święty Augustyn daje
świadectwo mówiąc, że niespokojne jest serce
człowieka dopóki nie spocznie w Bogu. Ciągle szuka… Bóg
jest Miłością i takiej miłości pragnie serce człowieka. Takiej miłości szukamy,
o niej marzymy i za nią tęsknimy. Cokolwiek czynimy, to tak naprawdę ciągle jej
szukamy… ciągle jesteśmy szaleni! Szalonymi są młodzi…

Można
przypuszczać, że uczniowie Jana Chrzciciela byli młodymi ludźmi. Czego szuka
młody człowiek? Miłości, prawdy, ideałów… Później, kiedy młodzi
się ustatkują, to już nie stawiają sobie poważnych pytań. Już jako mądrzy,
przeżywszy wiele, doradzają młodym: ideami nie wykarmisz dzieci, ani nie
zapłacisz za prąd. Zaczynają się szybko starzeć, ale to pragnienie nie wygasa.
Zostaje tylko zagłuszone czy zamulone. W tym szukaniu, jak mówią rabini,
zakazane jest starzeć się!.

Czego
szukacie? Jezus z pewnością zaskoczył ich tym pytaniem! Odpowiadają
klasycznie – po żydowsku – pytaniem na pytanie: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?
Inaczej jeszcze: daj nam zobaczyć siebie, za progiem Twojego życia, odsłoń nam Twój
świat! Chcemy przekroczyć próg Twojego domu! Odpowiedział im: Chodźcie, a
zobaczycie. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u
Niego. Było to około godziny dziesiątej!.

Gdzie mieszka Bóg?

Jezus podał w
późniejszym nauczaniu trzy adresy swojego zamieszkania: Eucharystia, człowiek ubogi Wszystko, co
uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,
Mnieście uczynili (Mt 25,24) i wspólnota Kościoła – Gdzie dwóch albo
trzech jest zebranych w Imię moje, tam jestem pośród nich (Mt 18,20).

Pod tymi trzema adresami
mieszka Chrystus. Ale z pewnością ten, kto ma oczy szeroko otwarte przez wiarę,
to dostrzeże o wiele więcej miejsc Jego zamieszkania.
Przypomina mi się anegdota o pewnym rabinie, który spotkał młodego chłopca i zaproponował
mu: Powiedz mi, gdzie mieszka Bóg, to dam ci 5 dolarów. Chłopiec na
to odpowiedział: Rabbi! Ja tobie dam 10 dolarów, jak mi powiesz, gdzie Bóg
nie mieszka!. Bóg mieszka w sercu
skruszonym i w błogosławieństwie
tak dodają inni nauczyciele Izraela. A w psalmie czytamy,
że Bóg mieszka w swojej chwale (26,
8), czy w chwale swojego ludu.

Jeden z
apoftegmatów Ojców Pustyni opowiada, że jakiś młodzieniec chodził od mnicha do
mnicha w potwornej spiekocie. Przyszedł do groty jednego starca, a ten ze
środka zapytał: Czego chcesz? Młodzieniec odpowiedział pytaniem: Czy tu
mieszka miłosierdzie? Na to starzec: Coś powiedział? Czy tu mieszka
miłosierdzie Chrystusa? Na to starzec bierze swój worek imówi do
młodzieńca: Chodźmy go szukać. Porzuca wszystko i razem idą szukać
miłosierdzia Chrystusa.

Bóg mieszka w
miłosierdziu! Módlmy się, aby ci, którzy szukając Chrystusa, mogli Go znaleźć w
miłosierdziu mieszkającym w naszym domu.

Szukanie Jezusa…

Każdy z nas
mógłby opowiedzieć o swoim szukaniu Jezusa. Ewangelie ukazują nam także jeszcze
inne miejsca szukania Jezusa, nierozeznane motywacje i przewrotne szukania!

W Ewangelii św. Jana Jezus stawia
ludziom idącym za Nim zarzut, że mają nie oczyszczone motywacje, nie rozeznali
prawdziwego powodu szukania Go: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:
Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli
chleb do sytości ( J 6,26).

Jest jeden
adres, pod którym możemy szukać Jezusa nadaremnie! Jest nim Jego grób.
Pamiętamy ten świt poranka i kobiety z wonnościami i bez nadziei. Zastały tylko
kamień odwalony u wejścia do grobu i aniołów. Przestraszone, pełne lęku i
uniżenia usłyszały: Dlaczego
szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj;
zmartwychwstał (Łk 24,5-6). Jest wiele naszych sióstr i wielu braci, którzy płacząc
przy swoich życiowych grobach potrzebują spotkać aniołów, którzy obwieszczą im
dobrą nowinę. Ktoś kiedyś i nam obwieścił, że Chrystus opuścił grób,
zmartwychwstał, zwyciężył śmierć! Dlatego dziś my jesteśmy posyłani, aby być dla
innych jak aniołowie.

Ostatnim miejscem,
gdzie szukano Jezusa jest Ogród Oliwny. Judasz po to, aby Go zdradzić, kohorta
i strażnicy – by Go uwięzić, arcykapłani i faryzeusze by Go skazać. Do dziś – może już nie za potokiem
Cedron ciągle Jezus jest szukany…

ks. Bohdan D. ms

Nadchodzące wydarzenia

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby dojść do nieba, trzeba oderwać się od ziemi.”
(św. Teresa)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >