2013-11-28 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2013-11-28

HOMILIA

Czwartek, XXXIV Tydzień Zwykły

Aż czasy pogan przeminą

Czasy pogan

Słowa dzisiejszej Ewangelii są ciągle aktualne: Czasy pogan nie przeminęły, bo Jerozolima
jest nadal deptana przez pogan. W łonie samego Izraela istnieje frakcja
dążąca do odbudowania świątyni jerozolimskiej, której teren zajmuje meczet
skały ozdobiony złotą kopułą. Członkowie tego ugrupowania wierzą, że przyjście
Mesjasza nastąpi w czasie istnienia trzeciej świątyni jerozolimskiej i dlatego
dążą do jej konstrukcji. Dosyć sztuczne podejście do sprawy: instrumentalne
potraktowanie Boga jako tego, który ma być przymuszony do wypełnienia ludzkiego
projektu, bo do końca nie wiadomo, skąd pochodzi to przekonanie. WTorze
hebrajskiej nie ma takiego proroctwa. Ale czas pogan i deptanie przez nich
dziedzińca świątyni jerozolimskiej trwa. Jakościowo nic się nie zmienia: Islam
opanował większość miejsc związanych zkultem żydowskim, nie mówiąc już o
chrześcijaństwie. Ono zostało praktycznie sprowadzone do faktycznej resztki,
która ledwo egzystuje w zalewie islamu w Palestynie. Można powiedzieć, że teren
świątyni zawsze będzie deptany przez tych, których nazywamy poganami.

Kto to jest
poganin?

Trzeba sobie postawić to pytanie. Bo Słowo Boże mówi,
że czasy pogan przeminą, ale termin poganie pochodzi od nas, chrześcijan. Nie
ważne, że inne religie też uznają niektórych ludzi za pogan. Ważne, że my,
chrześcijanie, jeszcze posługujemy się takim terminem. To jest właśnie
niechrześcijańskie. Poganin to ten, który nie jest chrześcijaninem, nie jest
katolikiem. To ten, który nie wierzy, nie praktykuje, obraża chrześcijan,
lekceważy wartości chrześcijańskie, ma Boga za nic. Tak, to są poganie! I
kropka.

Sprzeciw!

Ośmielam się powiedzieć, że to jedno z większych
oszustw Nieprzyjaciela Boga i człowieka. Osąd wobec drugiego człowieka w imię wiary,
w imię Kościoła, w imię Boga nawet, którym to osądem usprawiedliwiamy nasz brak
miłości i szacunku dla godności drugiego człowieka. Skąd wiesz, dlaczego ten
drugi nie wierzy? Dlaczego obraża, dlaczego lekceważy, nie praktykuje, ma za
nic wartości? No skąd!? Widziałeś jego dzieciństwo, poznałeś tych, których
spotkał w życiu, wiesz czego się bał, kto go skrzywdził, kto go zhańbił,
oczernił, zdradził, zawiódł, zlekceważył? Czy wiesz, kto mu nie pomógł, kto nie
zauważył, nie zareagował, nie upomniał, nie wyjaśnił, nie znalazł czasu, nie miał
serca, nie współczuł? Przecież to my nazywamy takich ludzi poganami, a przecież
to taki sam człowiek jak ja: godny miłości, godny spotkania z Bogiem, godny
Królestwa Niebieskiego, powołany do życia wiecznego z Bogiem.

Dla
chrześcijanina nie ma pogan

Nie do nas należy sądzić, kto jest poganinem, a kto
nim nie jest. To sprawa Boga on jeden zna serce człowieka. Chrześcijanin
widzieć ma tylko zagubione dziecko Boże człowieka, który po omacku, nieraz,
poszukuje Boga, nieba, życia. Jeżeli serce każdego chrześcijanina stanie się
sercem widzącym nie pogan, ale widzącym zachowujące się po pogańsku stworzenia
Boże, to wtedy czasy pogan przeminą. Nikt z Ducha Świętego nie będzie już
tak nazwany, bo otrzyma w sercu wiernych miejsce i szansę na nawrócenie serca.
Odzyska siebie dla Boga.

Wtedy Jerozolima przestanie być deptana przez pogan, a
zacznie być uczęszczana przez członków Królestwa Niebieskiego w różnym rodzaju
i stopniu zażyłości z Bogiem.

Już Pan Bóg sobie z nimi poradzi, a my się pilnujmy,
aby tych ludzi nie sądzić, tylko pomagać im wodkryciu tej prawdy.

ks. Karol P.
MS

Nadchodzące wydarzenia

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Nikt nie wierzył w Sokratesa do tego stopnia, by oddać życie za jego naukę; ale dla Chrystusa nawet ludzie prości i niewykształceni nie tylko gardzili opinią tego świata, lecz i odrzucali lęk przed śmiercią.”
(św. Justyn)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >