2012-10-22 Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie   ❯   2012-10-22

HOMILIA

Poniedziałek, XXIX tydzień zwykłyTak łatwo zdobywał ludzi…
Pewna starsza mieszkanka Rzymu podzieliła się swoim wspomnieniem. Mówiła ze wzruszeniem: Byłam tam, na placu św. Piotra, kiedy Jan Paweł II po raz pierwszy wyszedł na balkon bazyliki. Kiedy wymieniono jego imię i nazwisko, była chwila niepewności, może nawet konsternacji Ale kiedy przemówił po włosku, kiedy powiedział kilka słów – jak to ujął – "w waszym", a potem się poprawił i powiedział "w naszym języku włoskim", ludzie zaczęli się cieszyć. Jedni śmiali się, inni płakali z radości, jeszcze inni rzucali się sobie na szyję i ściskali On tak łatwo zdobywał ludzi, był taki bliski i naturalny. Rzymianie pokochali go bardzo! Nigdy nie będzie takiego Papieża
Podobnie mówiła Amerykanka, która znalazła się w tym samym zgromadzeniu ludzi.
Tajemnica świętości
Nie minęło wiele czasu od śmierci bł. Jana Pawła II. Wielu z nas pamięta jeszcze cały pontyfikat. Zapisały się w naszych sercach wielkie i proste obrazy z życia polskiego Papieża. Trzeba nam szczególnej troski, aby zwłaszcza te najprostsze obrazy zachować. W nich kryje się tajemnica świętości Karola Wojtyły. Niezliczone spotkania, miliony rozdanych różańców, proste dialogi z młodymi i starszymi, uśmiech i wyciągnięte ręce, spacer po górach i podróże po całym świecie.. i wiele innych obrazów Czym byłoby to wszystko, gdyby nie stały za tym: "Totus tuus" i wielka modlitwa, nieustanne głoszenie Słowa, wspaniałe Eucharystie w milionowych zgromadzeniach wiernych i heroiczne cierpienie podczas wielokrotnych pobytów w szpitalach, kontemplacja przyrody, ciągła modlitwa różańcowa i ogromne nauczanie
Błogosławiony Jan Paweł II żył nieustannie w obecności Boga. Ile ludzi natchnął swoim świadectwem Ilu ludziom otworzył oczy na Boży sens życia Ilu poprowadził do nawrócenia. Nie tylko za życia Całe życie Jana Pawła II było wymownym i przekonującym wyznaniem: Panie, Ty wiesz, że Cię kocham!
Błogosławiony Jan Paweł II pozostaje pośród nas
Znowu na tym samym placu św. Piotra, ale u kresu pontyfikatu, po 27 latach posługi Jana Pawła II Tłum zgromadzony na modlitwie wraz z umierającym Papieżem. Wiadomość o śmierci Szloch smutku, a jednocześnie wdzięczności i miłości! Jest tam również siostra zakonna, która w tej właśnie chwili prosi Jana Pawła II: Ojcze święty, gdy teraz idziesz do domu Ojca, poproś o łaskę nawrócenia dla mojej siostry, która przestała chodzić do kościoła. A kiedy kilka miesięcy później, ta siostra zakonna znalazła się w domu rodzinnym, niemal na progu słyszy wyznanie rodzonej siostry: Nigdy byś nie uwierzyła, co się stało w tę noc, kiedy umarł nasz Papież. Miałam sen. Przyszedł do mnie sam Papież, usiadł na krawędzi łóżka i długo ze mną rozmawiał. Już nie opuszczam Mszy świętej, już chodzę do kościoła.Jeden z moich współbraci we Francji zapytał mnie żartobliwie wobec grupy Francuzów w La Salette:I co wy, Polacy, teraz zrobicie, gdy polski Papież już odszedł ? Odpowiedziałem:Mamy wielki kapitał jego pism, życia i świętości. Wszyscy posiadamy to bogactwo, my Polacy, wy Francuzi i cały Kościół. Pozostaje nam to dziedzictwo zgłębiać i nim żyć.Prosimy Cię, Panie, na progu Roku Wiary daj nam prostotę wiary błogosławionego Jana Pawła II. Odnawiaj w nas pewność Twej miłości tak, abyśmy stawali się Twoimi świadkami tam, gdzie nas posyłasz.ks. Andrzej Z. MS

Nadchodzące wydarzenia
2-4 czerwiec - Czy Jezus mnie woła?
3 czerwiec - Wspólnota małżeństw "Pod dębami Mamre"
24-27 sierpień - Rekolekcje o spowiedzi

6-8 październik - Różańcowe Dni Skupienia


pokaż wszystkie



Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Maryja jest zawsze gotowa przyjść nam z pomocą. Czcijmy Matkę Najświętszą, a będziemy zbawieni.”
(św. Ojciec Pio)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >