Homilie Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Homilie
8 lutego 2023

2023-02-08 Środa, V Tydzień zwykły

Środa, V Tydzień zwykły, Rok A, I

Wspomnienie św. Józefiny Bakhita, dziewicy

(Mk 7, 14-23)


foto from https://pixabay.com/photos/

Słuchaj i rozumiej

Odczytywany dzisiaj fragment ewangelii zostawia nam dwa przesłania. Pierwsze mówi, że w stworzeniach nie ma nic złego; nie ma rzeczy dobrych ani złych, wszystko jest dobre co zostało stworzone przez Boga. Drugie natomiast wskazuje, że dobro i zło, pochodzi z serca człowieka, z jego woli.

Ewangelia rozpoczyna się od zmiany rozmówcy. To Jezus wzywa, wychodzi z inicjatywą, by przywołać do siebie tłum, bo najwyraźniej ma coś ważnego do powiedzenia, podkreśla to mówiąc: „Słuchajcie Mnie, wszyscy i zrozumcie”, a na koniec powie: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” Wezwanie Jezusa do słuchania z jednej strony mówi o Jego nieskończonej cierpliwości, o tym, że On nie rezygnuje z relacji, nie chce ich przerywać, z drugiej strony to, co mówi jest naprawdę ważne, musi być dobrze i przez wszystkich usłyszane i zrozumiane. Jezus mówi, że nic, co jest poza nami, wchodząc w nas, nie może uczynić nas nieczystymi, nic!!! W stworzeniu jest dobro, to właśnie oznacza spojrzenie Pana na stworzenie. Jezus odsyła nas do spojrzenia z początku stworzenia, kiedy to Bóg, widząc stworzenie, zachwyca się i mówi: jakie piękne! To była piękna rzecz, to była dobra rzecz. To spojrzenie Pana sprawia, że widzimy, iż stworzenie jest dobre.

Bóg pozwolił, aby człowiek karmił się wszystkim, ale nie owocami z jednego tylko drzewa. To co wyszło z ust węża, zatruło człowieka. Zło wychodzi z ust, wszystkie nasze relacje „są na ustach”, które mówią to, co jest w sercu; oczywiście dobre lub złe, więc dobro i zło pochodzą z wnętrza człowieka, a nie z rzeczy.

Jezus mówi, że to co wychodzi z człowieka czyni człowieka nieczystym, powtarza to wyrażenie i robi listę rzeczy, które wychodzą z człowieka i go czynią nieczystym. Pan zagląda do środka („gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu”). Jezus wchodzi do domu, ale zanim wejdzie ma miejsce dialog między Jezusem a uczniami. To wejście Jezusa do domu, w rzeczywistości odpowiada wejściu Jezusa do naszych serc. On wchodzi, aby zobaczyć, co tam jest.

Spis tego, co czyni nas nieczystymi skłania do refleksji nad tym, co nosimy w sobie. Jezus zaprasza nas do przejścia drogi, która polega na pozostawieniu tego, co tylko zewnętrzne (rytualne obmywanie rąk) do tego, co jest w sercu. W sercu jest miejsce na spotkanie z Panem. W tej ewangelii Jezus zabiera nas z powrotem do naszego serca i pokazuje, gdzie jesteśmy powołani do oczyszczenia. Nie mówi nam, że wszystko jest dobrze; nie mówi nam, że w naszym sercu wszystko jest w porządku, ale mówi nam, że w tym sercu możliwe jest oczyszczenie i On chce razem z nami tego dokonać.

——————————-

ks. Jacek Pawłowski MS – wikariusz generalny Zgromadzenia Misjonarzy Saletynów, mieszka w Rzymie.

——————————-

 

7 lutego 2023

2023-02-07 Wtorek, V Tydzień zwykły

Wtorek, V Tydzień zwykły, Rok A, I

(Mk 7, 1-13)


foto from https://pixabay.com/pl/

Miłość bliźniego wyrazem czci Boga

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: << Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?>>” Wcześniej słyszymy co to znaczy „nieczystymi rękami”. „I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy, nie obmytymi rękami.” Także słyszymy o tej tradycji starszych: „w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść.” Nie chodzi tu jednak o higienę osobistą. W tym czasie ludzie nie wiedzieli nic o mikrobach, bakteriach, czy innych zarazkach, które mogą powodować różne choroby. Dlatego teraz ludzie w ramach higieny osobistej myją przed posiłkiem ręce. Faryzeuszom chodziło o tzw. czystość rytualną, albo raczej nieczystość rytualną, którą można zaciągnąć poprzez kontakt, nawet przypadkowy i nieświadomy, z osobami czy przedmiotami uznanymi za rytualnie nieczyste, np. kontakt ze zwłokami, kontakt z trędowatymi, czy nawet z osobą chorą na wysypkę skórną, którą prawo uznawało za jakąś formę trądu, z kobietą cierpiącą na krwawienie miesiączkowe, itd. Była cała lista tych przypadków, w których poprzez dotyk zaciągało się nieczystość rytualną. Na wszelki wypadek trzeba było dokonać rytualnej ablucji, obmycia by na nowo przywrócić stan czystości rytualnej. Jak słyszymy, że Jezus nie wdaje się w spory z faryzeuszami, dotyczącymi szczegółów tej tradycji starszych, ale atakuje ich, znacznie głębiej, pokazując, coś czego nie można zaakceptować, z punktu widzenia tradycji Słowa Bożego przekazanego przez Boga narodowi Izraelskiemu przez pośrednictwo Mojżesza. Rzecz dotyczy przykazań otrzymanych na Synaju, szczególnie przykazania czwartego: „Czcij ojca swego i matkę swoją.

Słyszymy też o tradycji ofiarowania czegoś Bogu, nie chodzi tu jednak o zwierzęta, ale prawdopodobnie o pieniądze: „A wy mówicie: <<Jeśli ktoś powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem złożonym w ofierze jest to, co miało być ode mnie wsparciem dla ciebie>> – to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ani dla matki. I znosicie słowo Boże ze względu na waszą tradycję, którą sobie przekazaliście.” Jezus pokazuje jakąś głęboką nieczułość, zatwardziałość serca faryzeuszów, którzy w ten sposób nie okazują czci swoim rodzicom w ich starszym wieku. Możemy się tylko dziwić, w jaki sposób osoby religijne, które chcą czcić Boga, nagle okazują takie zaślepienie i zatwardziałość serc. Z jednej strony chcą czcić Boga składając ofiarę, a z drugiej strony odmawiają elementarnej pomocy własnym rodzicom ojcu lub matce, wbrew przykazaniu Boga, którego pragną czcić.

Jezus korzysta z tej okazji i pragnie przebić się przez tę ślepotę faryzeuszy i uwrażliwić ich serca, na to co jest sednem czczenia Boga, miłość bliźniego. Bez miłości drugiego człowieka nie ma prawdziwej czci Boga, zechciejmy o tym pamiętać.

——————————-

ks. Waldemar Śmiałek MS

——————————-

 

 

6 lutego 2023

2023-02-06 Poniedziałek, V Tydzień zwykły

Poniedziałek, V Tydzień zwykły, Rok A, I

Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy

(Mk 6, 53-56)


foto from https://pixabay.com/photos/

Się dzieje …

Kiedy Bóg wkracza w historię to zaczyna się ruch. Wody przestrzeni, którą tylko Bóg obejmuje, zostają podzielone: jedne stają się niebem, inne materią. A ta materia w jednych miejscach świeci jako gwiazdy (do nich zalicza się nasze śliczne Słońce) lub jako odległe skupiska gwiazd w postaci galaktyk i mgławic, a w innych miejscach jest po prostu lądem, do której zalicza się nasza przytulna Ziemia. Tutaj dalej następuje wszelaki ruch: ląd oddzielony zostaje od morza, same morza zostają zarybione, ziemia wydaje owoce wszelkiego rodzaju. I wszystko jest cudownie dobre, godne pochwały i zachwytu.

Możemy zarzucać pierwszym wierszom księgi Rodzaju tajemniczość i symboliczność powstania wszechświata. Ale nie można powiedzieć, że nie zawiera się tam prawda o naszym początku. Nasuwa się myśl, że te wody, o których mówi Biblia, i nazwane niebem, zostały podzielone na przestrzeń niebieską i materię. Współczesna nauka nie ukrywa, że w przestrzeni międzyplanetarnej istnieje więcej energii niż materii widzialnej. Nazywamy tę energię nadwyżkową „czarną materią” i szukamy detektora tej materii, bo nie wiemy jak wygląda. Czarna materia to termin roboczy. Ale kto powiedział, że „ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami” nie jest terminem roboczym, który funkcjonował aż do XXI. wieku naszej ery ? W końcu zapisał te słowa autor natchniony – przez Ducha świętego, oczywiście – ale to, co z tego zrozumiał i jak „wcisnął” to, co mu zostało objawione, w ograniczony język ludzki sami widzimy w tekście dzisiejszego pierwszego czytania.

Kiedy Jezus przybywa do ziemi Genezaret jest postrzegany jako człowiek, który uzdrawia. Ale towarzyszy mu ruch, jaki tylko Bogu może być przypisany: „Ludzie biegali po całej owej okolicy” i zaczęli przynosić chorych z każdego zaułka swoich domostw bo pojawił się Ktoś, którego wystarczy dotknąć, nawet nie Jego samego, ale tylko „frędzli jego płaszcza”, aby zostać uleczonym. I tak się działo, ku wielkiej radości wszystkich: uzdrowionych i tych, którzy nie przegapili wizyty Gościa z Nazaretu.

Się dzieje…

Bóg kocha ruch, kocha rozwój, kocha postęp i wszelkiego rodzaju dobre inicjatywy. Może w tym duchu trzeba patrzeć także na świadectwo wiary ukazane przez dzisiejszych męczenników japońskich. Było ich 26, a wśród nich jezuita, Paweł Miki. Będąc już ukrzyżowanym nadal ogłaszał zebranym na miejscu egzekucji ludziom Jezusa, który umarł dla ich zbawienia. A Paweł i towarzysze dawali wszystkim do zrozumienia, że ich śmierć – która nastąpiła po przebiciu ich serc włóczniami – jest świadectwem znikomości życia wobec wiecznego szczęścia w niebie, do którego wszyscy jesteśmy zaproszeni.

——————————-

ks. Karol Porczak MS – duszpasterz w parafii pw św. Piotra i Wszystkich Świętych w Peterborough (Wielka Brytania)

——————————-

 

5 lutego 2023

2023-02-05 V Niedziela zwykła

Niedziela, V Tydzień zwykły, Rok A, I

(Mt 5, 13-16)


foto from https://pixabay.com/photos/

Światło i sól

Sól i światło, to podstawowe elementy, bez których życie nie jest możliwe. Dziś w Ewangelii Chrystus mówi nam: „Wy jesteście solą ziemi, jesteście światłem świata”. Tym porównaniem chce nam pokazać, jak wielka odpowiedzialność, jako chrześcijanie ponosimy za świat.

Sól uznano za tak ważną i niezastąpioną przyprawę, że nazwano ją „białym złotem” a w średniowieczu sola płacono żołnierzom. Sól sprawia, że jedzenie jest smaczne i zachowuje świeżość. Dlatego sól musiała mieć określoną jakość. Jezus słusznie mówi: ‛Jeżeli sól utraci swój smak, czym można ją znowu posolić? Do niczego się już nie nadaje.«

Chrześcijanie, którzy nie spełniają miana soli ziemi, w rzeczywistości stracili prawo do nazywania siebie chrześcijanami. Stąd też pilny obowiązek każdego z nas, aby żyć i działać w sposób, który swoim przykładem inspiruje innych i nie przyczynia się do ich popadnięcia w swego rodzaju zobojętnienie i rozkład. Tak jak dobry przykład działa budująco, tak i my możemy stać się solą ziemi dla innych. światowe morza, które pokrywają dwie trzecie powierzchni ziemi, są utrzymywane przy życiu tylko dzięki zasoleniu? Bez soli woda zamieniłaby się w cuchnące szambo. Powietrze zawiera również niemałą ilość soli, które wiatry roznoszą we wszystkich częściach kraju poprzez wznoszące się opary morskie. Nie wspominając już o tym, że nasze ludzkie ciało w dużej mierze składa się z soli i gdy jej brak lekarze podają sol fizjologiczna tzw.kroplówkę.

Drugie ważne stwierdzenie Jezusa brzmi: „Wy jesteście światłem świata” i dalej, że miasto położone na górze nie może pozostać w ukryciu. Tak wiec światło dobrego przykładu nie może pozostać niezauważone lecz musi stać się przewodnikiem dla innych. Duchowa energia, którą generuje każde działanie zgodne z Bożymi przykazaniami, nie może być marnowana. Trwa i rozprzestrzenia się zgodnie z żelaznymi prawami. Im więcej takich źródeł światła z całego świata zjednoczy się i rozszerzy w potężną jasność, tym szybciej ciemność musi się cofnąć.

Nikt nie powinien mówić: »To nie zależy ode mnie, i tak nic nie mogę zrobić!« Każdy jest zobowiązany do osobistego wkładu w lepszy świat i lepszą przyszłość. A jeśli udało nam się wskazać choćby jednej osobie drogę do Boga naszym dobrym przykładem i zachęcić ją do czynienia dobra, to nie żyliśmy na próżno, ale wzorowo wypełniliśmy nasze zadanie. Chrystus jako jedyny odważył się przerwać zaklęty krąg ciemności. „Przyszedł na świadectwo, aby dać świadectwo światłości” (J 1). „Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat.

Dlaczego pomimo światła, które Chrystus przyniósł ludzkości, wciąż jest tak wiele ciemności? Apostoł Jan mówi: „Światłość świeci w ciemności, ale ciemność jej nie ogarnęła!

Tajemnica zła na świecie tkwi w wolnej woli człowieka, który mimo zbawienia może lgnąć do ciemności. „Każdy, kto czyni zło, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie wyszły na jaw jego czyny” (J 3,20).

Napomnienie apostoła nie powinno trafiać do głuchych uszu i zamkniętych serc. „Odrzućmy więc uczynki ciemności, a weźmy broń światła!

Niegdyś bowiem byliście ciemnością, teraz staliście się światłością przez Pana. Żyjcie jak dzieci światłości” (Ef 5,8).

——————————-

ks. Witold Kuman MS – przełożony wspólnoty Saletynów w Balzers (Lichtenstein)

——————————-

 

4 lutego 2023

2023-02-04 Sobota, IV Tydzień zwykły

Sobota, IV Tydzień zwykły, Rok A, I

(Mk 6, 30-34)


Odpoczynek na pustyni

Sahara jest największą gorącą pustynią na świecie. Wielki obszar, na którym nie ma odpowiednich warunków do rozwoju życia. Może zaskoczyć fakt, że pod jej powierzchnią znajduje się gigantyczny zbiornik wody pitnej. Około 150 tys. km sześciennych – tyle co w siedmiu Bałtykach. Niektóre badania podają, że wody może być znacznie więcej.

W tej perspektywie możemy zrozumieć słowa Jezusa, który wysyła swoich uczniów na pustynię, aby tam odpoczęli. W miejscu, w którym po ludzku nic nie ma, jest najwięcej. Bo pustynia jest szczególnym miejscem bliskości z Panem. Tam Bóg przemawia do swojego ludu: na pustynię ją wyprowadzę i będę mówił do jej serca (por. Oz 2,16). Potrzeba w moim życiu takiego miejsca, w którym będę sam na sam ze Stwórcą, aby On wydobył z pustyni mojego serca pokłady – ukrytej przed okiem ludzkim – Jego łaski.

Czy owca znajdzie zieloną trawę na pustyni? Szukając samemu znajdzie tylko pustynną fatamorganę, zwykłe złudzenie, że sama sobie poradzi. Bóg lituje się nad swoim ludem. Widząc nasze pragnienie wychodzi nam naprzeciw. Chce wypełnić je Sobą, który jest wodą tryskającą ku życiu wiecznemu (por. J 4, 14).

——————————-

ks. Łukasz Soczek MS – duszpasterz w parafii saletyńskiej w Rzeszowie

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


   


 

Maryjo, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów.
Usłysz krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości.

Niech nie będzie wojny!

„Aby dojść do nieba, trzeba oderwać się od ziemi.”
(św. Teresa)

< POCZTÓWKA VIDEO Z DĘBOWCA >

< NOWOŚCI BIBLIOTEKI CENTRUM POJEDNANIA >