Złe myśli Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Złe myśli
2 lipca 2020

Złe myśli

Czwartek, XIII Tydzień zwykły, Rok A, II

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. A oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».
Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni.
A Jezus, znając ich myśli, rzekł: «Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem łatwiej jest powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy też powiedzieć: „Wstań i chodź!” Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do paralityka: «Wstań, weź swoje łoże i idź do swego domu!»
On wstał i poszedł do domu.
A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

(Mt 9, 1-8)


Uważaj na swoje myśli, bo stają się słowami.
Uważaj na swoje słowa, bo stają się działaniem.

(Talmud)

Któż z nas nie zmagał się z różnymi myślami, przylatującymi jak natrętna mucha, której nie można odgonić. Owe myśli były różnego rodzaju: a to nieczyste, innym razem tzw. „głupie” czy „pstre”, egoistyczne, ale też i takie, które nazywamy „złymi”. W czasie spowiedzi dotykamy problemu „złych myśli”. Jak się od nich uwolnić? Jak sobie z nimi radzić?

Reba Szlomo z Karlina
Był człowiek, którego niepokoiły różnego rodzaju myśli pojawiające się w jego głowie i nie wiedział, co robić. Poszedł więc do Rabina po radę. Rabin powiedział, że nie jest w stanie naprawić tego, w jaki sposób dana osoba myśli, i że powinien udać się do Reba Szlomo z Karlina. „On jest świętą osobą. On jest cadykiem. Może on będzie potrafił ci pomóc.”

Był to czas święta Chanuka. Człowiek pojawił się w momencie, gdy Reb Szlomo zapalał swoją chanukę. Wszyscy chasydzi zebrali się wokół. Po zapaleniu więc Rabi Szlomo wraz z chasydami zaczął recytować Psalmy.

Obcy początkowo tylko się przyglądał. Po chwili jednak wziął Księgę Psalmów i rozpoczął recytować wersy wraz z innymi.

Gdy Reb Szlomo dotarł do wersów sławiących Boga za „oswobodzenie nas z rąk naszych napastników, za Jego wieczne miłosierdzie”, odwrócił się do przybysza i stuknął go w ramię: – Czy wierzysz w to? – zapytał. – Czy Wszechmocny naprawdę oswobadza osobę z niewoli i opresji, czy jest niewolnikiem w Egipcie czy w jakiejkolwiek innej formie?
– Tak. – odrzekł przestraszony przybysz.
– Dobrze! – odparł Reb Szlomo, odwrócił się i zaczął z powrotem recytować Psalmy. Od tego momentu człowiek ten zmienił się. Nie był już nigdy dręczony swoimi myślami. Stał się nowym człowiekiem.

Wolne serce
Różnie można reagować na cuda, które Bóg czyni na naszych oczach. Można Boga błogosławić, ale można też o Bogu myśleć źle.

Jezus uzdrawia paralityka, uwalnia od choroby, cierpienia, od zła… Widząc uzdrowionego człowieka, jego szczęście i radość jego przyjaciół, to czymś naturalnym powinna być także radość pozostałych świadków tego wydarzenia.

Tłum wielbi Boga, a tymczasem uczeni w Piśmie mają w sercu „złe myśli”… „On bluźni”. Nie rozumieją tego, co Jezus czyni i co mówi. Nie rozpoznają Syna Człowieczego! Nie potrafią dzielić radości z uzdrowionym. Nie patrzą sercem…

Taką postawę często można dostrzec w nas, księżach. Źle mówimy i źle myślimy o wielu wspólnotach i nowych ruchach powstałych po Soborze Watykańskim II, za którymi stoi aprobata Kościoła. To w tych wspólnotach spotkałem wielu ludzi, którzy mocą Jezusa zostali uzdrowieni, uwolnieni, pojednani… Ich życie zostało przemienione… Są świadkami wiary! Ale my, mimo tego wszystkiego, co Jezus czyni z nimi, mamy „złe myśli”.

Moje serce
Jezus przychodzi i uzdrawia ślepych, głuchych, sparaliżowanych, ale przede wszystkim przychodzi, aby uzdrowić ludzkie serce, bo „z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli” (Mk 7,21). Dlatego troska Jezusa nie obejmuje tylko choroby widocznej dla wszystkich – paralityka leżącego na łożu, ale także (a może przede wszystkim) chorobę ukrytą – serca uczonych w Piśmie, serca pełne złych myśli.

Takim uczonym w Piśmie jest każdy z nas. Prośmy Jezusa o dar widzenia prawdy o naszym sercu i o wiarę, że „Wszechmocny naprawdę oswobadza osobę z niewoli i opresji, czy jest niewolnikiem w Egipcie czy w jakiejkolwiek innej formie”. On uwalnia od „złych myśli”. Chwała Panu!

——————————-

ks. Bohdan Dutko MS – dyrektor Centrum Pojednania ” La Salette”

——————————-