Zbawienie czy samorealizacja? Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Zbawienie czy samorealizacja?
20 listopada 2019

Zbawienie czy samorealizacja?

Środa, XXXIII Tydzień zwykły, Rok C, I

Wspomnienie św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera

Jezus opowiedział przypowieść, ponieważ był blisko Jeruzalem, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi.
Mówił więc: «Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: „Obracajcie nimi, aż wrócę”. Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: „Nie chcemy, żeby ten królował nad nami”.
Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał.
Stawił się więc pierwszy i rzekł: „Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min”. Odpowiedział mu: „Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami”.
Także drugi przyszedł i rzekł: „Panie, twoja mina przyniosła pięć min”. Temu też powiedział: „I ty miej władzę nad pięciu miastami”.
Następny przyszedł i rzekł: „Panie, oto twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś”. Odpowiedział mu: „Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: biorę, gdzie nie położyłem, i żnę, gdzie nie posiałem. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał”.
Do obecnych zaś rzekł: „Zabierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min”.
Odpowiedzieli mu: „Panie, ma już dziesięć min”.
„Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach”».
Po tych słowach szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.

(Łk 19, 11-28)


Więc nie chodzi o to, ile masz, a co zrobisz z tym, co masz.
(prawdopodobnie Denzel Washington)

Talenty, zdolności, pieniądze, potencjał… Porzuć strefę komfortu, zaryzykuj, zainwestuj… Podejmij wyzwanie, odważ się marzyć! Terminologia szkoleń na temat rozwoju osobistego wniknęła subtelnie, ale i głęboko w świadomość wielu z nas, którzy nadal uważamy się za wierzących i praktykujących. W takim kontekście pierwsze czytanie absolutnie zaskakuje, stawia na baczność mechanizmy obronne i zaprasza do nawrócenia.

W 156 roku n.e. pewien starzec (86 l.) został postawiony przed rzymskim urzędnikiem i wezwany do porzucenia ateizmu. W zamian proponowano, aby oddał cześć Cezarowi, a przy okazji wielu innym bóstwom starożytnego Rzymu. Starzec był powszechnie szanowanym biskupem Smyrny, spadkobiercą św. Jana a to, co wydawało się dla innym ateizmem, było talentem wiary w Chrystusa. Zachował się niezwykły dialog między sędziwym biskupem a prokonsulem:
– Bluźnij Chrystusowi!
– Służę Mu od osiemdziesięciu sześciu lat i nigdy nie wyrządził mi żadnej krzywdy, za to dał wiele dobra. Jak więc mógłbym bluźnić memu Królowi i Panu? […]
– Mam dzikie zwierzęta!
– Więc je sprowadź. […]
– Skoro drwisz z dzikich bestii, rozkażę cię spalić na popiół!
– Straszysz mnie ogniem, który płonie krótki czas a potem gaśnie, a sam pozostajesz nieświadomy nadchodzącego sądu i niekończącej się tortury płomieni, w których będą cierpieć potępieni. Na co czekasz? Skaż mnie, na co chcesz!

Jaki był koniec, nietrudno odgadnąć. Jednak to, co w oczach innych zostało uznane za stratę, w świetle Ewangelii jest zwycięstwem. Jak daleko albo blisko jestem dzisiaj w takim patrzeniu na świat, życie? Czy to, co otrzymałem do Boga popycha mnie w kierunku samorealizacji czy zbawienia?

——————————-

ks. Andrzej Wierzba MS – duszpasterz w Dagenham (Anglia)

——————————-