Zakryłeś…objawiłeś Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Zakryłeś…objawiłeś
13 lipca 2022

Zakryłeś…objawiłeś

Środa, XV Tydzień zwykły, Rok C, II

Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

(Mt 11, 25-27)


Ludzie wyniośli nie cieszą się powodzeniem. Akcentują na różne sposoby swoją obecność. Dają wielokrotnie do zrozumienia, że swymi kompetencjami przewyższają innych. Bóg patrzy na nich z daleka (por. Ps 138,6).

W Ewangelii przeznaczonej na dzień dzisiejszy słyszymy o zakrywaniu i objawianiu. Boże prawdy pozostają zakryte przed mądrymi i roztropnymi. Czyż to oznacza, że Bóg nie ceni mądrości? Ewangeliczny tekst pozostaje tutaj niezrozumiały i domaga się uzupełnienia. Mądrość, roztropność są niewątpliwie cenionymi zaletami umysłu. Jednak, gdy dołączy do nich wyniosłość, wówczas następuje poważny zgrzyt. Bóg zakrywa te rzeczy – czyli cały proces objawieniowy dokonany przez Jezusa – przed pychą mądrych i roztropnych. Mamy tutaj do czynienia z żydowską mentalnością, która upatruje w Bogu pierwszą przyczynę tego, co się wydarza. Pomija natomiast przyczyny drugorzędne, które powodują jakiś skutek. To zatem nie Bóg zasłania „te rzeczy”, lecz pycha mędrców. Wina leży po ich stronie, są bowiem samowystarczalni, nie przyjmują pouczeń. Uważają, że wszystko wiedzą o Bogu. W kontekście Jezusa chodziło o faryzeuszów i uczonych w Prawie.

Natomiast w sytuacji dzisiejszej słowo to dotyczy nas, ilekroć jesteśmy pewni, że wszystko już wiemy o Bogu, wierze, liturgii i nie przyjmujemy żadnych dodatkowych instrukcji. Inaczej jest z prostaczkami, czyli dziećmi, które są otwarte i przyjmują pouczenia. Prostaczkowie (nie mylić z prostakami) obrazują ludzi prostych, wewnętrznie nieskomplikowanych. Tacy otrzymują dar rozumienia Bożych wskazań. Nie mają w sobie aparatu krytycznego, nie przeprowadzają przez sito tego, co słyszą o Bogu. Są jak gleba przyjmująca życiodajne ziarno. Bóg upodobał sobie tę właśnie kategorię wiernych. Jezus wysławia Go za taki właśnie wybór, który jest również Jego preferencją. Zdanie „i ten komu Syn zechce objawić” odsyła nas również do prostaczków. Wynika to z poprzednich stwierdzeń. Skoro także Jezus znajduje w nich upodobanie, więc dzieli się z nimi swoją znajomością Ojca. Sami nigdy nie pojęliby, kim On jest. Dzięki zaś Jezusowemu objawieniu mogą Go podziwiać. Jezus bowiem nie przekazuje intelektualnej wiedzy dotyczącej Ojca, lecz odsłania Jego bezinteresowną miłość.

Warto być prostaczkiem w wierze. Troska o nich jest stylem Jezusa. Ceńmy sobie także mądrość i roztropność. Jeśli ktoś otrzymał te dary, ma misję objaśniania, kierowania ludzkiej uwagi na Bożą obecność w szarej codzienności. Musi jednak czuwać, aby nie zostały skażone pychą, górowaniem nad innymi. Gdyby tak się stało, wówczas mędrcy zostają zaciemnieni i nie mają już nic do powiedzenia w kwestiach wiary.

——————————-

ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS – biblista, UJPII w Krakowie

——————————-