Wyznanie wiary w Jezusa Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Wyznanie wiary w Jezusa
29 czerwca 2022

Wyznanie wiary w Jezusa

Środa, XIII Tydzień zwykły, Rok C, II

Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła

Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”
Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego: „Paś baranki moje”.
I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?”
Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego: „Paś owce moje”.
Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?”
Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”.
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

(J 21, 15-19)


We czwartek przeżywaliśmy uroczystość Bożego Ciała. W procesji adorowaliśmy Jezusa obecnego w Eucharystii pod postacią chleba i wina, jednocześnie wyznając publicznie wiarę w Jego prawdziwą, realną, choć ukrytą obecność tu i teraz, z nami. Bez tej wiary, nasz udział w procesji jest tylko teatralnym, zwyczajowym, folklorystycznym gestem. Takim spacerkiem, gdzie można się spotkać, porozmawiać, podziwiać dzieci jak sypią kwiatki, itp. I dla wielu ludzi procesja Bożego Ciała jest właśnie tym. Niczym więcej.

Dziś, w uroczystość św. Piotra i Pawła dostajemy Słowo Jezusa, jakby na potwierdzenie tej prawdy o Eucharystii. Jezus robi test swoim uczniom, ale także nam wszystkim, uczniom wszech czasów. Także nam, w XXI wieku.

Pierwsze pytanie jest łatwe i chętnie na nie odpowiemy.

Za kogo uważa Jezusa ten świat?

Za ciekawego człowieka, który czynił dobrze i nauczał o miłości. Za idealistę, który bujał w obłokach i nie brał realnie świata. Za szaleńca, który uważał się za Boga. Za prekursora socjalizmu i komunizmu, głoszącego braterstwo, miłość, wspólnotę dóbr. Za mit, legendę, dzięki której dziś kapłani, biskupi, papież, cała struktura kościoła próbuje rządzić światem i manipulować ludźmi, trzymać ich w niewiedzy, wyzyskiwać dla pieniędzy, obiecując im życie wieczne. Za kogoś, kto pozwala na wszystko, usprawiedliwia wszystko, nie potępia nikogo.

Następne pytanie jest już „przyciśnięciem do muru”, nie dającym możliwości schowania się za kogoś lub za coś.

A za kogo Ty mnie uważasz? Ty, nie on, ona, oni.

Jeśli jesteśmy zdolni powtórzyć za Piotrem: Za Mesjasza, za jedynego Zbawiciela świata, za tego, który jest obecny realnie, tu i teraz w Eucharystii, to pamiętać musimy, co na to powiedział Jezus.

Po pierwsze, że jest to tajemnica, misterium, której nie można do końca pojąć ani zrozumieć. A po drugie, takie wyznanie wiąże się nierozerwalnie z cierpieniem, prześladowaniem, wyśmianiem, odrzuceniem, wykluczeniem poza nawias społeczeństwa. A w końcu z oskarżeniem o bluźnierstwo, o spowodowanie zamętu, o zagrożenie dla ładu społecznego. A więc z możliwością unicestwienia, eksterminacji. Tego coraz bardziej doświadczamy. Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną grupą na tym świecie. I to prześladowanie jest największe od początku istnienia Kościoła. O tym warto wiedzieć i nie dziwić się już niczemu. Uczniowie Jezusa są przeznaczeni na „pożarcie dzikim zwierzętom, lwom” tego świata.

Ale zasada jest prosta i jasna. Wyznając wiarę w Jezusa obecnego tu i teraz z nami w Eucharystii, wyznając Go jako Boga i Człowieka, jedynego Zbawcy świata, umieramy fizycznie lub tzw. śmiercią cywilną o oczach tego świata. Zyskujemy za to życie wieczne. Decyzja należy już do nas. A bać się nie ma czego, ponieważ obietnica Jezusa jest jasna. Kościół jest Jego dziełem, a każdorazowy Piotr gwarantuje, że bramy piekielne Go nie przemogą, także w naszych czasach.

Panie, proszę usilnie, przymnóż mi wiary w Twoją realną, rzeczywistą, choć sakramentalną obecność w Eucharystii. Pomóż mi być wiernym synem Twojego Kościoła aż do śmierci. Amen.

——————————-

ks. Henryk Kuman MS – duszpasterz w Czechach, Bozkov

——————————-