Wielki w królestwie niebieskim Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Wielki w królestwie niebieskim
10 czerwca 2020

Wielki w królestwie niebieskim

Środa, X Tydzień zwykły, Rok A, II

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

(Mt 5, 17-19)


“Kto wypełnia przykazania i uczy je wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim”

Przykazania i prawo zostały dane dla naszego ziemskiego dobra i porządku, dla naszego osobistego szczęścia. Ale my ludzie zbyt często myślimy, że wiemy lepiej od naszego Stwórcy, co jest dla nas dobre. W tym świecie jest tak wiele dziwnych sposobów rozumienia tego, co naprawdę dobre i prawe: jesteśmy jak chorzy, którzy uważają się za lepiej wiedzących, niż ich lekarze; jak małe dzieci, które uważają, że mają więcej doświadczenia, niż ich rodzice… Prorok powiedziałby: garnek gliniany chce kwestionować garncarza, który go ulepił.

Prawdziwą miarą naszej wielkości jest pójście za prawdą, którą wyraża Słowo przykazań Boga. Albo lepiej: pójście za Prawdą, która jest Słowo Wcielone, Jezus Chrystus.

Dzisiaj świat jest podobny doi Góry Karmel, gdzie dokonała się próba i walka pomiędzy prawda i kłamstwem, prawdziwymi czcicielami Boga i bałwochwalcami. Na czym polega ta próba i walka? Walka toczy się o oderwanie człowieka od Jego Stwórcy i od Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Próba związana jest z rozumieniem wolności człowieka jako niezależności od Boga i Jego przykazań, dlatego że godność człowieka i człowiek w ogóle nie mają dzisiaj odniesienia do Boga. Nawet chrześcijanie, jak ten niepewny swego Boga tłum wokół Eliasza, porywani są przez fałszywą teorię wiary na sposób samoobsługi: biorę, co mi się podoba, mam swoje własne “przykazania”, ważne, abym czuł się dobrze i osiągnął jak najwięcej.

Przykazania, próby czy znaki od Boga są często rozumiane bez wiary, czyli po pogańsku: odrzuca się je albo przyjmuje ze strachem i zamienia w zabobon. Prawdziwym celem świata dzisiaj nie jest bowiem odkrycie prawdziwego oblicza Boga i człowieka, nie jest przyjmowanie głębszej prawdy, lecz celem świata są “gry o tron” i sondaże, prestiż i pieniądze, manipulacja ideologiami i tradycjami…

My chrześcijanie jesteśmy na nowo przywołani do pójścia za prawdą i Bożymi przykazaniami. Jeśli żyjemy Ewangelią i mamy nadzieję w Chrystusie, sami wychodzimy i pomagamy ludziom wyjść z jakiegoś oczarowanie tym światem czy konfliktu czy apatii; cieszyć się “Bogiem-z-nami”, który jest pewnym przewodnikiem i żyje w swoim w Kościele; Sam bez grzechu – nieustannie kocha i przyjmuje nas grzeszników. Potrzeba nam bardzo iść za tym powołaniem, bo zbyt wielu mamy chyba pośród wierzących tych, którzy się zagubili i już nie wierzą, że na Górze Karmel dokona się objawienie chwały Boga… Zbyt wielu wątpi, czy Pan ma moc dać Kościołowi i światu Eliasza… Zbyt wielu ciągle nie rozumie prawdziwej nowości i kontynuacji działania Boga, który jest obecny w świecie… “Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”.

——————————-

ks. Andrzej Zagórski MS – przełożony wspólnoty zakonnej i kustosz sanktuarium w Twin Lakes (USA)

——————————-

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "