Wieczny handel z Bogiem Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Wieczny handel z Bogiem
11 lipca 2020

Wieczny handel z Bogiem

Sobota, XIV Tydzień zwykły, Rok A, II

Święto św. Benedykta, opata, patrona Europy

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?».
Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy».

(Mt 19, 27-29)



Mówi się, iż potomkowie Abrahama mają smykałkę do interesów i są w tym wyjątkowo dobrzy. Handel to ich domena. I coś w tym jest. Piotr w rozmowie z Jezusem handluje. Coś za coś. Nic za darmo. Wszystko ma swoją cenę.

W stosunkach międzyludzkich tak właśnie jest. Nic za darmo. Wszystko coś kosztuje, zostaje tylko kwestia dogadania się i ustalenia właściwych zasad, proporcji, satysfakcjonującej obie strony umowy. Tylko że handel z Bogiem ma całkiem inne zasady, których my nie jesteśmy, po grzechu pierworodnym, ani zrozumieć, ani zaakceptować. Wciąż przykładamy swoją miarę i swoje zasady.

Jezus podejmuje handlowy dialog z Piotrem, ale zaskakuje go warunkami i końcowym rezultatem. Nawet w najśmielszych oczekiwaniach Piotr nie spodziewał się takiej transakcji. Jezus go kompletnie zaskoczył. Końcowy zysk za „drobną” usługę na tym świecie, to życie wieczne i „kontrola” nad tym światem. To jak sto denarów i dziesięć tysięcy talentów z przypowieści. Niesamowite, prawda?

A jak się to ma do mojego życia? Czy wierzę, że te same reguły obowiązują także w „handlu” ze mną? Dokładnie te same! Za „drobną” przysługę, by świadczyć o Jezusie na tym świecie słowem i codziennym życiem, a jak trzeba nawet trochę pocierpieć, otrzymujemy obietnicę wiecznego szczęścia w domu Ojca, w przygotowanym przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, mieszkaniu.

Wchodzę w ten interes czy nie? To życiowa transakcja. Możliwości są tylko dwie. Wszystko wygrać lub wszystko stracić. Nie ma pośrednich rozwiązań. I dlatego do takiej transakcji potrzeba szaleńców, ale tylko Bożych szaleńców. Takich jak wspominany w dzisiejszej liturgii św. Benedykt z Nursji, patron Europy.

——————————-

ks. Henryk Kuman MS – duszpasterz, pracuje w Rzeszowie

——————————-