Wiecznie niezadowolony Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Wiecznie niezadowolony
11 grudnia 2020

Wiecznie niezadowolony

Piątek, II Tydzień Adwentu, Rok B, I

Jezus powiedział do tłumów:
«Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście”. Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».

(Mt 11, 16-19)


Wiecznie niezadowolony, wiecznie nieszczęśliwy, szukający dziury w całym. To tylko niektóre określenia na ludzi, opisanych w dzisiejszej Ewangelii.

Widać, że problem jest odwieczny i nie znika ani wraz ze wzrostem zamożności, wykształcenia, wieku, czy rozwoju techniki.

Skąd biorą się takie osobniki? Dlaczego w każdym z nas jest trochę tego niezadowolenia ze wszystkiego, frustracji, osądzania, krytyki, itp.?

Odpowiedź jest raczej oczywista. To skutek grzechu pierworodnego, czyli tego pierwszego tąpnięcia natury ludzkiej, stworzonej jako doskonała przez Boga na samym początku. Adam zrzuca winę na Ewę, Ewa na węża, Kain na Abla, itd., itp. Totalne niezadowolenie.

Każdy z nas jest inny, każdy ma wolną wolę, rozum i zdolność do duchowego wzrostu, rozwoju, ale też i możliwość degradacji, utraty darów Bożych, zgody na zgubne wpływy świata w rozumieniu św. Jana Ewangelisty. Stąd taka postawa i zachowanie.

I co z tym zrobić? Nic. Nie da się zrobić nic. Po prostu trzeba takich ludzi tolerować, liczyć się, że zawsze będą się pojawiać, nie chcieć ich na siłę uszczęśliwiać naszym nawracaniem. Ich obecność w życiu Kościoła jest okazją do ćwiczenia się w cnocie cierpliwości i sprawdzianem na ile już postąpiliśmy w doskonałości chrześcijańskiej. Jeśli potrafimy popatrzeć na nich z przymrużeniem oka, (patrz: odpowiedź św. Franciszka na pytanie brata Leona, na czym polega doskonała radość.), z autentyczną wyrozumiałością i szacunkiem dla godności każdego człowieka, to zdamy dobrze ten egzamin.

Wniosek i podsumowanie podaje św. Mateusz w ostatnim zdaniu i niech ono będzie programem i wskazówką dla każdego z nas. Podaję w tłumaczeniu wydawnictwa św. Pawła. „A jednak o mądrości świadczą jej dzieła”. Lub w tłumaczeniu Biblii pierwszego Kościoła: „A jednak mądrość okazuje się sprawiedliwa poprzez swoje dzieła”.
Panie, daj mi mądrość, co dzieli tron z Tobą” (Mdr 9,4).

——————————-

ks. Henryk Kuman MS – duszpasterz, pracuje w Rzeszowie

——————————-