Sztuka oczekiwania Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Sztuka oczekiwania
28 sierpnia 2020

Sztuka oczekiwania

Piątek, XXI Tydzień zwykły, Rok A, II

Wspomnienie św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.
Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.
Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

(Mt 25, 1-13)


Pomiędzy wierszami dzisiejszej ewangelii możemy dostrzec rozczarowanie z powodu opóźniającego się powrotu Chrystusa; z powodu opóźniającej się paruzji w pierwszym pokoleniu Jego uczniów. Ewangelista odpowiada na tę frustrację wskazując na to, co jest najważniejsze, to znaczy, jak przygotować się na Jego przyjście i jak przeżywać oczekiwanie, w pewności, że On nadejdzie nawet jeśli nie wiemy, kiedy i jak.

Przypowieść posiada w tle ucztę weselną, której głównym bohaterem jest Chrystus, pan młody, którego często Pismo Święte nazywa Oblubieńcem. Kolejni bohaterowie to dziesięć panien będących obrazem Kościoła, wspólnoty powołanych do wyjścia naprzeciw Oblubieńcowi. Przypowieść o uczcie weselnej jest powracającym obrazem Starego Testamentu i nawiązuje do żydowskich zwyczajów, w których orszak panny młodej składa się z wielu panien.

W tym wypadku pięć z nich jest nierozsądnych (niektórzy mówią wprost: głupich) ponieważ nie przewidziały spóźnienia pana młodego oraz nie zabrały wystarczającej ilości oliwy do lamp. Ich głupota jest spotęgowana jeszcze przez fakt, iż podczas oczekiwania zamiast zaopatrzyć się w oliwę, to po prostu zasnęły. Rozsądne panny niosą ze sobą oliwę w naczyniach. Na pierwszy rzut oka nie różnią się od poprzednich, ponieważ także zasnęły. Każdej z nich została udzielona jakaś łaska, jakiś dar, z którego będą musiały się rozliczyć, gdy pan młody nadejdzie. Lampa jest znakiem wiary, wiary czuwającej, żywej. Natomiast oliwa w naczyniach jest tym, co tak naprawdę odróżnia od siebie dwie grupy panien. Oliwa w Biblii jest znakiem gościnności, bliskości, symbolem mesjańskim, znakiem czynów sprawiedliwych, które pozwalają na wejście do Królestwa Bożego, znakiem wytrwałości aż do nadejścia Oblubieńca. Nie wystarczy być zaproszonym na ucztę, ale konieczne jest posiadać mądrość, która pozwala na „sięganie po oliwę”, która wcześniej została przygotowana.

Przypowieść mówi o opóźniającym się panu młodym, aby podkreślić, że czas oczekiwania był długi i że jego nadejście było nieprzewidywane. Sen wszystkich panien to aluzja do śmierci, z której zostają o świcie przebudzone głośnym wołaniem o nadchodzącym Oblubieńcu. To moment zmartwychwstania. Wszystkie panny powstają i przygotowują się do tego, by rozliczyć się z otrzymanych darów, talentów. Zmartwychwstanie (przebudzenie się i powstanie) tworzy ostateczny podział pomiędzy pannami. Panny głupie zwracają się do rozsądnych z prośbą o użyczenie oliwy. Otrzymują jedynie suche „nie”. Może się wydawać, że jest to z ich strony brak miłości, wrażliwości. Tymczasem widać, że nie można podzielić się z kimś tym, co „osobiste”, co zostało zdobyte z ogromną pasją i miłością. Panny mądre dzień po dniu „zbierały” oliwę do własnych naczyń poprzez dzieła miłosierdzia, wierną miłość zdolną do oczekiwania. Wszystkie panny otrzymały oliwę, ale głupota części z nich i ich niezdolność do miłości i oczekiwania na ukochanego sprawiły, że straciły łaskę. Panny głupie zostały na zewnątrz, nie rozpoznały ich panny mądre i sam pan młody. Główne przesłanie tej przypowieści to zaproszenie do czujności, ponieważ nikt nie zna dnia ani godziny nadejścia Pana. Czujność to nieustanne pełnienie dzieł miłosierdzia wobec bliźniego.

Gdy czytam dzisiaj tę przypowieść rodzi się we mnie kilka pytań: Czy dzisiaj wspólnota uczniów Chrystusa oczekuje z niecierpliwością Jego nadejścia? Czy wydarzenia ostatnich miesięcy, „covidowych miesięcy”, które zamykają ludzi w lęku i niepewności jutra, otwierają jednocześnie na poszukiwanie Zmartwychwstałego Pana? Czy przyglądam się swemu życiu i dostrzegam, ile i jakie talenty otrzymałem? Czy służę tymi darami drugiemu człowiekowi czy też wszystko chcę zatrzymać wyłącznie dla siebie? Czy moja wiara jest czuwająca czy też dawno obumarła?

Nadal mamy czas na nawrócenie, nadal Chrystus okazuje swoją cierpliwość, ponieważ potrafi czekać do samego końca na owoce mojego życia. Mówi do mnie znakami, wydarzeniami historii… Przemawia także słowami niezwykłego człowieka: „Oczekiwanie jest sztuką, która w naszym niecierpliwym czasie, została zapomniana. Nasze czasy chciałyby zagarnąć owoc, gdy tylko roślinka zostanie zasadzona; tak więc, chciwe oczy są nieustannie oszukiwane, ponieważ owoc, pozornie tak piękny, jest nadal kwaśny wewnątrz, a bezlitosne ręce, wyrzucają to, co je zawiodło. Ten, kto nie zna cierpkiego błogosławieństwa oczekiwania, jakim jest brak tego, czego się oczekuje, nigdy nie doświadczy w całości błogosławieństwa spełnienia” (Dietrich Bonhoeffer).

——————————-

ks. Jacek Pawłowski MS – wikariusz generalny Zgromadzenia Misjonarzy Saletynów, mieszka w Rzymie.

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Nikt nie wierzył w Sokratesa do tego stopnia, by oddać życie za jego naukę; ale dla Chrystusa nawet ludzie prości i niewykształceni nie tylko gardzili opinią tego świata, lecz i odrzucali lęk przed śmiercią.”
(św. Justyn)
    "