Szkoła miłosierdzia Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Szkoła miłosierdzia
18 marca 2021

Szkoła miłosierdzia

Czwartek, IV Tydzień Wielkiego Postu, Rok B, I

Jezus powiedział do Żydów:
«Gdybym Ja wydawał świadectwo o sobie samym, świadectwo moje nie byłoby prawdziwe. Jest ktoś inny, kto wydaje świadectwo o Mnie; a wiem, że świadectwo, które o Mnie wydaje, jest prawdziwe.
Wysłaliście poselstwo do Jana i on dał świadectwo prawdzie. Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli zbawieni. On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem.
Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wypełnienia; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał. Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu, ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także Jego słowa, trwającego w was, bo wy nie uwierzyliście Temu, którego On posłał.
Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. Nie odbieram chwały od ludzi, ale poznałem was, że nie macie w sobie miłości Boga. Przyszedłem w imieniu Ojca mego, a nie przyjęliście Mnie. Gdyby jednak przybył ktoś inny we własnym imieniu, to przyjęlibyście go. Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga?
Nie sądźcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. Gdybyście jednak wierzyli Mojżeszowi, to i Mnie wierzylibyście. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli?»

(J 5, 31-47)


Jest taki fragment w Biblii, który bardzo przypomina scenę z dzisiejszego I czytania z Księgi Wyjścia. W rozdziale 18 Księgi Rodzaju przed zagładą Sodomy Abraham prowadzi przedziwny dialog z Bogiem. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to przede wszystkim Abraham walczy o ocalenie mieszkańców Sodomy, targuje się z Bogiem – jeśli znajdzie się tam 50,…30,….10 sprawiedliwych, czy Bóg zniszczy miasto? „Nie zniszczę” – mówi Bóg. W tym momencie Pan Bóg odszedł, a Abraham wrócił do siebie. Dlaczego? Bo dalej nie prosił.

Dzisiaj słyszymy, że Bóg chce zgładzić lud za odejście od Niego, za bałwochwalstwo. „Zstąp na dół, sprzeniewierzył się twój lud” – mówi Bóg do Mojżesza. Mojżesz zaczyna usprawiedliwiać, bronić ludu tak, że na końcu Pan zaniechał zagłady.
Jeśli Pan Bóg nigdy nie pozwala się prześcignąć we wspaniałomyślności człowiekowi, to także w tych dwóch przypadkach możemy domyślać się, że to On przede wszystkim prowokuje Abrahama i Mojżesza, aby stanęli w obronie ludu. Chce nauczyć ich miłosierdzia. Gdyby Abraham dalej prosił Pana, żeby np. ze względu na 5 sprawiedliwych ocalił Sodomę, Bóg z pewnością oszczędziłby miasto.

On jest Miłosierny i tego miłosierdzia chce nauczyć swoich wybranych. To są te cechy Boskie, którymi Bóg chce zdobyć nasze serca – nauczyć przebaczać i usprawiedliwiać tych, których z punktu widzenia ludzkiego można skazać tylko na zagładę.

——————————-

ks. Jacek Sokołowski MS – duszpasterz w Olsztynie

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "