Sekret szczęścia Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Sekret szczęścia
9 sierpnia 2019

Sekret szczęścia

Piątek, XVIII Tydzień zwykły, Rok C, I

Święto św. Teresy Benedykty od Krzyża, dziewicy i męczennicy, patronki Europy

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.
Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie”. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy.
A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”.
Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”. Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto.
W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam”.
Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę powiadam wam, nie znam was”.
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

(Mt 25, 1-13)


Zawsze, ilekroć odwiedzam klasztory kontemplacyjne, przeżywam podobne odczucia – odkrywam, że tam mieszkają najszczęśliwsze kobiety na świecie. Ostatnio, podczas dopiero co zakończonego Festiwalu Młodych w Medjugorie dawała świadectwo siostra – jeśli dobrze pamiętam – z zakonu klarysek, które przekazała za pośrednictwem nagrania wideo i odczucie było identyczne. Szczęście, które rodzi się z radykalnego oddania wszystkiego Jezusowi.

Dzisiaj przeżywamy święto, wspomnienie takiej osoby, św. Teresy Benedykty od Krzyża, w świecie Edyty Stein. Była Żydówką, która po głębokich poszukiwaniach i przeczytaniu dzieła św. Teresy z Avila nawróciła się na katolicyzm i po jakimś czasie wstąpiła do klasztoru Karmelitanek. Zapłaciła za to ogromną cenę – została odrzucona przez swoją rodzinę – nawet więcej – wg zwyczaju wyznawców judaizmu stała się jakby umarła dla nich. Ale odnalazła największe szczęście, „najcenniejszy skarb”, którym jest Jezus Chrystus, jak mówił papież Benedykt XVI.

Jej wielka mistrzyni, św. Teresa zostawiła słynne zdanie: „Bóg sam wystarczy”. Rzeczywiście, Bóg jest dla człowieka wszystkim. Żeby to odkryć nasz Pan chce nas wyprowadzić na pustynię, żeby mówić do naszego serca – „Poślubię cię sobie na wieki[…] przez miłość i miłosierdzie. Poślubię cię sobie przez wierność, a poznasz Pana” (Oz 2). Oto sekret prawdziwego szczęścia. To, co rodzi w nas smutek to przywiązanie do rzeczy, osób, pieniędzy. Jest tylko jedno dobre przywiązanie – do Boga. Ono nie rodzi smutku, ale radość i szczęście.

Jest taka pieśń religijna, w której padają słowa – „my chcemy więcej Ciebie…”. Oto właściwy kierunek, który odkryli w swym życiu wszyscy ci, których zwiemy błogosławionymi i świętymi.

——————————-

ks. Jacek Sokołowski MS – duszpasterz w Olsztynie

——————————-