Samo ziarno to za mało Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Samo ziarno to za mało
26 stycznia 2022

Samo ziarno to za mało

Środa, III Tydzień zwykły, Rok C, II

Wspomnienie świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa

Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce:
„Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo gleba nie była głęboka. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”. I dodał: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”.
A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli razem z Dwunastoma, o przypowieści. On im odrzekł: „Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana tajemnica”.
I mówił im: „Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści?
Siewca sieje słowo. A oto są ci posiani na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością; lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”.

(Mk 4, 1-20)


Jeśli ktoś miał okazję obserwować pracę na roli, albo samemu się taką pracą zajmować, to doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielkiego poświęcenia i ilu zabiegów wymaga cały proces zasiewu i dojrzewania zboża. Nie wystarczy wziąć nasiona i wrzucić je w dowolne miejsce – taka postawa może doprowadzić jedynie do straty.

Dobrze nam znana przypowieść o siewcy przypomina o podobnej zależności w naszym życiu duchowym: nie wystarczy tylko samo Słowo Boże, jeśli nie zostanie odpowiednio przyjęte w moim wnętrzu. Czy dlatego, że nie ma ono mocy? Nie – dlatego, że nie jest ono magicznym amuletem, którego mogę używać jako czarodziejskiej różdżki, która przemieni mnie bez jakiegokolwiek zaangażowania. Dzisiaj – w dobie niemal nieograniczonego dostępu do informacji – mamy Słowo Boże na wyciągnięcie ręki, nie tylko w książce, ale też naszym laptopie czy smartfonie. Używając obrazu Jezusa: Siewca sieje ciągle tak samo hojnie, zboże sypie się obok nas – pytanie tylko, czy będziemy chcieli pochylić się, zebrać je, i pozwolić, by w moim sercu dojrzało i wydało plon.

——————————-

ks. Paweł Obrzut MS

——————————-