Roztropni i nieskazitelni Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Roztropni i nieskazitelni
9 lipca 2021

Roztropni i nieskazitelni

Piątek, XIV Tydzień zwykły, Rok B, I

Wspomnienie świętych męczenników Augustyna Zhao Rong, prezbitera, i Towarzyszy

Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie.
Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.
Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy».

(Mt 10, 16-23)


Wakacje, nawet te w czasie pandemii, zachęcają do szukania chwil relaksu, beztroski, odpoczynku. Kto może, rusza nad morze, nad jeziora lub w góry. Ci bardziej odważni, zasobni, zaszczepieni (można podkreślić najbardziej pasujące) już byli lub będą w Chorwacji, w Grecji, w Hiszpanii.

Jak pozostać roztropnym i nieskazitelnym podczas urlopu? Bo chociaż prześladowania chrześcijan w znikomym stopniu dotyczą naszej części świata, to uczeń Chrystusa bardzo często może czuć się jak owca między wilkami nie tylko na Ibizie, ale i w Zakopanem i w małej letniskowej mazurskiej miejscowości.

Opowiadali mi znajomi, którzy kilka lat temu zafundowali sobie tygodniowe all inclusive, gdzieś na południe od Polski, że długo szukali kościoła, aby móc przeżyć Eucharystię i następnym razem z większą rozwagą podejmą decyzję o wyborze hotelu. Bliskość morza to nie wszystko.

Jest niewielka miejscowość letniskowa, gdzie nie ma kościoła, ale są wierzący wczasowicze. Są na tyle przekonani do niedzielnej Eucharystii, że zorganizowali zarówno tymczasową letnią kaplicę, jak i przekonali księdza z pobliskiej parafii, żeby przyjeżdżał do nich i sprawował Eucharystię. Jeśli jest w tym wygodnictwo, to chętnie bym widział jego przejawy w o wiele większych skupiskach polskiej emigracji w Anglii, Norwegii lub innym kraju.

Znam małżonków, którzy nie bez trudu, podejmują decyzję o wypoczynku wakacyjnym połączonym z formacją religijną. Wilkami okazują się członkowie dalszej rodziny, koledzy z pracy, którzy są wręcz gotowi pożreć kogoś, kto chce spędzić urlop bez osłabiania więzi z Bogiem.

Klasyczne prześladowania chrześcijan to problem odległy dla wierzących w naszym kraju. Słowo Boże zaprasza nas do małych kroków w wyborach, których dokonujemy w codzienności. Być może kiedyś przyjdą poważne próby i ten, kto był wierny w małej rzeczy, będzie w stanie sprostać trudniejszym doświadczeniom.

——————————-

ks. Andrzej Wierzba MS – duszpasterz w Dagenham (Anglia)

——————————-