Przypowieść o sercu Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Przypowieść o sercu
24 lipca 2020

Przypowieść o sercu

Piątek, XVI Tydzień zwykły, Rok A, II

Wspomnienie św. Kingi, dziewicy

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.
Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.
Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.
Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

(Mt 13, 18-23)


Nie ma znaczenia czy masz styl, reputacje, czy pieniądze.
Jeśli nie masz dobrego serca, nie jesteś niczego wart.

(Louis de Funes)

Jezus siał siebie w ziarnach, w słowach. A jak siał? Hojnie! Zasiew był inny niż u nas. My siejemy tam, gdzie jest nadzieja, że wzejdzie plon. Siewca w Izraelu, ze względu na ukształtowanie terenu, siał wszędzie. Dlatego gdy siał, ziarna padały w cztery różne miejsca: droga, skała, ciernie i ziemia żyzna.

Serce twarde
Droga – za czasów Jezusa – to była ubita, udeptana ziemia, pokryta twardą skorupą. Od kogoś o sercu twardym, Słowo boże odbija się, jak przysłowiowy groch od ściany. Wpadło jednym uchem, a drugim wyleciało. Słuchamy Słowa i dwie sekundy po przeczytaniu nic nie pamiętamy. Ciekawe, że wyniki meczów piłkarskich Ligi Mistrzów pamiętamy przez lata, a Ewangelii już po wyjściu z kościoła nie pamiętamy? Dlaczego tak się dzieje? Jezus odpowiada: „Przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu”. Szatan nie przeszkadza pamiętać błędy żony, krzywd pracodawcy, ale nie pozwala pamiętać Słowa bożego! On mówi ci, że Słowo boże nie jest takie ważne. Nie przejmuj się nim, ważniejsze jest żebyś pamiętał tytuły filmów czy piosenek z list przebojów. Pamiętaj jaki jest kurs Euro… On nam mówi, co jest naprawdę najważniejsze!

Serce podobne do skały
Skały zazwyczaj są przykryte cienką warstewką ziemi. Jest to obraz człowieka, którego życie duchowe jest płytkie, takie powierzchowne. Kiedy słyszy Słowo, to ono mu się podoba, jest zachwycony, ale to są tylko emocje. Kaznodzieja mówił tak Och pięknie, aż się popłakałam… I na tym się wszystko kończy. Dalej żyję tak, jak żyłem…

Serce leżące odłogiem
Takie serce jest zachwaszczone, pełne cierni, które nie pozwalają wyrosnąć zbożu. To obraz człowieka przywiązanego do grzechu, dla niego najważniejsze jest mieć, dobrze zjeść, wypić, zabawić się, zażyć dużo przyjemności. On ciągle liczy pieniądze, liczy zyski, liczy na siebie. On zupełnie nie liczy na Słowo Boże…

Serce jak ziemia żyzna

Przenosząc ten obraz na życie wewnętrzne to wyróżniłbym dwa rodzaje żyznej ziemi. Pierwszy, to człowiek żyjący po bożemu. Modli się. Prowadzi życie duchowe, upada i powstaje, wierzy w moc Słowa i wydaje owoc. Tak było w życiu św. Franciszka – uwierzył w słowo, poszedł całkowicie za Jezusem… Podobnie było z bł. Karolem de Foucauld. Pociągnęło go słowo o ubóstwie Jezusa. Naśladował Go aż po oddanie życia. Podobnie było ze św. siostrą Faustyną. Usłyszała proste wezwanie, by pójść drogą życia zakonnego. Słowo wypełniło jej serce miłością do Jezusa Miłosiernego. Dziś zna ją cały świat…

Żyzna ziemia przed zasiewem musi być rozorana i zgnojona. Dopiero wtedy – jak mówi Jezus – taka ziemia wydaje plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny, stokrotny. To jest drugi rodzaj żyznej ziemi. Czytałem książkę Bóg znalazł mnie na ulicy. Jest to autobiografia napisana przez Henryka Krzoska, którego życie zostało „zgnojone” przez alkohol, bezdomność, więzienie, rozpad małżeństwa. Został „przeorany” brakiem miłości, biedą w domu, trudnym małżeństwem rodziców, wykorzystaniem seksualnym w dzieciństwie, głodem, poniżeniem… Pewnego dnia – na ulicznej ewangelizacji w Hamburgu – usłyszał słowo o miłości Boga. Stał na ulicy i słuchał: „Nie chciałem stracić ani słowa. Byłem przekonany, że to moja szansa”. Słuchał i usłyszał! Bóg wydobył go z dna, zrodził na nowo. Dał mu nowe życie, by stał się nowym stworzeniem.

Widzimy, co się dzieje, kiedy Bóg grzebie w ludzkim gnoju! Bóg – jak czytamy w psalmie – podnosi z gnoju nędzarza!

——————————-

ks. Bohdan Dutko MS – dyrektor Centrum Pojednania ” La Salette”

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "