Poznawać po owocach Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Poznawać po owocach
26 czerwca 2019

Poznawać po owocach

Środa, XII Tydzień zwykły, Rok C, I

Wspomnienie świętych męczenników Jana Fishera, biskupa, i Tomasza More’a

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.
Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach».

(Mt 7, 15-20)


Bella Dodd była w latach 1927 – 1949 jedną z najważniejszych osób w Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Po swoim nawróceniu zeznawała pod przysięgą w amerykańskim senacie. Komisja Śledcza ds. Działań Antyamerykańskich dowiedziała się od niej o sposobach infiltracji amerykańskiego społeczeństwa przez agenturę komunistyczną. Bella Dodd opowiedziała m.in. o wprowadzeniu w latach trzydziestych XX w. do kapłaństwa w Kościele Katolickim tysiąca stu mężczyzn w celu zniszczenia Kościoła od środka. Wśród nich byli komuniści, ateiści a także homoseksualiści. Mieli oni piąć się jak najwyżej i zajmować najważniejsze funkcje i stanowiska. Ukrywając się pod płaszczem pobożności i oddania Kościołowi wprowadzali do niego swoje zapatrywania, ateizm i demoralizację. O nich można by powiedzieć słowami dzisiejszej Ewangelii, że byli „drapieżnymi wilkami w owczej skórze“.

Dziś Jezus przestrzega, aby od „fałszywych proroków“ trzymać się z daleka. Sposobem na odróżnienie prawdziwych od fałszywych proroków ma być poznanie owoców ich poczynań. Wiadomo, że w świecie roślin na owoce trzeba czekać, w większości przypadków, cały rok. W działalności człowieka trwa to często długie lata. W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jezus radzi nam, by nie dać się zwieść powierzchowności. Należy starać się zajrzeć do wnętrza człowieka, bo z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą wszelkie grzechy (por. Mk 7,14). Mam pytać, czy to co widzą moje oczy, czy to co słyszą moje uszy płynie z serca człowieka, czy jest on autentyczny. Ale to pytanie jest tylko wstępem do następnych, ważniejszych: jakie jest to wnętrze i jakie rodzi ono owoce?

Są to więc pytania o owoce Ducha Świętego, które są wynikiem współpracy łaski z wolnością człowieka. Darów udziela Duch Święty według własnej woli. Owoce Ducha Świętego może zdobyć każdy. Dziewięć z nich wymienia św. Paweł w liście do Galatów (5 22-23) a Tradycja Kościoła za starym tłumaczeniem Pisma Świętego tzw. Wulgaty uzupełnia je jeszcze o trzy. W sumie jest ich dwanaście. Są to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie, skromność, wstrzemięźliwość, czystość.

W dzisiejszych czasach tak łatwo można dać się zwieść i uwierzyć fałszywym prorokom. Są oni bardzo sprytnie promowani w niektórych mediach.

Aby nie pójść drogą donikąd warto rozpoznawać „po owocach“. Patrząc na naszych życiowych przewodników pytajmy: jakie owoce ducha w nich widzę? I nie zapominajmy kontrolować stanu owoców naszego ducha.

——————————-

ks. Witold Kuman MS – przełożony wspólnoty Saletynów w Balzers (Lichtenstein)

——————————-