Pokorni – Uniżeni Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Pokorni – Uniżeni
31 października 2020

Pokorni – Uniżeni

Sobota, XXX Tydzień zwykły, Rok A, II

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:
«Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.
Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

(Łk 14, 1. 7-11)


Aniołowie będą się śmiać z mojej teologii.

Karl Barth

W XVI wieku mówiono o pewnej zakonnicy, że ma moc czynienia niewiarogodnych cudów. Papież zlecił zbadanie tej sprawy św. Filipowi Neri. Kiedy święty dotarł do klasztoru, poprosił o widzenie z zakonnicą. Kiedy weszła do izby, ściągnął swe zabłocone buty i poprosił by je wyczyściła. Zakonnica fuknęła wyniośle i obróciła się na pięcie czyniąc uwagi pod adresem przybysza. Św. Filip założył buty i powrócił do papieża, aby złożyć relację: – Wasza Świątobliwość, to wszystko co mówią o tej siostrze, to plotki. Szkoda czasu, żeby się nimi zajmować. Gdzie nie ma pokory nie może być cudów.

Ciśnienie sukcesu

Od dzieciństwa jesteśmy wychowywani i przygotowywani do zdobycia sukcesu i zajmowania pierwszego miejsca. Kto z naszych rodziców, dziadków czy nauczycieli mówił nam: najważniejsze jest to, abyś był pokornym człowiekiem, przyjmującym porażki i zajmującym ostatnie miejsce w ostatnim szeregu? Nie oszukujmy się – nikt!

Żyjemy pod ogromnym ciśnieniem sukcesu, zwycięstwa, zrobienia kariery, zdobycia zaszczytów czy odznaczeń… Tym się chlubimy i tacy w rzeczywistości jesteśmy.

W codzienności pokazywanej w telewizji, widzimy jak w tzw. świecie polityki istnieje wyścig szczurów, pogoń za stanowiskami i tytułami; ile jest rozpychania się łokciami i deptania innych i przechodzenia „po trupach” – byle dopiąć swego. Ile jest pychy, która prowadzi do arogancji – wtedy tak zaczynam myśleć: jestem najlepszy! Tylko ja czynię dobrze, bo tylko ja jestem inteligentny. Tylko mnie należy się szacunek, respekt i uznanie! Tylko ja jestem godny pierwszego miejsca, chwały i zaszczytów!

Kryzys Kościoła

Zewsząd słyszymy komentarze mówiące o kryzysie Kościoła? Jednak trzeba podkreślić, że to nie Kościół jest w kryzysie, tylko jego członkowie – ja i ty! Bo brak nam pokory! Bo próżność faryzeusza – który kocha pierwsze miejsca – jest przymiotem każdego z nas. Bez pokory nie ma wiary, nie ma życia chrześcijańskiego, nie ma ewangelizacji, bo ona jest drogą do poznania Chrystusa. Kościół rodzi się tam, gdzie są ludzie pokorni.

Dlatego Jezus przypomina nam dzisiaj o pokorze. On wybrał ostatnie miejsce… Nie lubimy być ostatnimi… a właśnie wtedy jesteśmy najbardziej podobni do Boga. Kto wybiera ostatnie miejsce nazwany jest przyjacielem Boga! Szukajmy ostatniego miejsca. „Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne! Nie uważajcie samych siebie za mądrych” (Rz 12,16).

Uniżenie

Ta Ewangelia jest pełna Dobrej Nowiny dla biednych, odrzuconych, poniżonych i pominiętych, którzy nic nie znaczą i nic się nie liczą, którzy są pozostawieni „na pastwę losu”, którymi nikt się nie zajmuje, ani nie przejmuje.

Jezus kończy przypowieść mówiąc: Kto się uniża, będzie wywyższony. Ale co oznacza uniżanie się? Co Jezus zrobił, żeby być pokornym? Uniżył się, „ogołocił samego siebie” (Flp 2,6).

——————————-

ks. Bohdan Dutko MS – dyrektor Centrum Pojednania ” La Salette”

——————————-