Pierwsze świadectwo Jana o Jezusie Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Pierwsze świadectwo Jana o Jezusie
15 sierpnia 2020

Pierwsze świadectwo Jana o Jezusie

Sobota, XIX Tydzień zwykły, Rok A, II

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała:
«Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».
Wtedy Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
święte jest Jego imię,
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, co się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak przyobiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki».
Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

(Łk 1, 39-56)


Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam spotkanie dwóch bliskich sobie kobiet, krewnych, które łączą nie tylko więzy krwi, lecz również wspólne powołanie do macierzyństwa. Właśnie to powołanie sprawia, że nie są to zwykłe odwiedziny. Na pierwszy rzut oka widzimy spotkanie dwóch kobiet, ale jest to również pierwsze spotkanie Jezusa z Janem. Pod tym, co ludzkie, widzialne, skrywa się to, co boskie, niewidzialne. Bóg często przychodzi do człowieka w ukryciu, po cichu, mało zauważalny. Czy staram się szukać w moim życiu tych trudno zauważalnych śladów obecności Boga? Czy szukam Jego woli i ją wypełniam?

Słowo pozdrowienia Maryi wywołuje łańcuch następujących po sobie wydarzeń. Pierwsze z nich to świadectwo Jana. Pierwsze świadectwo jakie Jan daje o Jezusie to jego poruszenie się w łonie matki. Mały, niepozorny gest: poruszenie się dziecka. Mały gest, a wiele pokazuje. Nawet ten, po którym nikt by się nie spodziewał żadnego znaku w obliczu spotkania z Bogiem czyni znak. To pokazuje jak silne może być doświadczenie Bożej obecności. Czasem małe gesty potrafią wywołać wielkie reakcje. Jak ja odpowiadam na znaki Boga, na to, że każdego dnia do mnie wychodzi?

Temu niezwykłemu spotkaniu towarzyszy również zesłanie Ducha Świętego na Elżbietę i jej dziecko. Duch Święty napełnia Elżbietę taką radością, że wydaje ona okrzyk. Jakie ja daję świadectwo o Bożej obecności w moim życiu. Czy potrafię ją pokazać na zewnątrz? Wspaniałe zakończenie tego fragmentu stanowi odpowiedź Maryi na słowa Elżbiety: pieśń uwielbienia Boga. Ten tekst pokazuje jakie było prawdziwe powołanie Maryi i jakie jest najważniejsze powołanie każdego człowieka: powołanie do świętości i wielbienia Boga własnym życiem. Jak realizuję to powołanie?

——————————-

ks. Łukasz Nowak MS – sekretarz prowincjalny, mieszka w Warszawie

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "