Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie… Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie…
18 października 2021

Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie…

Poniedziałek, XXIX Tydzień zwykły, Rok B, I

Święto św. Łukasza, ewangelisty

Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.
Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.
W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę.
Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.»

(Łk 10, 1-9)


Dzisiejsza Liturgia Słowa skłania mnie do wspomnienia wydarzeń z mojego życia, które mocno korespondują z tym, co zapisał św. Łukasz w Ewangelii. Przepraszam za osobiste wynurzenia, ale dzięki łasce Bożej mogłem przeżyć to, co dzisiaj opisuje Ewangelista.

Pięciokrotnie uczestniczyłem w tzw. Ewangelizacji Nadmorskiej, w czasie której wraz ze świeckimi byliśmy posłani przez Kościół, aby głosić Ewangelię na plażach diecezji Koszalińsko–Kołobrzeskiej bez trzosa, bez torby i sandałów, zdani na Bożą Opatrzność. To wszystko, co opisuje św. Łukasz stało się naszym udziałem: mieliśmy co jeść, co pić, gdzie spać, w imię Jezusa dokonywały się uzdrowienia i mogliśmy zwiastować Królestwo Boże.

Ten tekst Łukaszowy nie dotyczy tylko duchowieństwa (jak często się go w ten sposób odczytuje), ale całej wspólnoty Kościoła.

Ewangelizacja jest dziełem Kościoła rozumianego jako świeckich i duchownych, starszych i młodszych posłanych jak owce między wilki.

Owca pośród wilków może liczyć tylko na Pana. Przez te pięć lat może z dwa razy miałem do czynienia z jakąś wrogością ze strony tych, z którymi się spotykaliśmy. Jest to dla mnie wyraźny znak opieki Pana Jezusa, Dobrego Pasterza, nade mną i nad tymi, którzy posłani byli przez Niego do świata, znak wierności danemu przez Niego Słowu.

——————————-

ks. Jacek Sokołowski MS – duszpasterz w Olsztynie

——————————-