Ostatnie wskazówki Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Ostatnie wskazówki
19 maja 2020

Ostatnie wskazówki

Wtorek, VI Tydzień Wielkanocny, Rok A, II

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was.
On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony».

(J 16, 5-11)


W ostatnich dniach codzienne fragmenty ewangeliczne są zaczerpnięte z Janowej Ewangelii, z rozdziałów 13 – 17. Odnoszą się nie tylko do tego, co było przed męką i śmiercią Jezusa, ale również, a może przede wszystkim, do przeżywania wiary we wspólnotach po zmartwychwstaniu Chrystusa, do wiary paschalnej, która ożywiała pierwsze wspólnoty Kościoła.

Smutek i pożytek

Jezus zestawia ze sobą dwie rzeczy: klimat pożegnania, rozstania, który towarzyszy Ostatniej Wieczerzy i Jego zatroskanie, jako starszego brata o swoich, którzy niedługo pozostaną bez Niego. Czasu pozostało niewiele. Jezus, wkrótce zostanie zabrany. Rozpoczęte dzieło nie zostało jeszcze dokończone. Uczniowie zaledwie zaczęli praktykować Jego wskazania. Trzy lata to za mało, aby zmienić życie, mentalność, rozpocząć myślenie i działanie według zamysłu Bożego. Formacja nie została jeszcze zakończona. Brakowało dużo, a Jezus miał jeszcze wiele rzeczy do nauczenia i przekazania. Znał swoich uczniów, wiedział, że niewielu z nich jest geniuszami intelektu. Nie unieśliby wszystkich konsekwencji i wskazań wynikających z faktu bycia uczniem. Stąd nadzieja płynąca z pomocy Ducha Świętego. Słowa Jezusa są Dobrą Nowiną dla formujących innych: rodziców, wychowawców, pasterzy, którym towarzyszy lęk o przyszłość formowanych. Trzema mieć ufność, że Duch Święty doprowadzi ich do całej prawdy.

Paraklet przekona świat

Obserwując swoje życie, a także życie wielu ludzi musimy przyznać rację Jezusowi, że potrzebujemy takiego „przekonywacza” o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. Jak rzadko te rzeczywistości stanowią punkt odniesienia w naszych rozważaniach i codziennych wyborach dotyczących pracy, odpoczynku, relacji osobowych, pieniędzy, wyborów politycznych (ilu chrześcijańskich wyborców uwzględni kryteria grzechu, sprawiedliwości i sądu w swoich decyzjach?).

Czy istnienie grzechu wymaga przekonywania? Istnienie nie, ale świadomość tak. W świecie, w którym „największym grzechem jest zanik poczucia grzechu”, Paraklet ma ogromne pole działania. Jak przekonać świat, że „mijanie się z prawdą” jest grzechem kłamstwa, „wykorzystywanie luk prawnych”, grzechem niesprawiedliwości, „nadmierny stres” grzechem pychy, „hejt” grzechem języka, itp.? Paraklet nie wmawia ludziom grzechów, ale budzi wiarę, w świetle której widać grzechy jak na tacy, nie dają się schować za parawan nowomowy. Paraklet wzywa także do odpowiedzialności za życie i dary Boże, a zwłaszcza za dar zmartwychwstania.

——————————-

ks. Zbigniew Pałys MS – przełożony wspólnoty zakonnej i proboszcz parafii p.w. MB Saletyńskiej w Krakowie

——————————-