Ostatni – pierwszymi? Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Ostatni – pierwszymi?
25 maja 2021

Ostatni – pierwszymi?

Wtorek, VIII Tydzień zwykły, Rok B, I
Wspomnienie św. Grzegorza VII, papieża

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».
Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».

(Mk 10, 28-31)


Maj czas składania egzaminów maturalnych, koniec szkoły średniej często jest tym miesiącem, w którym młodzi ludzie podejmują decyzje dotyczące swojej przyszłości. Na te wybory składają się różne czynniki: osobiste pragnienia, wyznawane ideały, perspektywy dalszego rozwoju, obecność i wsparcie bliskich osób. W przypadku decyzji o wstąpieniu do seminarium czy zgromadzenia zakonnego nie sposób nie mówić też o doświadczeniu powołania. To łączy się z poczuciem wybrania, misji i dążeniem do całkowitego poświęcenia się Bogu.

Niezależnie od tego, jaką drogę obieramy, trzeba uczciwie powiedzieć, że podświadomie szukamy też korzyści dla siebie. „Co będę z tego miał?” Nawet jeśli to pytanie nie wybrzmiewa od samego początku lub nie jest w pełni uświadomione, wewnętrzna odpowiedź na nie w jakiś sposób wpływa na wybór, którego dokonujemy.

W okresie zwykłym wracamy do lektury Ewangelii św. Marka, która jest Ewangelią uczniów. Jej przewodnim motywem jest droga powołanych przez Jezusa. Początkowo zostawiają wszystko, całkowicie wpatrzeni w swojego Mistrza, w środkowej części obserwujemy kryzys powołania, wreszcie wyznanie Piotra, że Jezus jest Mesjaszem, które przełamuje ten kryzys i druga, dojrzała decyzja pójścia za Chrystusem. Dziś czytamy fragment z dziesiątego rozdziału. To już po wyznaniu Piotra. Definitywna decyzja pójścia za Jezusem – mimo wszystko, mimo wyrzeczeń i trudów już za apostołami… A jednak.

Opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”. U Marka to zdanie kończy wypowiedź Piotra, ale Mateusz dodaje jeszcze w tym miejscu „Co za to otrzymamy?” (Mt 19, 27). Do głosu dochodzi pragnienie osobistej korzyści. Bardzo ciekawe, że Jezus nie tłamsi tego pragnienia, lecz mówi: Otrzymacie stokroć więcej. Ten, kto pójdzie za Mną, otrzyma stokroć więcej. To znaczy, że jest nagroda za wyrzeczenia. Pragnienie „będę coś z tego miał” w Boży sposób zostanie zaspokojone.

Jednocześnie nasz Pan przekierowuje pragnienia uczniów na wyższy poziom. „Wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”. Widzimy tu zachętę do tego, żeby nie skupiać się na tym, jaka będzie „pozycja” ucznia, który wybrał Bożą drogę. Logika Królestwa Bożego to odwrócenie standardów światowych do góry nogami. Tutaj pierwsze miejsce ma ten ostatni – czyli ten, kto potrafi o sobie zapomnieć, myśląc najpierw o wszystkich innych.

Być może już odkryliśmy, że i w nas drzemie pragnienie osobistej korzyści, która płynie z wyboru Jezusa. Być może dojdzie ono do głosu dopiero za jakiś czas. Kiedy zauważamy je w sobie warto mieć w pamięci te słowa Jezusa: „Ostatni będą pierwszymi”. Największa korzyść w Królestwie Bożym jest wtedy, kiedy zajmuje się ostatnie miejsce.

——————————-

ks. Marek Koziełło MS – duszpasterz w parafii p.w. Matki Bożej Saletyńskiej w Gdańsku – Sobieszewie

——————————-