Noe, Lot i my Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Noe, Lot i my
15 listopada 2019

Noe, Lot i my

Piątek, XXXII Tydzień zwykły, Rok C, I

Wspomnienie św. Alberta Wielkiego, biskupa i doktora Kościoła

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; a przyszedł potop i wygubił wszystkich.
Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba „deszcz ognia i siarki” i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.
W owym dniu, kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Miejcie w pamięci żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.
Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą razem mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona».
Pytali Go: «Gdzie, Panie?» On im odpowiedział: «Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy».

(Łk 17, 26-37)


Złoczyńcy nawet gdy znajdą się przed bramą piekła, nie stają się lepsi.
(Rabbi Szymon ben Lakisz)

Dni Noego i czasy Lota były takie jak nasze. Ludzie „jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły (…) kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali”. Jednak z Sodomy został ocalony Lot, a z potopu Noe. Kim byli ci ludzie? Co takiego uczynili, że Bóg okazał im miłosierdzie? Czym różniło się ich życie od innych?

Noe
Noe, człowiek prawy, wyróżniał się nieskazitelnością wśród współczesnych sobie ludzi; w przyjaźni z Bogiem żył Noe”(Rdz 6, 9). Był człowiekiem prostym, uczciwym i sprawiedliwym.

Lot
Św. Piotr Apostoł kreśli sylwetkę Lota: żył pobożnie pośród bezbożnych, „uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem – sprawiedliwy bowiem mieszkając wśród nich z dnia na dzień duszę swą sprawiedliwą miał umęczoną przeciwnymi Prawu czynami” (por. 2P 2,6-9).
W jednym z wywiadów Dorota Gawryluk, dziennikarka telewizyjna, przytoczyła rozmowę ze swoją mamą: „Kiedy tłumaczę, że żyję w świecie bez skrupułów, mama mi odpowiada: „Dziecko, wszędzie można żyć po bożemu – i w Warszawie, i w Limanowej”. Dlatego nie dziwią ostatnie słowa z Ewangelii, że jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.

Bóg i aniołowie
Pewien midrasz opowiada, że kiedy pokolenie potopu zaczęło grzeszyć i skłoniło się ku pogaństwu, Pan Bóg bardzo się zasmucił. Wtedy stanęli przed jego obliczem dwaj aniołowie, Simchazi i Azael, i tak do Niego przemówili: – Czy nie mówiliśmy Tobie znacznie wcześniej, zanim przystąpiłeś do stworzenia świata, że człowiek nie zasługuje na to, abyś o nim pomyślał?
A na to Pan Bóg odparł: – Czym byłby świat bez ludzi?
– Wystarczyłby nam świat taki, jaki jest, bez człowieka – stwierdzili aniołowie.
– Wiem, i to z całym przekonaniem – powiedział Pan Bóg – że gdybyście wy żyli na ziemi, instynkt Zła i was by zmógł, co więcej, bylibyście nawet gorsi od ludzi.
Aniołowie na to: – Pozwól nam zamieszkać wśród ludzi, a przekonasz się, że święcie strzec będziemy Twego Imienia. I Pan Bóg pozwolił im zejść na ziemię i zamieszkać wśród ludzi.

——————————-

ks. Bohdan Dutko MS – dyrektor Centrum Pojednania ” La Salette”

——————————-