Nie bójcie się! Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Nie bójcie się!
13 lipca 2019

Nie bójcie się!

Sobota, XIV Tydzień zwykły, Rok C, I

Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta

Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników.
Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

(Mt 10, 24-33)


Jednym z największych oszustw towarzyszących naszemu życiu jest przekonanie, że ludzie powinni nas zawsze lubić. Kiedy wychodzimy do kogoś z życzliwością spodziewamy się wzajemności i rzeczywiście często jej doświadczamy. Kiedy jednak tak się nie dzieje jesteśmy rozczarowani i nasza początkowa życzliwość przeradza się w gniew. Wysyłając swoich uczniów z misją głoszenia Ewangelii Jezus nie pozostawia im złudzeń: Odrzucą was i tak, jak Mnie oskarżą o związki z diabłem. Po co więc próbować? Po co iść tam, gdzie mnie nie chcą?

Może po prostu, żeby się przestać bać. Trzykrotnie w dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi do uczniów „Nie bójcie się!” Przy czym wcale nie chodzi o jakieś tanie pocieszenie, nie chodzi też o to, by uczniowie się przełamali, ale raczej żeby zobaczyli swój lęk i doświadczyli, że to czego się boją nie może im wyrządzić prawdziwej krzywdy.

Jezus mówi więc, byśmy nie bali się tego, co dla nas niewidoczne. Często niepokoją nas ukryte zamiary ludzi wokół nas. Również wstydliwa prawda o nas samych, którą staramy się uchronić przed wścibskimi spojrzeniami innych. Boimy się nieprzyjaciół, których nie potrafimy zidentyfikować i śmierci, która ukradkiem odbiera nam życie. Obecność Boga pozwala nam dostrzec te wszystkie rzeczywiste i pozorne niebezpieczeństwa i przekonać się, że nie musimy przed nimi uciekać.

Po drugie nie musimy bać się tych, którzy walczą przeciwko naszemu ciału. Oni nie mają dostępu do tego, co w nas najcenniejsze. Ludzie mogą odebrać mi majątek, zdrowie, szacunek innych, ale nie mogą zabrać mi poczucia wartości i sensu mojego życia. Nawet w najtrudniejszych okolicznościach bliskość Boga pozwala nam dostrzec sens, który obraca porażkę w zwycięstwo. To czego powinniśmy się bać to właśnie utraty poczucia tej bliskości.

Po trzecie Bóg się o nas troszczy. Troszczy się nawet o najmniejsze stworzenia więc tym bardziej o nas. Być może to właśnie jest jednym z ważniejszych celów tej misji. Pójść za Jezusem i doświadczyć, że Bóg nie jest wcale daleko. Na co dzień najczęściej nie zostawiamy Mu przestrzeni działania. Troszczymy się o siebie sami lękając się, że nikt inny się o nas nie zatroszczy. Dopiero odpowiadając na Jego wezwanie, poddając się Jego słowu możemy przekonać się, że całe to nasze zabieganie jest bardzo często wyrazem braku wiary, że On nas kocha.

 

—————–————–

ks. Marcin Ciunel MS – Rektor WSD Księży Saletynów, Kraków

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "