Naiwność Boga Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Naiwność Boga
5 marca 2021

Naiwność Boga

Piątek, II Tydzień Wielkiego Postu, Rok B, I

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:
«Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.
Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.
Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»
Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».
Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».
Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

(Mt 21, 33-43. 45-46)


Gospodarz założył wzorcową winnice i ją wydzierżawił. Dał możliwość zarobku rolnikom, których zachłanność pchnęła do zbrodni. Wysłanie pierwszych sług, by odebrali należny plon nie budzi w nas żadnych zastrzeżeń. Pytanie rodzi się przy posłaniu większej ilości sług, gdy już było wiadomo, co zrobili pracownicy winnicy z pierwszymi. O wielką naiwność mamy prawo posądzać właściciela winnicy, gdy wysłał swojego syna, który również zginął z ich ręki.

Przesłanie przypowieści, z którą zwraca się Jezus do arcykapłanów i starszych ludu jest czytelne. Pan Bóg daje Narodowi Wybranemu (głównie elicie) dobro, które przynosi obopólną korzyść. Lecz przedstawiciele narodu odrzucają sługi, czyli proroków, a w końcu również dziedzica, czyli Syna Bożego. Ta naiwność, czy wręcz „głupota” Boga, jest dla niektórych szokująca.

Ale czym jest naiwność? Naiwność jest cechą dziecięctwa, młodości, zdolności ufania. Ludzie rozsądni nie ryzykują, a w związku z tym mniej się wysilają i poświęcają. Każda ofiara, każdy bezinteresowny gest wynika z naiwności. Tak, Bóg jest w swojej naiwności „głupi”, o czym pisze św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian. (1 Kor 1,21-25). To jest dla nas grzeszników bardzo dobra wiadomość. Bo naiwność zaprowadziła Chrystusa na krzyż i dzięki Jego naiwności zostaliśmy zbawieni.

Ale jest też w tej przypowieści bardzo istotna przestroga skierowana nie tylko do arcykapłanów i starszych ludu, ale do wszystkich narodów chrześcijański. W historii było wiele państw szczycących się mocną pozycją Kościoła Katolickiego z wieloma wiernymi członkami. Niestety, depozyt wiary został tam zmarnotrawiony, a Chrystusowa nauka odrzucona i dziś można te kraje uważać za pogańskie. Zapytajmy się: czy Polska chlubiąca się byciem przedmurzem chrześcijaństwa, jest nim nadal? Jak wykorzystaliśmy dar w osobie św. Jana Pawła? Czy możemy być pewni, że nie zostanie nam odebrana łaska posiadania królestwa Bożego?

——————————-

ks. Witold Kuman MS – przełożony wspólnoty Saletynów w Balzers (Lichtenstein)

——————————-