Moc rozesłania Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Moc rozesłania
4 lutego 2021

Moc rozesłania

Czwartek, IV Tydzień zwykły, Rok B, I

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».
I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».
Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

(Mk 6, 7-13)


Mówi się, że przyzwyczajenie to druga natura człowieka. Ciekawe jest to, że łatwiej przyzwyczaić się do złego niż dobrego. Dobro wymaga, zaprasza do przekraczania siebie, otwiera na drugiego. Zło zaprasza do egoizmu i hedonizmu. W dzisiejszej Ewangelii słyszymy wezwanie do nawrócenia. Nic nowego – trochę przyzwyczailiśmy się do tych słów. Nie jest łatwo przekroczyć siebie, ale chcemy się nawracać. Nawrócenie zaczyna się bardzo pozornie – od słuchania, od wołania i częstego wsłuchiwania się w ten Głos.

Jezus przywołał do siebie”… Apostołowie najpierw musieli usłyszeć głos Jezusa, by pójść tam, gdzie sam zamierzał iść. W tekście nie ma nic o tym, że Apostołowie ociągali się, bali się czy sobie poradzą. Moc rozesłania jest tak wielka, że przekracza człowieka. Słowo Boże jest tak mocne, że Apostołowie śmiało idą pełnić wolę Mistrza. Niestety są przypadki kiedy uczniowie już nie są rozesłani przez Jezusa, ale sami rozchodzą się. Pierwszym jest Judasz, który odchodzi do arcykapłanów, aby Go wydać, drugi to pozostali uczniowie, którzy uciekają w Ogrodzie Oliwnym. To te momenty, kiedy zamiast wrócić do Słowa, które ich rozesłało, skupili się na wewnętrznym głosie lęku i egoizmu. Łatwo jest zapomnieć o głosie posłania, który nie tylko wskazuję drogę, ale i udziela potrzebnych łask.

Jaki głos brzmi dzisiaj w mojej głowie? Czy przyzwyczaiłem się słuchać siebie, swojego narzekania, użalania się nad sobą i szukania marnego pocieszenia? W jaką stronę ten głos mnie kieruje? Do siebie czy do Niego? Uczmy się od Apostołów, którzy też musieli przejść drogę nawrócenia. Musieli wrócić do Słowa, które ma moc wyzwolenia nas z najgorszych naszych grzesznych przyzwyczajeń.

——————————-

ks. Łukasz Soczek MS – dyrektor Postulatu, mieszka w Dębowcu

——————————-