Melioracja potrzebna od zaraz! Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Melioracja potrzebna od zaraz!
27 stycznia 2021

Melioracja potrzebna od zaraz!

Środa, III Tydzień zwykły, Rok B, I

Wspomnienie św. Anieli Merici, dziewicy

Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej, na jeziorze, a cały tłum stał na brzegu jeziora. Nauczał ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce:
«Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno ziarno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na grunt skalisty, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i uschło, bo nie miało korzenia. Inne padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i wydawały plon, wschodząc i rosnąc; a przynosiły plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny». I dodał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»
A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieść. On im odrzekł: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby „patrzyli uważnie, a nie widzieli, słuchali uważnie, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im odpuszczona wina”».
I mówił im: «Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże więc zrozumiecie inne przypowieści?
Siewca sieje słowo. A oto są ci, którzy są na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi Szatan i porywa słowo w nich zasiane. Podobnie zasiewem na gruncie skalistym są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Potem gdy nastanie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to ci, którzy wprawdzie słuchają słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że pozostaje bezowocne. Wreszcie zasiani na ziemię żyzną są ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny».

(Mk 4, 1-20)


Jest dużo mądrości w powiedzeniu – przypominanym często przez Dyrektora Radia Maryja, że kto myśli na rok do przodu – sieje zboże, na dziesięć lat – sadzi las, daleko w przyszłość – kształci i wychowuje dzieci i młodzież.
Przy całej miernocie naszych osiągnięć to dobrze się składa, że Ewangelia o Siewcy i różnorodności gleby, na którą pada ziarno, jest przypominana kilka razy w roku liturgicznym!

Słuchając uważnie Dobrej Nowiny o „Tym, który wyszedł siać” natychmiast robimy sobie rachunek sumienia i zastanawiamy się, którym rodzajem gleby jest dusza każdego z nas. Nic w tym złego, aby się sobie przyjrzeć, zachęcam do tego całym sercem. Tylko, że serce to nie jest gleba, której jakość jest zależna od położenia na ziemi. W niektórych rejonach nawet uzdatnianie i nawożenie albo odchwaszczanie nie przynoszą wielkich rezultatów: Sahara dalej jest Saharą – sam piasek; dżungla dalej jest dżunglą – bujna i nieokiełznana roślinność; skała pozostaje skałą – nic na niej nie wyrasta! A żyzna ziemia sama z siebie rodzi przepiękne i bogate plony w oparciu o średnie opady deszczu i umiarkowane nasłonecznienie.

Nasze serca są zmienne jak pogoda w Anglii! Czasem w jednym dniu można zobaczyć w krótkich odstępach czasu mgłę, słońce, czyste niebo, ulewę, grad i śnieg. Z powtórzeniami! Nasze serca są podobnie zmienne: na lepsze i na gorsze, ma się rozumieć. Nieustannie i niebezpiecznie często. Na szczęście dzisiejsza Ewangelia daje nadzieję: dzisiaj jest posucha, ale za rok – gdy przylgnę do Wiecznego Kapłana, Jezusa Chrystusa, i będę szukał źródeł Jego łaski w posłudze księży – moja gleba serca będzie żyzna i płodna. Nawet średnia uwaga i umiarkowane korzystanie z sakramentów może bezpiecznie doprowadzić każdego z nas do ocalenia wiary i uzyskania szczęścia wiecznego z Bogiem. Oczywiście można plony pomnożyć z trzydziestokrotnych do sześdziesięciokrotych, stukrotnych i o wiele więcej krotnych; przecież Jezus mówił obiecująco, że współzawodnictwo w chwale niebieskiej jest dla każdego tak samo dostępne. Służba potrzebującym to droga do wielkości, a niewolnictwo z miłości to droga do pierwszeństwa przed wszystkimi w niebie.

Ale dzisiaj pytanie podstawowe jest inne: jaką glebą jestem na teraz? Jeżeli żyzną z maksymalnie najwyższą możliwie mocą produkcyjną: Chwała Bogu! A jeżeli inną glebą, lub glebą żyzną, ale nie dającą zadowalających owoców, to co wtedy? Trzeba prosić odpowiedni urząd o pomoc! Jak to potwierdza doświadczenie wszystkich świętych Kościoła, najlepsze rezultaty osiąga się po skierowaniu krótkiej petycji do Prezesa Niebieskiego Urzędu Melioracyjnego Gleb Serc Ludzkich następującej treści:
„Ty się tym zajmij, Panie!”

Nie słyszałem, aby ta prośba została kiedykolwiek odrzucona. To po pierwsze. A po drugie: nie zanotowano nigdy jakiejkolwiek reklamacji po tej petycji…

——————————-

ks. Karol Porczak MS – posługuje w Peterborough, Anglia

——————————-