Krzyż – szaleńcza miłość Boga Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Krzyż – szaleńcza miłość Boga
8 kwietnia 2022

Krzyż – szaleńcza miłość Boga

Piątek, V Tydzień Wielkiego Postu, Rok C, II

Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie kamienować?»
Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie kamienujemy Cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga».
Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście?” Jeżeli Pismo nazwało bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić – to czemu wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: „Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: „Jestem Synem Bożym”? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choć nie wierzylibyście Mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu».
I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał.
Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

(J 10, 31-42)


Wizyty Jezusa w świątyni…

Ewangelia św. Jana opowiada o czterech wizytach Jezusa w świątyni w Jerozolimie. Każda z nich zakończona jest dużym napięciem, konfliktem, który narasta. Pierwsza wizyta jest związana z wejściem do przedsionka świątyni z biczem w ręku. Wizyta ta z pewnością nie została zapomniana i nie była mile widziana i wspominana. Po raz drugi Jezus wychodząc ze świątyni uzdrawia paralityka, który zaczyna chodzić. Czyn Jezusa zostaje zinterpretowany jako przekroczenie prawa; już tam postanawiają Go zabić, rozpoczyna się spór z Jezusem. Gdy Jezus udaje się po raz trzeci do świątyni na święto Namiotów, spór trwa nadal, kilkakrotnie próbuje się Go ukamienować i pojmać (dzisiejszy fragment Ewangelii). Odpowiedź Jezusa, doprowadza Jego przeciwników do stwierdzenia: będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga… bluźnisz. I wreszcie za czwartym pobytem Jezusa w świątyni ma miejsce ostateczne rozstrzygnięcie procesu, regularne przesłuchanie, wydanie i wykonanie wyroku. Odczytywany dzisiaj fragment ukazuje punkt kulminacyjny pierwszej części Ewangelii Jana, w której Jezus objawia się jako Chrystus (Mesjasz) i jako Syn Boży.

Odrzucany za bluźnierstwo…

Zarzut bluźnierstwa wobec Jezusa dotyczy tego, że jest On Chrystusem (Mesjaszem) i że Jezus jest Synem Bożym. I umarł za te bluźnierstwa, a te właśnie bluźnierstwa są w samym sercu wiary chrześcijańskiej. Jesteśmy bardzo przyzwyczajeni do mówienia, że Jezus jest Chrystusem, że jest Synem Bożym, że Jezus umarł na krzyżu. Wyobraźmy sobie, że gdyby Jezus przyszedł tu teraz, do naszego tu i teraz i powiedział, że jest Chrystusem i że jest Synem Bożym, co byśmy z Nim zrobili? Na drodze wiary konieczne jest pytać o to, jaki mamy obraz Chrystusa i jaki mamy obraz Boga? Jezus umrze właśnie jako Chrystus, jako Syn Boży, i właśnie umierając objawi, kim jest Chrystus, kim jest Syn Boży.

Tak więc znajdujemy się w samym sercu chrześcijańskiego objawienia i warto, abyśmy to dogłębnie zrozumieli, że chrześcijaństwo jest w gruncie rzeczy „bluźnierstwem” dla wszystkich religii: Jezus jest Mesjaszem i Synem Bożym. Na ogół stosujemy nasze wyobrażenia o Mesjaszu, o zbawieniu, nasze wyobrażenia o Jezusie, zapominając o jednym małym szczególe: że On umarł, aby zmienić nasze wyobrażenie o Chrystusie i o Bogu. Nasz Bóg jest Bogiem ukrzyżowanym, ukrzyżowanym przez człowieka i dla człowieka, i to właśnie ten ukrzyżowany człowiek objawia, kim jest Bóg: jest Tym, który kocha aż do tego stopnia! I właśnie z krzyża czerpiemy w końcu jedyne objawienie Boga, które likwiduje wszystkie bałwochwalstwa. „Krzyż jest nieskończonym dystansem, jaki Bóg postawił między sobą a bożkami” (por. Bonhoeffer). My mamy nieskończoną ilość bożków, nieskończoną ilość obrazów Boga, a krzyż jest podważeniem wszystkich ludzkich idei i wyobrażeń o Bogu.

Jezus ukazuje prawdę o Bogu…

To bluźnierstwo, o które jest oskarżany Jezus, jest treścią wiary chrześcijańskiej, w której mówi się nie tylko, że Jezus jest Bogiem, ale że jest tym Bogiem, którego nikt nigdy nie widział. Tym Bogiem jest człowiek Jezus, ten człowiek Jezus, który umywa nogi, który czyni się sługą uczniów, który oddaje życie za tych, którzy go krzyżują, jest Bogiem i nie ma innego Boga.

Na krzyżu umiera każdy ludzki obraz Boga: Boga, który jest sędzią; Boga, który jest potężny; Boga, który dominuje; Boga, który jest daleko; Boga, który jest wrogo nastawiony do człowieka; Boga, który odbiera wolność; Boga, który potępia. Tymczasem to Bóg jest potępiony, pokorny, ubogi, który bierze zło na siebie i kocha bez miary. I to jest chwała, objawienie Boga!

„Będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga”

Jezus jest człowiekiem, Jego człowieczeństwo jest całkowitym objawieniem Boga. Jest On człowiekiem i Bogiem właśnie dlatego, że został ukrzyżowany. Tutaj znajdujemy się w samym sercu wiary chrześcijańskiej. Aby to zrozumieć, potrzebujemy daru Ducha Bożego. To znaczy, musimy „wejść” dzięki łasce w tajemnicę Boga, który jest miłością i pragnie zbawić człowieka oraz objawia się człowiekowi jako nieskończona miłość właśnie przez dobrowolne oddanie za niego swojego życia.

A jeśli nie jest prawdą, że Jezus jest Synem Bożym, to jest On największym oszustem w historii! Miliony ludzi nadal w to wierzą. Jeśli jednak jest prawdziwe, że Jezus jest Synem Bożym, to nasz obraz Boga jest największym oszustwem w historii. Nasz Bóg jest Bogiem ukrzyżowanym, a krzyż jest kresem każdego ludzkiego wyobrażenia o Bogu, jest objawieniem Boga jako absolutnej miłości, który w ten sposób zbawia człowieka.

Braterstwo silniejsze niż śmierć…

Scena, którą dzisiaj śledzimy w tym fragmencie Ewangelii, rozpoczęła się w świątyni, w zimie, a teraz kończy się w nieokreślonym miejscu za Jordanem, gdzie Jezus mieszka, tam jest Jego mieszkanie, to już nie jest świątynia. O ile w poprzednim fragmencie było napisane, że wielu było przeciwko Niemu, o tyle teraz „wielu przybyło do Niego i wielu tam w Niego uwierzyło”.

W momencie objawienia się Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego wielu przyszło do Niego i wcześniej czy później wszyscy do Niego przyjdą, ponieważ każdy człowiek jest Synem Bożym i wcześniej czy później pozna Syna. I rozpozna Go właśnie wtedy, gdy Go zabije, ponieważ zobaczy, że daje On świadectwo braterstwa, które jest silniejsze niż śmierć, wtedy rozpozna, kim jest Ojciec, i uzna Go za Syna. I powie tak jak ludzie: „Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą”.

Jezus Chrystus, Syn Boży…

Co powiedział Jan? Że Jezus jest Chrystusem, jest Synem Bożym. Jan jest głosem, który mówił prawdę, i teraz zrozumieli, że to, co zrobił i powiedział Jezus, było dokładnie wypełnieniem tego, co przepowiedział Jan. I uwierzyli w Niego. I to właśnie chce uczynić również ewangelista Jan, który do tej pory opowiedział nam historię Jezusa, znaki, które czynił – a są to znaki miłości Ojca do swoich dzieci – abyśmy uwierzyli, że jest On naprawdę Mesjaszem, Zbawicielem i Synem.

Jak widać, ten fragment trafia w samo serce wiary chrześcijańskiej i tych prawd, które znamy od dzieciństwa, ale które zawsze uważamy za zbyt oczywiste i nie rozumiemy, że są one skandalem, szaleństwem, bluźnierstwem. A jednak są one rzeczywistością Bożą i zbawieniem człowieka. I za te słowa Jezus oddał swoje życie. Równie dobrze mógł powiedzieć: został zabity właśnie dlatego, że był Mesjaszem, że był Synem Bożym, i właśnie dlatego, że został zabity, objawia, kim jest Mesjasz, kim jest Syn Boży, i wybawia nas od fałszywego obrazu Boga i fałszywego obrazu Mesjasza.

——————————-

ks. Jacek Pawłowski MS – wikariusz generalny Zgromadzenia Misjonarzy Saletynów, mieszka w Rzymie.

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "