Krok do pokoju serca Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Krok do pokoju serca
7 września 2020

Krok do pokoju serca

Poniedziałek, XXIII Tydzień zwykły, Rok A, II

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go.
On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku!» Podniósł się i stanął.
Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?»
I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: «Wyciągnij rękę!» Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa.
Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

(Łk 6, 6-11)


Św. Paweł ponadczasowo zwraca się do nas z upomnieniem, pisze do Koryntian że dopuszczają się rozpusty, która nie zdarza się nawet wśród pogan. W języku oryginalnym ciekawie to brzmi: ,,Całkowicie jest słyszany w was nierząd”. Koryntianie mogli grzeszyć w ukryciu ale w ich zachowaniu, słowach ujawniał się grzech. Znamy to dobrze, bo gdy grzech znajduje miejsce w moim sercu, zmienia się moje usposobienie. Grzech zdrady będzie zamykał na relacje, rozmowę, czułość, na bliskość. Grzech może pozostawać w ukryciu, ale jego konsekwencje będą wołać z wnętrza człowieka, pojawia się większą nerwowość, rozdrażnienie, brak cierpliwości.

Ewangelia w osobach Uczonych i Faryzeuszy ujawnia podobną postawę napięcia, osądzania i niesprawiedliwości. Jezus jest przez nich śledzony, jak złoczyńca, szukają powodu do oskarżenia. Uczeni nie mogą znieść dobra Boga, Jego miłosierdzia i mocy, więc podejmują atak. Dzisiaj wielu ludzi doświadczających bliskości Jezusa musi wejść w Jego doświadczenie, boją się przyznać do wiary, do relacji. Dlaczego? Bo zostaną wyśmiani, potraktowani jak głupcy. Przejść przez opór wstydu, odrzucenia, pogardy, tak jak człowiek z uschłą ręką. Czy to jest możliwe? Okazuje się, że tak. Gdy Jezus jest blisko możemy pokonać granice poprawności, schematów kulturowych i stanąć na środku z swoim nierządem, z prawdą o sobie. Nierząd gr. porneia – oznacza rozpasanie seksualne, homoseksualizm, ale również kult bożków. Trzeba stanąć na środku w obecności Jezus i tego świata i odsłonić swoje serce i prawdę o nim. To oznacza przyjęcie prawdy o sobie samym, że mam w swojej codzienności bożków, którzy mnie zniewalają.

Taki stan życia w grzechu, w kłamstwie generuje postawę wyższości, napięcia, lęku o siebie, częstego podnoszenia głosu w rozmowach. Jest na to lekarstwo, najpierw wejdź w bezpieczną przestrzeń bycia z Bogiem, wejdź do świątyni i bądź w milczeniu godzinę, poproś kapłana o sakrament pojednania, oddaj wszystko szczerze i trwaj w uwielbieniu Boga. Taka jest recepta na naszą nerwowość, nie możesz pominąć żadnego z zaproponowanych kroków. Odwagi.

——————————-

ks. Łukasz Stachura MS – duszpasterz parafii p.w. MB Saletyńskiej w Mrągowie

——————————-