Kościół w czasach ostatecznych Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Kościół w czasach ostatecznych
18 listopada 2020

Kościół w czasach ostatecznych

Środa, XXXIII Tydzień zwykły, Rok A, II

Wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy

Jezus opowiedział przypowieść, ponieważ był blisko Jeruzalem, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi.
Mówił więc: «Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: „Obracajcie nimi, aż wrócę”. Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: „Nie chcemy, żeby ten królował nad nami”.
Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał.
Stawił się więc pierwszy i rzekł: „Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min”. Odpowiedział mu: „Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami”.
Także drugi przyszedł i rzekł: „Panie, twoja mina przyniosła pięć min”. Temu też powiedział: „I ty miej władzę nad pięciu miastami”.
Następny przyszedł i rzekł: „Panie, oto twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś”. Odpowiedział mu: „Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: biorę, gdzie nie położyłem, i żnę, gdzie nie posiałem. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał”.
Do obecnych zaś rzekł: „Zabierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min”.
Odpowiedzieli mu: „Panie, ma już dziesięć min”.
„Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach”».
Po tych słowach szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.

(Łk 19, 11-28)


W dzisiejszej Ewangelii kontynuujemy myśl, która znajduje się we wczorajszym fragmencie dotyczącym Zacheusza – bogactwa, które pomnażamy powinniśmy rozdawać tym, którzy je potrzebują. Jest to znak Królestwa Bożego. Tak postępuje również Stwórca wobec nas – jest hojny.

Przypowieść o dziesięciu minach można odnieść do postawy jaką mogą przyjąć członkowie Kościoła Chrystusa. Każdy otrzymał jakiś dar (jakkolwiek on może być rozumiany). Bóg nakazuje być aktywnym i pomnażać dobro, które ma się w rękach. Jedni robotnicy ryzykują i puszczają w obieg otrzymany dar, który zostaje podwojony. Jeden z nich „zawija w chustę” otrzymaną kwotę. Dlaczego? Ewangelia wskazuje wyraźnie, że powodem jest jego lęk. Boi się zaryzykować. Woli być zachowawczy i nie robić nic dodatkowego. Czy nie jest to obraz braku płodności wielu wspólnot, parafii? – robić minimum i nie przemęczać się. Jest to postawa, z której w momencie ponownego przyjścia Jezusa Jego naśladowcy będą rozliczani. Chrześcijaństwo jest aktywne to znaczy wypełnia gorliwie te obowiązki (małe i duże), które zostały dane, ale również szuka aktywnie okazji do pomnażania dobra.

——————————-

ks. Piotr Grudzień MS – duszpasterz w Rzeszowie

——————————-

 

 

Nadchodzące wydarzenia

29 styczeń - Wieczór uwielbienia z Maryją

3-5 luty - Kurs Nowe życie z Bogiem

10–12 luty - Rekolekcje dla porzuconych

10-12 luty - Rekolekcje Trzeźwościowe

16-19 luty - Rekolekcje o spowiedzi z możliwością spowiedzi generalnej

3-5 marzec - Rekolekcje o miłosiernym Ojcu

21-23 kwiecień - Rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych


pokaż wszystkie


„Aby być świętym, trzeba być szalonym. Trzeba stracić głowę. To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
(św. Jan Vianney)
    "