Kocham bo chcę Centrum Pojednania La Salette, Dębowiec
Aktualności   ❯   Kocham bo chcę
4 marca 2021

Kocham bo chcę

Czwartek, II Tydzień Wielkiego Postu, Rok B, I

Święto św. Kazimierza, królewicza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.
Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

(J 15, 9-17)


Dzisiejsza Ewangelia jest jak balsam dla naszego spragnionego miłości serca: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem”. Jesteśmy kochani miłością doskonałą, która jest od zawsze i pozostaje na zawsze. Jest niezmienna i wielka. Bóg się odsłania przed nami ze swoimi uczuciami. W tych słowach nie mamy szukać ludzkiego wyznania miłości, które pozwala nam poczuć się cudownie. One są dla nas po to, abyśmy zrozumieli czym jest dar życia, który został nam ofiarowany. Jesteśmy stworzeni z relacji, i do relacji przeznaczeni – stworzeni do wzajemnej miłości.

Jesteśmy kochani, możemy kochać… to jednak tylko początek. Po wyznaniu miłości przychodzi czas na to, aby na nią odpowiedzieć. Tylko wtedy miłość wypełnia się i urzeczywistnia. Dlatego po słowach „Ja was umiłowałem” jest wezwanie: „wytrwajcie w miłości mojej”. Moją odpowiedzą jest zachowywanie przykazań. Czy to jakieś ultimatum, które mamy spełnić?

Już was nie nazywam sługami… ale przyjaciółmi”. To zaproszenie do dzielenia się miłością, naśladowania jej. „Sługa” w terminologii biblijnej jest tytułem honorowym. Sługami byli wysocy urzędnicy królewscy, prorocy i ludzie sprawiedliwi. To ludzie, którzy pod porządkując się wypełniali wolę swojego Pana. Jezus nie chce mieć swoich uczniów w charakterze sług. On wzywa do wolności, która wypływa z miłości, relacji przyjacielskiej. Zatem kocham bo chcę, a nie bo muszę.

Skąd wiem czy kocham? W Ewangelii oznaką miłości jest radość. Warto zapytać się, ile tej radości jest w moim życiu. Nie chodzi o euforię, ale przede wszystkim o tą wewnętrzną radość, wynikającą z mieszkającego w nas Ducha Świętego, którego owocem są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (por. Ga 5,22).

——————————-

ks. Łukasz Soczek MS – dyrektor Postulatu, mieszka w Dębowcu

——————————-